Rutherford: Kruszenie konstytucji na drodze do tyranii

Policja w Victorii aresztuje Zoe Buhler. Zdjęcie: Facebook
Udostępnij tę historię!
image_pdfimage_print
„System” Republiki Konstytucyjnej toczy walkę na śmierć i życie z „systemem” technokracji i totalitarnej dyktatury naukowej. Jeden przeżyje, a drugi zginie. Republika jest obecnie na linach i jest nieustannie walona, ​​ale wynik nie jest jeszcze gwarantowany.

Dlaczego TN miałaby wykorzystać zdjęcie przedstawiające aresztowanie młodej, ciężarnej matki w Australii, której „zbrodnia” zamieściła na Facebooku wiadomość o pokojowym wiecu przeciwko blokadom? Ponieważ to szaleństwo ogarnia świat i już dotarło do Ameryki! ⁃ Edytor TN

„Nikt nigdy nie przejmuje władzy z zamiarem jej oddania. Władza nie jest środkiem; to już koniec ”.- George Orwell

Możesz odwzorować prawie 20-letnią podróż od ataków z 9 września do pandemii COVID-11 dzięki wolnościom, które utraciliśmy po drodze.

Droga, którą podróżowaliśmy, była zaśmiecona szczątkami naszych niegdyś osławionych wolności, zwłaszcza tych zapisanych w Czwartej Poprawce.

Ataki na nasze wolności, które rozpoczęły się po 9 września przejście ustawy USA Patriot Act położył podwaliny pod wykorzenienie wszystkich niezbędnych konstytucyjnych środków ochrony przed nadmiernym zasięgiem władzy, korupcją i nadużyciami.

Pandemia COVID-19 z jej blokadami, nakazami maskowania, inwigilacją, liniami zniczowymi dla Amerykanów do zgłaszania swoich współobywateli za angażowanie się w ryzykowne zachowania i zawoalowanymi groźbami przymusowych szczepień tylko dała architektom amerykańskiego państwa policyjnego możliwość ich mięśnie.

Te stały się drogowskazami na drodze do tyranii.

Wolność słowa, prawo do protestu, prawo do kwestionowania wykroczeń rządu, rzetelnego procesu, domniemanie niewinności, prawo do samoobrony, odpowiedzialności i przejrzystości w rządzie, prywatności, prasy, suwerenności, zgromadzeń, nietykalności cielesnej, rząd przedstawicielski: wszystko to i wiele więcej stało się ofiarami trwającej wojny rządu z narodem amerykańskim. W tym procesie naród amerykański był traktowany jak bojownicy wroga, którego mieli być szpiegowani, śledzeni, skanowani, przeszukiwani, przeszukiwani, poddawani wszelkiego rodzaju wtargnięciom, zastraszani, najeżdżani, najeżdżani, chwytani, ocenzurowani, uciszani, strzelani, zamykani w górę, odmówiono rzetelnego procesu i zabito.

Ostatnie 20 lat dowiodło, że rząd Stanów Zjednoczonych stanowi większe zagrożenie dla naszych wolności indywidualnych i zbiorowych oraz bezpieczeństwa narodowego niż jakiekolwiek zagrożenie terrorystyczne, zagraniczne czy pandemia.

Pozwalając rozpraszać się ćwiczeniami terrorystycznymi, zagranicznymi wojnami, ostrzeżeniami oznaczonymi kolorami, polityką partyzancką, paniką pandemiczną i innymi starannie skonstruowanymi ćwiczeniami propagandowymi, sztuczkami i zaciemnianiem, nie zauważyliśmy, że rząd Stanów Zjednoczonych - rząd który miał być „rządem ludu, przez lud, dla ludu” - stał się wróg ludowy.

Rzeczywiście, rząd Stanów Zjednoczonych stał się tak skorumpowany, chciwy, żądny władzy i tyrański w ciągu ostatnich ponad 240 lat, że nasza republika konstytucyjna ustąpiła idiokracja, a przedstawicielski rząd ustąpił miejsca kleptokracja (rząd rządzony przez złodziei) oraz kakistokracja (rząd prowadzony przez nieskrępowanych zawodowych polityków, korporacje i złodziei, który pogrąża się w najgorszych wadach w naszej naturze i nie ma poszanowania dla praw amerykańskich obywateli).

Chociaż Karta Praw - pierwsze dziesięć poprawek do Konstytucji - została przyjęta jako środek ochrony ludzi przed rządową tyranią, w dzisiejszej Ameryce rząd robi, co chce, niech potępia wolność.

„My, naród”, byliśmy terroryzowani, traumatyzowani i doprowadzeni do półtrwałego stanu przestrzegania przez rząd, który nie dba o nasze życie ani nasze wolności.

Imiona i twarze straszydła zmieniały się z biegiem czasu (terroryzm, wojna z narkotykami, nielegalna imigracja, pandemia wirusowa), ale efekt końcowy pozostaje ten sam: w tak zwanym imieniu bezpieczeństwa narodowego konstytucja została stopniowo odrzucona w, podważane, niszczone, zmniejszane i generalnie odrzucane przy wsparciu Kongresu, Białego Domu i sądów.

To, z czym dzisiaj pozostajemy, to tylko cień solidnego dokumentu przyjętego ponad dwa wieki temu. Niestety, większość szkód została wyrządzona w Karcie Praw.

Oto, co to znaczy żyć zgodnie z Konstytucją po 9 września i w środku pandemii COVID-11.

The Pierwsza poprawka ma chronić swobodę wypowiadania się w myślach, gromadzenia się i protestów bez użycia przemocy, bez ominięcia ze strony rządu. Chroni także wolność mediów, a także prawo do kultu i modlitwy bez ingerencji. Innymi słowy, rząd nie powinien uciszyć Amerykanów. Dla założycieli cała Ameryka była strefą wolności słowa.

Pomimo wyraźnych zabezpieczeń zawartych w Pierwszej Poprawce, opisane w niej wolności podlegają ciągłemu atakowi. Coraz częściej Amerykanie są aresztowani i oskarżani o fałszywe zarzuty „pogardy dla gliny”, takie jak „zakłócanie pokoju” lub „stawianie oporu przed aresztowaniem” za odważne filmowanie funkcjonariuszy policji zaangażowanych w nękanie lub obelżywe praktyki. Dziennikarze są ścigani za zgłaszanie przypadków informowania o nieprawidłowościach. Państwa uchwalają przepisy dotyczące kagańca zgłaszającego okrutne i obraźliwe praktyki korporacyjne. Ministerstwa religijne są karane za próby żywienia i przyjmowania bezdomnych. Protestujący są gazowani łzami, bici, aresztowani i zmuszani do „stref wolności słowa”. Pod pozorem „mowy rządowej” sądy uzasadniły, że rząd może swobodnie dyskryminować wszelkie działania Pierwszej Poprawki, które mają miejsce w rządzie forum.

The Druga zmiana miało na celu zagwarantowanie „prawa narodu do trzymania i noszenia broni”. Zasadniczo ta poprawka miała na celu dać obywatelom środki do przeciwstawienia się tyranicznemu rządowi. Mimo że prawo do posiadania broni zostało uznane przez Sąd Najwyższy USA za indywidualne prawo obywatelskie, Amerykanie pozostają bezsilni, by bronić się przed najazdami SWAT i agentami rządowymi uzbrojonymi po zęby w broń wojskową lepiej dostosowaną do pola bitwy. W związku z tym poprawkę tę uznano za nieważną.

The Trzecia poprawka wzmacnia zasadę, że wybrani przez cywilów urzędnicy są lepsi od wojska, zabraniając wojsku wchodzenia do domu każdego obywatela bez „zgody właściciela”. W miarę jak policja coraz częściej trenuje jak wojsko, zachowuje się jak wojsko i udaje siły wojskowe - w komplecie z silnie uzbrojonymi drużynami SWAT, bronią wojskową, pojazdami szturmowymi itp. - jasne jest, że mamy teraz to, czego założyciele się najbardziej obawiali - stałą armię na amerykańskiej ziemi.

The Czwarta poprawka zabrania agentom rządowym prowadzenia nadzoru nad tobą, dotykania cię lub inwazji na ciebie, chyba że mają jakieś dowody, że jesteś podejrzany o przestępstwo. Innymi słowy, czwarta poprawka zapewnia prywatność i integralność cielesną. Niestety czwarta poprawka poniosła największe szkody w ostatnich latach i została prawie całkowicie wypatroszona przez nieuzasadnione rozszerzenie uprawnień policji które obejmują przeszukanie, a nawet analne i pochwowe rewizje obywateli, inwigilację (korporacyjną i nie tylko) oraz ingerencje uzasadnione w imię walki z terroryzmem, a także outsourcing działań w inny sposób nielegalnych prywatnym kontrahentom.

The Piąta poprawka oraz Szósta poprawka praca w tandemie. Poprawki te rzekomo zapewniają, że jesteś niewinny do czasu udowodnienia mu winy, a władze rządowe nie mogą pozbawić cię życia, wolności ani własności bez prawa do adwokata i rzetelnego procesu przed sądem cywilnym. Jednak, w nowym podejrzanym społeczeństwie, w którym żyjemy, gdzie inwigilacja jest normą, te podstawowe zasady zostały zachowane. Oczywiście, jeśli rząd może arbitralnie zamrozić, przejąć lub dochodzić roszczeń do twojej nieruchomości (pieniędzy, ziemi lub mienia) w ramach rządowych programów przepadku aktywów, nie masz prawdziwych praw.

The Siódma poprawka gwarantuje obywatelom prawo do rozprawy przysięgłych. Jeszcze kiedy ludność nie ma pojęcia o tym, co jest w Konstytucji - edukacja obywatelska praktycznie zniknęła z większości szkolnych programów nauczania - to nieuchronnie przekłada się na ignoranckie jury niezdolne do odróżnienia sprawiedliwości i prawa od ich z góry przyjętych pojęć i obaw.. Jednak, gdy coraz więcej obywateli zaczyna sobie zdawać sprawę, nie można nie docenić siły jury do unieważnienia działań rządu - a tym samym pomocy w zrównoważeniu skali sprawiedliwości. Unieważnienie jury przypomina rządowi, że „my, ludzie” zachowujemy moc, by ostatecznie ustalić, jakie prawa są sprawiedliwe.

The Ósma poprawka jest podobny do szóstego, ponieważ ma chronić prawa oskarżonych i zabrania stosowania okrutnych i niezwykłych kar. Jednak ustalenie przez Sąd Najwyższy, że to, co stanowi „okrutne i niezwykłe”, powinno zależeć od „ewoluujących standardów przyzwoitości, które wyznaczają postęp dojrzewającego społeczeństwa”, pozostawia nam niewielka ochrona w obliczu społeczeństwa całkowicie pozbawionego moralności.

The Dziewiąta poprawka przewiduje, że inne prawa niewymienione w Konstytucji są jednak zachowane przez naród. Suwerenność ludowa - przekonanie, że władza rządząca płynie w górę od ludu, a nie od władców - jest wyraźnie widoczna w tej poprawce. Jednak tak się stało zwrócił się na czele scentralizowanego rządu federalnego, który uważa się za najwyższego i który nadal uchwala coraz więcej przepisów ograniczających nasze wolności pod pretekstem, że ma w tym „ważny interes rządowy”.

Jeśli chodzi o Dziesiąta poprawkaprzypomnienie, że lud i państwa zachowują wszelką władzę, która nie jest wymieniona w Konstytucji, zapewnienie scentralizowanego systemu władzy, w którym władza jest podzielona między jednostki lokalne, stanowe i narodowe, dawno już została zakwestionowana przez scentralizowaną elitę Waszyngtonu—Prezydent, Kongres i sądy.

Jeśli z recytacji utraconych swobód wynika sens, to po prostu: nasze indywidualne wolności zostały wyegzekwowane, aby uprawnienia rządu mogły zostać rozszerzone.

Pamiętajcie, mówiąc „rząd”, nie mam na myśli wysoce partyjnej, dwupartyjnej biurokracji Republikanów i Demokratów. Raczej odnoszę się do Deep State - korporatyzowanej, zmilitaryzowanej, zakorzenionej biurokracji, która znalazła się poza zasięgiem prawa i nie ma na nią wpływu wybory, niezmieniona przez ruchy populistyczne i obsadzona przez niewybieralnych urzędników, którzy w istocie są rządzenie krajem i strzelanie do Waszyngtonu, bez względu na to, kto siedzi w Białym Domu.

Jest to rząd, który wraz ze swoimi partnerami korporacyjnymi postrzega obywateli jako konsumenci i fragmenty danych do kupna, sprzedaży i handlu.

To jest rząd szpieguje i traktuje swoich obywateli tak, jakby nie mieli prawa do prywatnościzwłaszcza we własnych domach.

To jest rząd, który kładzie podwaliny zbrojenie danych biomedycznych społeczeństwa jako wygodny sposób karania pewnych „niedopuszczalnych” zachowań społecznych.

To jest rząd, który poddaje swoich ludzi skanuje, przeszukuje, łaty i inne zniewagi ze strony TSA i Naloty VIPR na tak zwane „miękkie” cele jak centra handlowe i zajezdnie autobusowe ubranych na czarno, podobnych do Dartha Vadera.

To jest rząd, który używa centra syntezy jądrowej, które reprezentują połączone wysiłki nadzoru federalnego, stanowego i lokalnego organów ścigania w celu śledzenia obywateli Ruchy, nagrywaj ich rozmowy i kataloguj ich transakcje.

Jest to rząd, którego inwigilacja od ściany do ściany dała początek podejrzanemu społeczeństwu, w którym ciężar dowodu został odwrócony, tak że Amerykanie są teraz uznawani za winnych do czasu, gdy udowodnią swoją niewinność lub jeśli nie będą w stanie udowodnić swojej niewinności.

To rząd, który traktuje swoich ludzi jak obywateli drugiej kategorii, którzy nie mają praw, i pracuje po godzinach, aby stygmatyzować i odczłowieczać wszystkich, którzy nie pasują do planów rządu dla tego kraju.

To jest rząd, który używa strefy wolności słowa, wędrowne strefy baniek mydlanych i prawa dotyczące naruszeń uciszać, cenzurować i marginalizować Amerykanów oraz ograniczyć ich prawo wynikające z Pierwszej Poprawki do mówienia prawdy władzy. Rodzaje wypowiedzi, które rząd uważa za wystarczająco niebezpieczne, aby wywołać ostrzeżenie i podlegające cenzurze, inwigilacji, śledztwu, ściganiu i całkowitej eliminacji, obejmują: mowa nienawiści, mowa zastraszania, mowa nietolerancyjna, mowa konspiracyjna, mowa zdradziecka, mowa gróźb, mowa prowokacyjna, mowa podżegająca , przemówienie radykalne, przemówienie antyrządowe, przemówienie prawicowe, przemówienie lewicowe, przemówienie ekstremistyczne, przemówienie niepoprawne politycznie itp.

Jest to rząd, który przyjmuje prawa, które kryminalizują Amerykanów za działania zgodne z prawem, takie jak prowadzenie studiów religijnych w domu, uprawa warzyw na ich podwórku i zbieranie wody deszczowej.

To rząd, który upiera się przy odnowieniu ustawy o zezwoleniach na obronę narodową (NDAA), która pozwala prezydentowi i wojsku na aresztowanie i przetrzymywanie obywateli amerykańskich na czas nieokreślony.

To jest rząd, który obarczał nas Patriot Act, który otworzył drzwi dla wszelkiego rodzaju nadużyć i naruszeń naszej prywatności.

To jest rząd, który w bezpośredniej opozycji do straszliwych ostrzeżeń tych, którzy założyli nasz kraj, pozwolił Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) na ustanowienie stojąca armia za pośrednictwem programów przekazanie nadwyżki sprzętu wojskowego policji lokalnej i stanowej.

To jest rząd, który zmilitaryzował amerykańską policję wewnętrzną, wyposażając ją w broń wojskową, taką jak „dziesiątki tysięcy karabinów maszynowych; prawie 200,000 XNUMX magazynków na amunicję; tysiące sztuk kamuflażu i sprzętu noktowizyjnego; i setki tłumików, samochodów opancerzonych i samolotów ”, oprócz pojazdów opancerzonych, dział dźwiękowych i tym podobnych.

Jest to rząd, który zapewnił policji osłonę, gdy strzelają i zabijają nieuzbrojone osoby tylko za to, że stoją w określonym kierunku, poruszają się w określony sposób lub trzymają coś - cokolwiek - co policja może błędnie zinterpretować jako broń lub zapalić jakiś spust - centryczny strach w umyśle policjanta, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistym zagrożeniem dla jego bezpieczeństwa.

Jest to rząd, który pozwolił prywatnym korporacjom na wzbogacenie się kosztem podatników o zamykanie ludzi w prywatnych więzieniach za przestępstwa bez użycia przemocy, jednocześnie zapewniając Corporate America z źródło taniej siły roboczej.

To rząd, który stworzył strefę wolną od konstytucji w promieniu 100 mil od granicy wokół Stanów Zjednoczonych, torując drogę agentom Straży Granicznej przeszukiwać domy ludzi, dokładnie badają ich ciała i grzebią w dobytku, a wszystko to bez nakazu. Niewiarygodnie, prawie 66% Amerykanów (2/3 populacji USA, 197.4 miliona ludzi) mieszka obecnie w tej głębokiej na 100 mil strefie wolnej od Konstytucji.

To jest rząd, który traktuje uczniów szkół publicznych jakby byli więźniami, egzekwując politykę zerowej tolerancji kryminalizować dziecinne zachowanie, nie ucząc ich praw wynikających z Konstytucji i indoktrynując ich nauczaniem, które kładzie nacisk na zapamiętywanie na pamięć i zdawanie egzaminów nad uczeniem się, syntetyzowaniem i krytycznym myśleniem.

To rząd, który działa negatywnie na każdym froncie: wydaje znacznie więcej niż zarabia (i zabiera amerykańskim podatnikom) i dużo pożycza (od obcych rządów i zabezpieczenia społecznego), aby utrzymać funkcjonowanie rządu finansując swoje niekończące się wojny za granicą. Tymczasem bardzo zaniedbana infrastruktura kraju - linie kolejowe, wodociągi, porty, tamy, mosty, lotniska i drogi - jest szybko się pogarsza.

To rząd, którego przemoc z użyciem broni - zadawana nieuzbrojonym osobom przez wyszkolone na polu bitwy zespoły SWAT, zmilitaryzowaną policję i biurokratycznych agentów rządowych wyszkolonych do strzelania jako pierwszych, a później do zadawania pytań -stanowi większe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodu niż jakakolwiek strzelanka masowa. Podobno są teraz więcej biurokratycznych (niewojskowych) agentów rządowych uzbrojonych w najnowocześniejszą, śmiercionośną broń niż amerykańscy marines.

To rząd, który pozwolił prezydencji stać się dyktaturą działającą ponad i poza prawem, niezależnie od tego, która partia sprawuje władzę.

To rząd, który traktuje dysydentów, demaskatorów i bojowników o wolność jak wrogów państwa.

To jest rząd - wojujące imperium - które zmusza swoich podatników do płacenia za wojny za granicą, które służą nie ma innego celu poza poszerzeniem zasięgu wojskowo-przemysłowego kompleksu.

Jest to rząd, który w ostatnich dziesięcioleciach wyzwolił na świecie niewypowiedziane okropności - w tym jego własnych obywateli - w imię globalnego podboju, zdobywania większego bogactwa, eksperymentów naukowych i postępu technologicznego, a wszystko to w przebraniu większego dobra .

To jest rząd, który pozwala swoim agentom łamać prawo bezkarnie, podczas gdy przeciętny Amerykanin rzuca im książkę.

To jest rząd, który mówi językiem siły. Co to za język siły? Militarna policja. Oddziały zamieszek. Sprzęt do kamuflażu. Czarne mundury. Pojazdy opancerzone. Masowe aresztowania. Gaz pieprzowy. Gaz łzawiący. Pałki. Wyszukiwanie pasków. Kamery nadzoru. Kamizelki z kevlaru. Drony. Zabójcza broń. Mniej śmiercionośna broń uwolniona ze śmiercionośną siłą. Gumowe naboje. Armatki wodne. Granaty ogłuszające. Aresztowania dziennikarzy. Taktyka kontroli tłumu. Taktyki zastraszania. Brutalność. Pogarda dla zarzutów policji.

To jest rząd, który usprawiedliwia wszelkiego rodzaju tyranię rządu i przejęcia władzy w tak zwanym imieniu bezpieczeństwa narodowego, kryzysów narodowych i narodowych sytuacji nadzwyczajnych.

To rząd, który eksportuje przemoc na cały świat, a jednym z najbardziej dochodowych towarów eksportowanych w tym kraju jest broń. Rzeczywiście, w Stanach Zjednoczonych największy na świecie eksporter broni, sprzedaje przemoc światu, aby wesprzeć wojskowy kompleks przemysłowy i podtrzymywać niekończące się wojny za granicą.

Jest to rząd, który jest pochłonięty wyciskaniem z ludności każdego grosza i pozornie nie przejmuje się tym, czy w trakcie tego procesu podstawowe wolności zostaną zdeptane.

To jest rząd, który uważa, że ​​ma uprawnienia do przeszukiwania, przejmowania, rozbierania, skanowania, szpiegowania, sondowania, poklepywania, paralizatora i aresztowania każdy indywidualny w każdy czas i na najlżejszy prowokacja, niech zostanie przeklęta Konstytucja.

Podsumowując, jest to rząd, który rutynowo podważa Konstytucję i podważa prawa obywateli.

To jest nie rząd, który wierzy w wolność, nie mówiąc już o jej utrzymaniu.

Więc gdzie nas to opuszcza?

Jak zawsze, pierwszy krok zaczyna się od określenia „my, ludzie”.

Ci, którzy przekazali nam Konstytucję i Kartę Praw, wierzyli, że rząd istnieje na żądanie swoich obywateli. Jest po to, aby chronić, bronić, a nawet wzmacniać nasze wolności, a nie je naruszać. Nasza siła jako obywatela pochodzi z naszej zdolności do wyrażania zgody i jednoczenia się w pewnych sprawach zasady wolności to powinno być niezbywalne.

Nie bez powodu Konstytucja otwiera się tymi trzema mocnymi słowami: „My, lud”. Innymi słowy, mamy moc tworzenia i łamania rządu. My jesteśmy panami, a oni sługami. My, naród amerykański - obywatele - jesteśmy arbitrem i ostatecznym strażnikiem dobrobytu, obrony, wolności, praw i dobrobytu Ameryki.

Jak wyjaśniam w mojej książce Battlefield America: The War on the American People, udało nam się do tej pory trzymać wilka na dystans. Ledwo.

Priorytety naszych priorytetów krajowych muszą zostać ponownie ustalone. Na przykład niektórzy twierdzą, że musimy znów uczynić Amerykę wspaniałą. Na przykład wolałbym ponownie uwolnić Amerykę.

Przeczytaj całą historię tutaj…

Dołącz do naszej listy e-mailowej!


O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Zapisz się
Powiadamiaj o
gość
2 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
DawnieR

Ludzie naprawdę muszą się nauczyć JEDNEGO słowa… „NIE !!!!”; I UŻYWAJ GO CZĘSTO !! Gdyby ludzie zrobili tak prostą rzecz przez dziesięciolecia, NIE bylibyśmy w takiej sytuacji, w jakiej się teraz znajdujemy. Wciąż powtarzam ludziom: „Dajesz CALA, a„ POBIERĄ ”100 MIL! …… PO PROSTU POWIEDZ NIE !!”. Wróćmy do około 9 września. Gdyby ludzie powiedzieli „NIE!” do ustawy Patriot Act. NIE bylibyśmy teraz w tej pozycji. Kiedy wypuścili SKANERY CIAŁA NAGIEGO RAKA i RAPISTÓW TSA …… wszystko, co musieliśmy zrobić, to powiedzieć „NIE !!”. I mogę iść dalej i... Czytaj więcej "