Zachodnie firmy kłaniają się Chinom, zastraszając, by wspomnieć o cenzurze Tajwanu, Tybetu jako odrębnych krajów

Wikimedia Commons
Udostępnij tę historię!
image_pdfimage_print
Chińska represyjna technokracja sięga teraz poza własne granice, by nękać wszelkie korporacje lub strony turystyczne, które odnoszą się do Tajwanu, Tybetu lub Hongkongu jako suwerennych krajów. Zachodnie firmy kłaniają się Chinom w pełnej zgodności. Chinom nie ujdzie to na sucho, z wyjątkiem tego, że wywierają ogromną presję handlową na całej planecie, więc nieprzestrzeganie przepisów oznaczałoby straty finansowe. ⁃ Edytor TN

Marriott International była jedną z kilku firm zaangażowanych w represje Chin wobec zagranicznych korporacji, które rzekomo naruszają integralność terytorialną, traktując kontrowersyjne lub półautonomiczne regiony, takie jak Tybet, Hongkong, Makao, a zwłaszcza Tajwan jako osobne „kraje” na swoich stronach internetowych.
Kilka dni po wybuchu tej historii Marriott wciąż oferuje przeprosiny i wdraża drakoński „ośmiopunktowy plan naprawczy”, aby nawiązać współpracę z Pekinem.

W rzeczywistości, zgodnie z artykułem w państwowym China Daily w czwartek, Marriott zamroził wszystkie media społecznościowe na całym świecie, aby uspokoić autorytarny naród komunistyczny. Artykuł stwierdził:

Firma odkryła, że ​​sklasyfikowała cztery regiony jako kraje w ankiecie wysyłanej do chińskich członków Jan 9 i „polubiła” stanowisko grupy separatystycznej na Twitterze, która „pogratulowała” wpisowi następnego dnia.

Działania te wywołały silne reakcje zarówno opinii publicznej, jak i rządu Chin. Podczas regularnych spotkań informacyjnych trzy dni później Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało zagraniczne firmy do okazania szacunku suwerenności i integralności terytorialnej Chin.

Po zidentyfikowaniu błędów firma przełączyła ankietę w tryb offline, „nie spodobała się” jej postowi, zamknęła sześć stron internetowych i aplikacji w języku chińskim oraz zawiesiła media społecznościowe na całym świecie. Prezes zgłosił się na ochotnika do przeprosin.

Rozwiązał również umowę z zewnętrznym dostawcą, który zbudował ankietę, kanadyjską firmą, z którą Marriott współpracuje od dawna, oraz z pracownikiem z USA, który „polubił” tweeta.

Tweet China Daily odnosi się do został opublikowany przez Przyjaciele Tybetuktóre Chiny uważają za „grupę separatystów”, ponieważ opowiadają się za niepodległością Tybetańczyków. Organizacje medialne wydają się dziwnie niechętne do cytowania tweeta, który właśnie spowodował zwolnienie kogoś z działu nagród dla klientów Marriott, ale Friends of Tibet jest pomocny przypięte na górze strony na Twitterze.

Twitter to jedna z kilku serwisów społecznościowych zakazany w Chinach, więc Pekin mógł zostać zwolniony z pracy zagranicznego (prawdopodobnie amerykańskiego) pracownika za „polubienie” posta na amerykańskiej platformie mediów społecznościowych, z którego nie mogą korzystać obywatele chińscy.

„To ogromny błąd, prawdopodobnie jeden z największych w mojej karierze. Aby odzyskać pewność siebie i zaufanie, najpierw należy przyznać się do błędu, a następnie go naprawić, a powróci on powoli, gdy udowodnimy, że naprawdę mamy na myśli to, co mówimy ”- powiedział dyrektor zarządzający Marriott w regionie Azji i Pacyfiku Craig S. Smith China Daily w środę.

W tym celu Marriott ogłosił „ośmiopunktowy plan naprawczy”, który obejmie „rozszerzenie edukacji pracowników na całym świecie, tworzenie prostych kanałów reklamacyjnych dla chińskich klientów oraz ściślejszy nadzór nad pracą zewnętrznych agentów w projektach skierowanych głównie na rynek chiński. ”

Szalona rozprawa Chin z wyzwaniami dotyczącymi roszczeń terytorialnych, umyślnych lub nieumyślnych, nie ograniczała się do stron internetowych firm turystycznych. The Taipei Times zgłaszanewe wtorek Chiny zajęły się niszczeniem całych przesyłek tajwańskich produktów spożywczych, jeśli nie są one wyraźnie oznaczone jako pochodzące z „Tajwanu” lub „Tajwanu w Chinach”, kosztem ponad stu tysięcy dolarów amerykańskich za każdą zagubioną przesyłkę .

Kanada National Post zgłaszane W środę o absolwentce Uniwersytetu Pekińskiego o nazwisku Shawn Zang, który obecnie mieszka w Kanadzie na podstawie wizy studenckiej, której rodzice z powrotem w Chinach zostali odwiedzeni przez policję w ciągu kilku godzin od opublikowania przez Zhanga tego tweeta „Friends of Tibet” o Marriott.

„To tak, jakby trzymali tam swoich rodziców jako zakładników, abym nie mógł powiedzieć. To nie tylko Chińczycy, ale wielu nie-Chińczyków podlega tej cenzurze. Ludzie w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych muszą cenzurować własne oświadczenia, jeśli chcą prowadzić interesy w Chinach, więc nic nie mówią. Poddają się cenzurze ”- zauważył Zhang.

Przeczytaj całą historię tutaj…

Zapisz się
Powiadamiaj o
gość
0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze