John Whitehead: Tyrania państwa policyjnego przebranego za prawo i porządek

Wikimedia Commons
Udostępnij tę historię!
Ponieważ departamenty policji są dalej militaryzowane, a szkolenie coraz bardziej degradowane, powszechne są nadmierne reakcje, a okrucieństwa wobec niewinnych obywateli są coraz częściej zauważane w całym kraju. ⁃ Edytor TN

„Ale to nie były potwory z mackami i gnijącą skórą, takie, jakie siedmiolatek mógłby ogarnąć swoim umysłem - były to potwory o ludzkich twarzach, w wytwornych mundurach, maszerujące na zamki, więc banalne, nie rozpoznajesz ich takimi, jakimi są, dopóki nie jest za późno ”. - Ransom Riggs, dom panny Peregrine dla osobliwych dzieci

Już wystarczy.

Dość tych rozrywek. Dosyć partyzanckich potyczek.

Wystarczająco dużo snajperów, nazwisk i błotników, które nie robią nic, aby uczynić ten kraj bezpieczniejszym, bardziej wolnym lub sprawiedliwym.

Pozwoliliśmy rządowi na zło, jego nadużycia, chwytanie władzy, brutalność, podłość, nieludzkość, niemoralność, chciwość, korupcję, rozpasanie i tyranię trwały zbyt długo.

Zbliżamy się do rozrachunku.

O to chodzi, jak ostrzegał poeta WB Yeats, kiedy wszystko się rozpada i anarchia spoczywa na świecie.

Widzieliśmy już tę zbieżność w Niemczech Hitlera, w Rosji Stalina, we Włoszech Mussoliniego i w Chinach Mao: wzrost siłaczy i demagogów, przewaga polityki opartej na zyskach nad głęboko zakorzenionymi zasadami, walczący nacjonalizm, który dąży do podziału i zwyciężyć, bezduszne lekceważenie podstawowych praw człowieka i godności oraz milczenie ludzi, którzy powinni wiedzieć lepiej.

Jednak bez względu na to, ile razy świat był już na tej drodze, nie możemy uniknąć powtarzania śmiertelnych błędów przeszłości. Nie dotyczy to wyłącznie rozgrywek krajowych i międzynarodowych. Siał spustoszenie również na najbliższym poziomie, tworząc rozłamy i polaryzacji w rodzinach i przyjaciołach, dzielnicach i społecznościach, które utrzymują ludność walczącą między sobą i niezdolną do przedstawienia zjednoczonego frontu w obliczu rządowego despotyzmu.

Zdecydowanie potrzebujemy ludności, która może zjednoczyć się przeciwko autorytarnym tendencjom rządu.

Z pewnością uda nam się znaleźć jakiś wspólny grunt pośród niszczycielskiego, zakłócającego, przekręcającego, niezgodnego bełkotu, wysyłanego na nas przez przyszłych mocarstw? W końcu są pewne oczywiste prawdy- o źródle naszych wolności, o celu rządu, o tym, jak powinniśmy być traktowani przez osoby, które wyznaczymy do służby w urzędach rządowych, o tym, co robić, gdy rząd narusza nasze prawa i zaufanie itp. - że powinniśmy być w stanie się zgodzić, bez względu na to, jak możemy się różnić politycznie.

Nie zgadzaj się, ile chcesz, o opiekę zdrowotną, aborcję i imigrację - problemy, które z pewnością wzbudzą masę, zapewnią wkład kampanii i zamieniają dyskurs polityczny w cyrk dla wszystkich - ale nigdy nie zapominajmy, że nasza siła obywatelska wynika z naszej zdolności do zgodzenia się i zjednoczenia na pewnych zasadach, których nie można negocjować.

Na przykład po raz pierwszy w historii narodu Oczekuje się, że deficyt federalny przekroczy w tym roku bilion 1 dolarów, nie wspominając o dług publiczny zbliża się do trylionów 23 $. Jest także X miliardów dolarów 21 w wydatkach rządowych, których nie można uwzględnić lub wyjaśnione. Dla osób potrzebujących szybkiego przypomnienia: „Deficyt budżetowy jest różnicą między wydatkami rządu federalnego a tym, co bierze. Dług publiczny jest wynikiem pożyczania pieniędzy przez rząd federalny w celu pokrycia wielu lat deficytu budżetowego. ”Obecnie rząd USA działa negatywnie na każdym froncie: wydaje znacznie więcej niż zarabia (i bierze z Amerykańscy podatnicy) i zaciąga duże pożyczki (od obcych rządów i zabezpieczenia społecznego), aby utrzymać funkcjonowanie rządu finansując swoje niekończące się wojny za granicą. Tymczasem bardzo zaniedbana infrastruktura kraju - linie kolejowe, wodociągi, porty, tamy, mosty, lotniska i drogi - jest szybko się pogarsza.

Jednak bez względu na to, jak moglibyśmy się różnić co do sposobu alokacji wydatków przez rząd, z pewnością możemy się zgodzić, że nieodpowiedzialne wydatki rządu, które obciążyły nas niewypłacalnym długiem, popychają kraj do skraju finansowej i fizycznej ruiny.

To tylko jeden z wielu przykładów pokazujących, w jakim stopniu agenci amerykańskiego państwa policyjnego niszczą konstytucyjną tkankę narodu, przyćmiewają prawa narodu amerykańskiego i wypaczają podstawowe standardy przyzwoitości.

Pozwól, że dam ci jeszcze kilka.

Po wybraniu przez chciwych kontrahentów obronnych, skorumpowanych polityków i niekompetentnych urzędników rządowych, rozwijające się imperium wojskowe Ameryki wysusza kraj do sucha w tempie ponad 15 $ miliardów miesięcznie (lub milion 20 $ na godzinę) - i to właśnie rząd wydaje na wojny zagraniczne. Determinacja imperium wojskowego USA do pilnowania reszty świata przyniosła więcej niż 1.3 miliony żołnierzy amerykańskich stacjonuje w mniej więcej bazach wojskowych 1000 w ponad krajach 150 dookoła świata. To nie obejmuje liczby prywatni kontrahenci wyciągają wysokie pensje na koszt podatnika. Na przykład w Afganistanie prywatni kontrahenci przewyższają liczebnie wojska amerykańskie trzy do jednego.

Bez względu na to, jak moglibyśmy się różnić co do roli amerykańskiego wojska w sprawach zagranicznych, z pewnością możemy się zgodzić, że amerykańskie wydatki na wojnę i zaangażowanie w pilnowanie reszty świata doprowadzają do bankructwa naród i niebezpiecznie rozrzedzają nasze wojska.

Wszystkie imperialne moce zgromadzone przez Baracka Obamę i George'a W. Busha—By zabijać amerykańskich obywateli bez należytego procesu, aresztować podejrzanych na czas nieokreślony, pozbawić Amerykanów ich praw obywatelskich, przeprowadzić masową inwigilację Amerykanów bez prawdopodobnej przyczyny, zawiesić prawa w czasie wojny, zignorować prawa, z którymi mogą się nie zgadzać, prowadzić tajne wojny i zwoływanie tajnych sądów, sankcjonowanie tortur, ominięcie ustawodawców i sądów zarządzeniami wykonawczymi i podpisywaniem oświadczeń, kierowanie wojskiem do działania poza zasięgiem prawa, kierowanie rządem cieni oraz działanie jako dyktator i tyran, ponad prawem i poza wszelką rzeczywistą odpowiedzialnością - został odziedziczony przez Donalda Trumpa. Te uprawnienia prezydenckie - nabyte dzięki wykorzystaniu zarządzenia, dekrety, memorandum, proklamacje, dyrektywy bezpieczeństwa narodowego i oświadczenia o podpisaniu aktów prawnych i które mogą być aktywowane przez każdego siedzącego prezydenta - umożliwiają przeszłym, prezydentowi i przyszłym prezydentom działać ponad prawem i poza zasięgiem Konstytucji.

Jednak bez względu na to, jak możemy się różnić w kwestii sukcesu lub porażki dawnych lub obecnych administracji prezydenckich, z pewnością możemy się zgodzić, że prezydent nie powinien być uprawniony do działania jako cesarski dyktator o stałych uprawnieniach.

Coraz częściej w domu mamy do czynienia z niewiarygodnym pokazem siły ze strony agentów rządowych. Na przykład za pomocą alarmująca regularność, nieuzbrojeni mężczyźni, kobiety, dzieci, a nawet zwierzęta domowe są zastrzeleni przez drżących, nadrażliwych, łatwo wystraszonych funkcjonariuszy policji, którzy strzelają najpierw i zadają pytania później, a wszystko, co robi rząd, to wzrusza ramionami i obiecuje, że zrobi to lepiej. Niedawno 11th Okręgowy Sąd Apelacyjny oczyścił gliniarza, który celował w psa rodziny (który nie wykazywał oznak agresji), spudłował, a zamiast tego zastrzelił X -UMX-letniego leżącego na ziemi. Rzeczywiście, każdego dnia zdarzają się niezliczone incydenty, w których Amerykanie są zastrzeleni, rozebrani, przeszukani, udławieni, pobici i podżegani przez policję za niewiele więcej niż odwagę zmarszczyć brwi, uśmiechnąć się, zakwestionować lub zakwestionować rozkaz. Rosnąca liczba nieuzbrojonych ludzi zostaje zastrzelona i zabita za to, że stoją w określonym kierunku, poruszają się w określonym kierunku lub trzymają coś - cokolwiek - co policja mogłaby błędnie zinterpretować jako broń, lub wywołać strach ukierunkowany na spust w umyśle policjanta nie ma to nic wspólnego z rzeczywistym zagrożeniem dla ich bezpieczeństwa.

Bez względu na to, jak różnimy się od tego, gdzie narysować tę niebieską linię lojalności wobec państwa policyjnego, z pewnością możemy się zgodzić, że policja nie powinna krążyć po terroryzmie i strzelać do niewinnych, nieuzbrojonych dzieci i dorosłych ani być zwolniona z niewłaściwych czynów.

Nie możemy też przymknąć oka na transformację amerykańskiego systemu karnego z tego, który ma chronić społeczeństwo przed niebezpiecznymi przestępcami, na system nastawiony na zysk, który odczłowiecza i pozbawia więźniów wszelkich śladów ich ludzkości. Na przykład w Illinois, w ramach „ćwiczenia treningowego” dla przybywających kadetów, strażnicy więzienni uzbrojeni w pałki i tarcze zaokrąglili więźniów w kajdankach 200, przeprowadzili ich do sali gimnastycznej, a następnie zmusili do rozebrania się do naga (w tym usunięcia tamponów i podkładki), „pochylić się i otworzyć ich jamy pochwy i odbytu”, Podczas gdy męscy strażnicy więzienni przechodzili obok lub patrzyli. 7th Sąd Apelacyjny w Circuit orzekł o całym procesie odczłowieczania i demoralizacji masowej jamy ciała -zorganizowane nie dla celów bezpieczeństwa, ale jako ćwiczenie upokorzenia—Jest legalny. Ostrzegamy jednak: to leczenie nie będzie ograniczone do osób za kratkami. W naszym obecnym stanie karceralnym nie ma różnicy między traktowaniem obywatela przestrzegającego prawa a skazanym przestępcą: obaj są w równym stopniu podejrzani i traktowani jak przestępcy, bez żadnych specjalnych praw i przywilejów zastrzeżonych dla rządzącej elity. W stanie karceralnym istnieją tylko dwa rodzaje ludzi: więźniowie i strażnicy więzienni.

Bez względu na to, jak różnimy się od tego, gdzie wytyczyć granicę, jeśli chodzi o prawa więźniów, z pewnością możemy się zgodzić, że nikt - kobieta, mężczyzna czy dziecko - nie powinien być poddawany tak poniżającemu traktowaniu w imię prawa i porządku.

W Waszyngtonie, wbrew wieloletnim przepisom, które ograniczają zdolność rządu do rozmieszczania wojska na amerykańskiej ziemi, Pentagon rozpoczął tajną misję o „nieokreślonym czasie trwania”, polegającą na lataniu helikopterami Black Hawk nad stolicą kraju, wspierane przez żołnierzy czynnych i rezerwowych. Oprócz rosnącej militaryzacji policji - de facto stojącej armii - to ćwiczenie wojskowe dodatkowo aklimatyzuje naród na widok i odgłosy personelu wojskowego na amerykańskiej ziemi oraz wprowadzenie stanu wojennego.

Bez względu na to, jak możemy się różnić co do szacunku ze względu na osoby w mundurach, czy to wojskowych, czy organów ścigania, z pewnością możemy się zgodzić, że założyciele Ameryki mieli dobry powód, aby ostrzec przed zagrożeniem ze strony krajowych sił policyjnych - zwanych także armią stojącą - wyposażonych w moc do całkowitego lekceważenia Konstytucji.

Pracujemy dzisiaj pod ciężarem niezliczonych tyranii, dużych i małych, przebranych za „lepsze dobro”, sprzedawanych jako dobroć, egzekwowanych przez uzbrojoną policję i przeprowadzanych przez elitarną klasę urzędników państwowych, którzy są w dużej mierze odizolowani od złych skutków ich akcje. Na przykład w Pensylwanii grozi okręg szkolny umieścić dzieci w rodzinie zastępczej, jeśli rodzice nie płacą zaległych rachunków za obiad w szkole. Na Florydzie a mieszkaniec został ukarany grzywną w wysokości 100,000 za brudny basen i zarośniętą trawę w domu, którego już nie miała. W Kentucky biurokraci rządowi wysłali list do rządu, który zaprzestał działalności, ostrzegając, że grupa jest łamanie prawa przez rozdawanie bezdomnych bezpłatnych zużytych okularów. Te drobne tyrania nałożone na nadmiernie obciążoną, przeregulowaną i niedostatecznie reprezentowaną ludność są tym, co dzieje się, gdy biurokraci prowadzą serial, a rządy prawa stają się niczym więcej niż bydlęcym bodźcem zmuszającym obywateli do marszu w ślad za rządem.

Bez względu na to, jak możemy się różnić co do tego, w jakim stopniu rząd ma ostatnie słowo w kwestii tego, jak uelastycznia swoją władzę i sprawuje władzę z pewnością możemy się zgodzić, że tyrania państwa niani - przebrana za „lepsze dobro”, sprzedawana jako dobroć, egzekwowana przez uzbrojoną policję i zadawana wszystkim tym, którzy nie należą do elitarnej klasy rządzącej, która może wywoływać strzały… nie powinno się dopuszczać do brukowania Konstytucji.

U podstaw nie leży debata o polityce, konstytucjonalizmie, a nawet tyranii przebranej za prawo i porządek. Jest to potępienie potworów o ludzkich twarzach, które infiltrowały nasz rząd.

Zbyt długo naród amerykański racjonalizował przymykanie oka na wszelkiego rodzaju przestępstwa ze strony rządu - programy przepadku majątku, korupcję, inwigilację, niekończące się wojny, naloty drużyn SWAT, zmilitaryzowaną policję, prywatne więzienia nastawione na zysk i tak dalej - ponieważ były to tak zwane mniejsze zło.

Jednak nieuniknioną prawdą jest to, że rząd stał się prawie nie do odróżnienia od zła, o którym twierdzi, że walczy, niezależnie od tego, czy zło to przybiera formę terroryzmtortury handel narkotykamihandel seksualny, morderstwo, przemoc, kradzież, pornografia, eksperymenty naukowe lub inne diabelskie środki zadawania ludzkości bólu, cierpienia i służebności.

Bez względu na to, jak to zracjonalizujesz, mniejsze zło jest nadal złe.

Jak więc walczysz?

Jak walczysz z niesprawiedliwością? Jak odpychasz się od tyranii? Jak pokonujesz zło?

Nie walczysz z tym, chowając głowę w piasek.

Zbyt długo ignorowaliśmy znaki ostrzegawcze wokół nas.

Jak wyjaśniam w mojej książce Battlefield America: The War on the American People, rząd rozerwał konstytucję na strzępy i pozostawił nas bezsilnych wobec władzy, chciwości i brutalności.

To, z czym zmagamy się dzisiaj, to rząd, który przecina wielkie drogi przez fundamenty wolności, aby dogonić współczesnych diabłów. Jednak rząd może posunąć się tak daleko, jak tylko „my ludzie”.

Na tym polega problem.

Konsekwencje tego, że nie dołożyliśmy należytej staranności, zadając właściwe pytania, żądając zadowalających odpowiedzi i pociągając naszych urzędników do odpowiedzialności za poszanowanie naszych praw i przestrzeganie praworządności, pchnęło nas na skraj niemal niemożliwego do zaakceptowania stanu rzeczy. .

Nie do zniesienia przynajmniej dla tych, którzy pamiętają, jak to było żyć w miejscu, w którym wolność, odpowiedni proces i rząd przedstawicielski rzeczywiście coś znaczyły. Pozwalając rządowi rozszerzyć się i przekroczyć nasz zasięg, znajdujemy się teraz na krawędzi zakończenia przeciągania liny o kontrolę nad naszym krajem i naszym życiem.

Godzina późna w zakresie przywracania równowagi sił i odzyskania naszych wolności, ale nie może być za późno. Teraz jest czas na działanie, przy użyciu wszystkich dostępnych nam metod przemocy bez użycia przemocy.

„Nie siedź i czekaj, aż dwie skorumpowane ugrupowania ustanowią przywrócenie Konstytucji lub Republiki” - ostrzegła kiedyś Naomi Wolf. Czekanie i oglądanie nigdzie nas nie zaprowadzi.

Jeśli oglądasz, nie robisz.

Łatwo zahipnotyzowany przez rządowy teatr polityczny - niekończące się przesłuchania i dochodzenia w Kongresie, które nigdzie nie idą, wybory prezydenta w rzeczywistości pokazują wybryki, walczące frakcje, dramat wyborczy - staliśmy się społeczeństwem raczej obserwatorów niż działaczy rozproszonych przez nawet najbardziej niezdarny rząd próby podstępu.

Czas, aby dobrzy mężczyźni i kobiety coś zrobili. I tak dalej.

Obudź się i rozejrzyj wokół siebie. Zacznij od rozpoznania zła, niesprawiedliwości i tyranii za to, czym są. Przestańcie być apatyczni. Przestań być neutralny. Przestańcie być wspólnikami. Przestań się rozpraszać przez teatr polityczny zainscenizowany przez Deep State: oni chcieć podczas oglądania serialu, podczas gdy oni manipulują scenami. Odmawiaj grania w politykę zgodnie ze swoimi zasadami. Nie zadowalaj się mniejszym złem.

Jak ostrzegł brytyjski mąż stanu Edmund Burke, „Jedyną rzeczą niezbędną do zwycięstwa zła jest to, aby dobrzy mężczyźni [i kobiety] nie robili nic”

Przeczytaj całą historię tutaj…

O JOHN W. WHITEHEAD

Adwokat i pisarz John W. Whitehead jest założycielem i prezydentem Instytut Rutherforda. Jego nowa książka Battlefield America: The War on the American People  jest dostępny www.amazon.com. Z Whitehead można skontaktować się pod adresem johnw@rutherford.org.

Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
3 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Dodi

Jak możemy zadłużać się i dawać miliony dolarów innym krajom?

nng

Cały świat jest taki. „Przywódcy” to bezbożni ludzie pełni dumy i arogancji. Nie mówimy tylko o policji, ale o politykach, biznesmenach i zwykłych ludziach, a nawet w kościele. To dlatego, że rozpadamy się w szwach. Przeciętni ludzie narzekają na tych, którzy pamiętają lata 50., jak to było wtedy, ale wracając do szalonych lat 20., było równie źle. Każde pokolenie. Minęło 502 lata od reformacji, kiedy ludzie w końcu dostali Biblie w swoje ręce i mogli sami czytać. one... Czytaj więcej "

Elle

Świetny artykuł. Każde zdanie zostało stworzone dokładnie po to, by zakryć prawdę. Świetny. Konkluzja? Przestań być prowadzony przez przestępców - obudź się!