Roboty mogłyby zostać uwolnione od ludzkich panów i przekazać władzę własność w ramach radykalnie nowych planów UE.
Urzędnicy chcą, aby maszyny zostały zadeklarowane jako „osoby elektroniczne” w obawie, że mogą rzucić ludzkości wyzwanie kontroli Ziemi.
Plany oznaczałyby, że roboty mogłyby dochodzić praw autorskich do swojej pracy i handlować pieniędzmi - skutecznie umożliwiając im tworzenie funkcjonalnych społeczeństw.
Ich właściciele mogą być zobowiązani do zapłaty ubezpieczenia społecznego za maszyny, aby pokryć wszelkie spowodowane szkody.
Rosnąca inteligencja robotów może wymagać ponownego przemyślenia wszystkiego, od opodatkowania po odpowiedzialność prawną, sugeruje wstępny projekt.
Eurodeputowani są tak zaniepokojeni, że roboty mogą podjąć prace, które zachęca się państwa członkowskie do zapewnienia wszystkim obywatelom powszechnego dochodu podstawowego na wypadek, gdyby zostali pozbawieni pracy przez swoich komputerowych odpowiedników, donosi The Times.
We wstępnym wniosku wezwano Komisję Europejską do rozważenia, „że przynajmniej najbardziej wyrafinowane roboty autonomiczne mogłyby zostać uznane za osoby elektroniczne o określonych prawach i obowiązkach”.
Zasugerował także utworzenie rejestru inteligentnych robotów autonomicznych, który łączyłby każdy z funduszami ustanowionymi na pokrycie zobowiązań prawnych.
Posłowie do PE napisali: „Od potwora Frankensteina Mary Shelley do klasycznego nigdzie Pygmaliona, poprzez historię golema w Pradze po robota Karela Capka, który wymyślił to słowo, ludzie fantazjowali o możliwości budowy inteligentnych maszyn.
A teraz Brytyjczycy zagłosowali za opuszczeniem tego nieobliczalnego monolitu. Świetny dzień, wspaniała przyszłość.