Zmiana klimatu: doksa zielonej wiary

Zdjęcie: www.CoxandForkum.com
Udostępnij tę historię!
Globalne ocieplenie ma więcej wspólnego z radykalną religią niż z nauką. Uprawnieni naukowcy dokładnie obalili panikę klimatyczną, ale cała taka nauka jest kategorycznie odrzucana, mimo że całkowicie obala wnioski alarmistów. Jedynym rozwiązaniem jest trzymanie zielonego tłumu technokratów z dala od polityki publicznej. ⁃ Edytor TN

Niedawno rozmawiałem z Tonym Hellerem z realclimatescience.com w odniesieniu do zbioru danych o anomaliach globalnej średniej temperatury, które dowiodły, że globalne ocieplenie jest rzeczywiste. Termin „zmiana klimatu” nigdy nie miał dla mnie sensu, a sam fakt, że termin ten zmienił się z „Globalne ocieplenie” powinien wzbudzić sceptycyzm opinii publicznej. Krytyka Hellera wobec narracji o zmianie klimatu jest prosta.

Dane nie mają integralności.

Heller twierdzi, że „korekty temperaturowe” NOAA sprawiły, że przeszłość wyglądała fajniej niż dzisiaj, tj. nie ma się czym martwić. Surowe odczyty termometru z przeszłości, nieskorygowane, mieszczą się w wariacji ocieplenia, które obserwujemy dzisiaj. NOAA publikuje skorygowane temperatury (na czerwono poniżej) w przeciwieństwie do nieskorygowanych odczytów (na niebiesko poniżej).

Implikując wszystkie teorie dotyczące efektu cieplarnianego, pozytywnej pętli sprzężenia zwrotnego pary wodnej, niezależnie od tego, czy Średniowieczny ciepły okres było cieplej w przeszłości, lokalne czy globalne zjawisko nie ma sensu nawet dyskutować. Tony uważa, że ​​jest to bardziej oszustwo niż naukowe wyzwanie

Oszustwa w nauce o zmianach klimatu nie są niestety rzadkością. Po e-mailach dotyczących bramy klimatycznej w 2009 r. Stephen McIntyre z Audyt klimatyczny pokazał wyraźnie, że wykres kija hokejowego Michaela Manna był kompletną fabryką. Dane zostały pominięte, zestawy temperatur zostały wymieszane, a sprzeciwiający się naukowcy zostali uciszeni, aby przeforsować narrację IPCC na poparcie protokół Kyoto.

Zrobiłem kilka filmów na ten temat, odkąd zacząłem od mojego podcastu, z naukowcami, którzy wątpią w „naukowy konsensus” w sprawie zmian klimatu.

Przede wszystkim dr Richard Lindzen, dr William Happer, dr Valentina Zharkova i dr Judith Curry. Wszyscy podchodzą do problemu z nieco innej perspektywy, ale na koniec dochodzą do wniosku, że jest to w najlepszym razie kwestia akademicka i nie zasługuje na ilość informacji i obsesji religijnych ze strony naszej elity politycznej.

Zainteresowanym nauką o klimacie, dr Judith Curry prowadzi dobry blog z perspektywami po obu stronach problemu i Ron Bailey w Reason Magazine napisał dobry artykuł w 2019 roku, który podsumowuje oficjalną naukę, a także niepewności. Największym sporem jest wrażliwość klimatu, czyli tego, jak dużego ocieplenia można się spodziewać po wzroście CO02.

Nauka o prognozowaniu zmian klimatu podaje „szereg możliwych wartości dla przyszłego globalnego ocieplenia. Z naukowego punktu widzenia równie fałszywe jest twierdzenie, że przyszłość klimatu będzie katastrofalna, jak twierdzenie z całą pewnością, że będzie tylko letnia”. Dodaje: „Nie ma też krawędzi klifu, która mogłaby się przewrócić w 2030 r. ani przy ociepleniu o 1.5 stopnia C”.

Stały wzrost gospodarczy i postęp technologiczny z pewnością pomogłyby przyszłym pokoleniom uporać się z wieloma, a nawet większością problemów spowodowanych zmianami klimatycznymi. Jednocześnie tempo i dotkliwość ocieplania się Ziemi sprawia, że ​​podejście typu „poczekamy i zobaczymy” staje się coraz bardziej ryzykowne.

Czy zmiany klimatyczne będą apokaliptyczne? Prawdopodobnie nie, ale możliwość nie jest zerowa. Więc jak bardzo jesteś szczęśliwy? Szczerze mówiąc, po przejrzeniu ostatnich dowodów naukowych nie czuję się tak szczęśliwy, jak kiedyś.

Dr Richard Lindzen umieścił dane z innej perspektywy w artykule, w którym porównał globalne ocieplenie, Łysenkoizm Eugenika, dwa pseudonaukowe przekonania, które przetoczyły się odpowiednio przez rosyjskie i zachodnie elity na początku ubiegłego wieku. Te pierwsze doprowadziły do ​​Hołodomoru, Wielkiego Głodu Stalina, a później stały się pretekstem do uzasadnienia przez elity niemieckie Ludobójstwo w Namibii i żydowski holokaust.

Republika Południowej Afryki miała własną wersję pseudonaukowej teorii infiltrującej elitę, która ostatecznie stała się polityką publiczną. Elita Afrykanerów była pod silnym wpływem Wernera EiselinaAntropologiczna praca sugerowała, że ​​tubylec powinien uczyć się tylko poprzez swój własny język, aby „zachować swoją kulturę”. Jego idee doprowadzone do logicznego zakończenia przeniknęły przez establishment apartheidu i… okopany logika edukacji Bantu.

Jako profesor antropologii, zanim został głównym inspektorem edukacji tubylców w Transavaal, Eiselen miał wielki szacunek dla specyfiki Murzynów i szczerą troskę o zachowanie języka i kultury Bantu.[13] Nie było dla niego wątpliwości, że czarni lepiej nauczą się poprzez swoje własne języki.

Zjawiska takie jak HIV / AIDS, Covid19, Global Warming, Eugenika, Hipoteza Dietetycznego Serca i Lysenkoism Złoty efekt. Dominujący paradygmat naukowy jest akceptowany przez ciało naukowe poprzez proces społeczny, w przeciwieństwie do opierania się na rozstrzygających dowodach. Ci, którzy nie zgadzają się z oficjalną narracją, są karani i paleni na wirtualnym stosie i określani mianem „denialistów”. Sam termin negacja jest napisany w języku Malleus Maleficarum - podręcznik, którego używano do uczenia sprytnych intelektualistów z Harvardu, jak rozpoznawać czarownice.

A przede wszystkim jeśli oskarżony pozostaje stanowczy w swoich zaprzeczeniach i w żaden sposób nie mogą być skłonieni przez uczciwych ludzi do wyznania prawdy, należy użyć następującego zdania, które pod pewnymi względami jest ostateczne.

Jak czytamy w instrukcji, karą za dojazd do niewyobrażalnego przestępstwa trzymania się sumienia i wiary była egzekucja.

Jeżeli okaże się, że osoba, która ma być przesłuchana, jest niejasna i jednocześnie istnieją inne przesłanki wystarczające do jej torturowania, należy uwzględnić oba te fakty w wyroku, tak jak powyżej. Ale jeśli tylko jedno lub drugie z nich jest dobre, niech tylko to zostanie umieszczone w zdaniu. Ale niech wyrok zostanie wkrótce wykonany, albo niech zrobią tak, jakby go wykonali. Niech jednak Sędzia nie będzie zbyt chętny do poddania osoby torturom, gdyż należy się do tego uciekać tylko w przypadku braku innych dowodów

Po raz pierwszy zetknąłem się z efektem złota po wysłuchaniu przemówienia nieżyjącego już fizyka Freemana Dysana, który argumentował, że właściwą pozycją dla naukowca jest bycie heretykiem i bycie w mniejszości.

W swoim przemówieniu Dysan wygłosił pochwałę dla nieżyjącego naukowca Tommy'ego Golda, który zajął się różnymi dziedzinami nauki, aby spróbować przełamać paradygmat konsensusu. Spostrzeżenia Golda na temat wewnętrznej wibracji ucha i abiogenicznej teorii paliw kopalnych były początkowo wyśmiewane przez „naukowy konsensus”, ale później zostały zaakceptowane jako oficjalny dogmat.

Rozmawiałem z Nedem Nikolovem i Karlem Zellerem, którzy proponują, że cały Efekt Cieplarniany jest podejrzany i że wszechświatem rządzi Relacja Temperatura Ciśnienie, czyli bardziej przypomina tłok samochodu niż koc. Pozostaję sceptyczny wobec tej interpretacji, ponieważ gazy z konwekcją zwykle nie podlegają zależności ciśnienie-temperatura, a prawa przenoszenia promieniowania są dobrze ustalone. Podobnie wielu fizyków i klimatologów, ale przypisuję zasługi Nikolovowi i Zellerowi za to, że zmusili mnie do odzwierciedlenia podstaw fizyki atmosfery.

Może pewnego dnia okaże się, że mają rację?

Ale nawet jeśli Heller i Nikolov się mylą, jak pokazuje dr Lindzen, nie ma się czym martwić w związku z C02 na podstawie obecnych oficjalnych założeń. Czarna linia na poniższym wykresie to przewidywane „niebezpieczne ocieplenie” z raportu IPCC z najgorszego przypadku, zdyskredytowany i niemożliwy Scenariusz RCP8.5. Najwyraźniej jest to temperatura, z którą większość ludzi może sobie poradzić.

Przerażający wykres globalnego ocieplenia pochodzi z zestawu stacji temperaturowych zlokalizowanych głównie w Ameryce Północnej. Jeśli wziąć pod uwagę średnie odchylenie od średniej z 30 lat, wskazuje to na czarny wykres poniżej. Zauważalne jest to, że jest tyle stacji temperaturowych, które chłodzi, ile ogrzewa.

Pozostałość tej odmiany pokazano poniżej na żółto.

Powyższy wykres nie jest specjalnie przerażający, ale oczywiście w celu wygenerowania propagandy zawsze można rozciągnąć figurę, pominąć pasek błędu, skrócić oś y i przestraszyć opinię publiczną następującym wykresem zwanym „anomalią”.

W kwestii zmian klimatycznych wolę być heretykiem, bo cała historia i proponowane rozwiązania wydają się bliższe teologia niż opierać się na rzeczywistych przekonujących dowodach.

Ponury światopogląd działaczy na rzecz klimatu wydaje się więcej zawdzięczać średniowieczu niż oświeceniu. Szacuje się, że aż 15 procent ludności w przedindustrialnej Europie żyje w permanentnym celibacie. Podobnie jak nienawidzący seksu chrześcijańscy bojownicy, dzisiejsi zieloni mają tendencję do… wrogi do idei prokreacji, zwłaszcza w krajach bogatych. Osoby zorientowane na rodzinę mogą również sprzeciwić się ekotopii wzywa do ograniczeń w sprawie posiadania dzieci ze względu na ich „dziedzictwo węglowe”, propozycję zaaprobowaną już przez badaczy klimatu ze szwedzkiego Lund University i Oregon State University w USA.

Najwyraźniej oferowana przyszłość nie jest dla większości lepsza – jest to przyszłość naznaczona spadkiem mobilności, mniejszymi podróżami i bardziej zatłoczonymi warunkami życia w nieustannej greenflacji. Eric Heymann, starszy ekonomista w Deutsche Bank Research, może być rzecznik „Wielkiego Resetu” (lub czegoś w tym rodzaju), ale nadal ostrzega, że ​​Europejski Zielony Ład i cel neutralności klimatycznej do 2050 r. zagrażają Europejski megakryzys co może prowadzić do „zauważalnej utraty dobrobytu i miejsc pracy”. Będziemy musieli nawet zmienić sposób odżywiania: niektórzy naukowcy sugerują, że będziemy musieli przejść od hamburgerów do tak wspaniałych mikstur, jak „kiełbaski z robaków”. Inny zasugerował, że sami poddajemy recyklingowi i odkrywamy drobniejsze punkty kanibalizmu.

Jako inżynier pracujący w sektorze energetycznym nie jestem przekonany, że w tym stuleciu świat będzie mógł zdobyć paliwa kopalne, biorąc pod uwagę prosty fakt, że Afryka i Azja powiększają swoją populację i poszerzają klasę średnią. Jak Cambridge Prof. Michael Kelly pokazany w jego przemówieniu do GWPF, trzeba wierzyć w jednorożce lub utopie, aby Net Zero było nawet w niewielkim stopniu możliwe.

Jedynym rozwiązaniem jest: przystosować do zmian klimatycznych, nawet przy założeniu, że tłum Doom and Gloom ma rację. Raczej przygotuj się na cieplejszy świat i zaakceptuj zmiany, które się z nim wiążą i złagodź CO02, jeśli tylko można.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O wydawcy

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

3 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Connie

Dlaczego więc nikt nie mówi o tym, że Floryda może nie być w stanie głosować w listopadowych wyborach? Co się wtedy stanie? Nie ma zmian w Kongresie? Demowie to pokochają!!

[…] Zmiana klimatu: doxa zielonej wiary […]

Trackback

[…] Zmiana klimatu: doxa zielonej wiary […]