Społeczeństwo polityczne: czy technokracja jest rozwiązaniem czy problemem?

Udostępnij tę historię!
image_pdfimage_print
Towarzystwo polityczne Azji i Pacyfiku zauważa, że ​​w kręgach politycznych istnieje silna pokusa, by polegać na technokracji i że pozostanie tutaj. Autor pyta: „Czy możemy nazwać każdą nową innowację„ inteligentną ”, oczekując odkupienia przestarzałego myślenia politycznego?” ⁃ TN Editor

Przy okazji Forum polityki piąta rocznica jest okazją do refleksji na temat kształtowania polityki w ciągu ostatnich pięciu lat i oddania się dyskusji na temat bieżących i zbliżających się kryzysów politycznych - o których wciąż należy się wiele zastanowić.

Jak zmieniają się państwa. Na początku okresu powojennego prowadzona przez państwo polityka interwencjonistyczna położyła podwaliny pod dziesięciolecia wzrostu gospodarczego i transformacji strukturalnej, szczególnie w cudownym momencie powojennego zachodu i niedawnym wzroście Azja.

W ramach tego modelu bezpośrednie zaangażowanie rządu w finansowanie badań i rozwoju okazało się kluczowym katalizatorem innowacji, od amerykańskiego sektora technologicznego - poprzez wydatki na wojsko - po koreańskie chaebol.

W obu przypadkach ukierunkowana wersja państwowej terapii wstrząsowej rozpoczęła innowacje, a prywatne inwestycje i przedsiębiorczość szukają wynikających z tego okazji rynkowych. To zapoczątkowało proces rozwoju, który mógłby w dużej mierze utrzymać się na dłuższą metę bez tak bezpośredniej interwencji.

We współczesnej epoce powszechne są bardziej pośrednie narzędzia polityki służące wspieraniu innowacji. Obejmują one edukację i szkolenia, tworzenie rynku i hosting platform - technologia obywatelska jest jednym przykładem - i partycypacyjnym kształtowaniu polityki, która gromadzi informacje z wielu sektorów.

U progu trzeciej dekady nowego tysiąclecia należy zastanowić się, czy modele polityki publicznej mogą nadążyć za czymś, co wydaje się nieograniczoną transformacją w przemyśle, szczególnie w sektorach wymagających dużych innowacji, takich jak technologia, trwałośći nauki biomedyczne.

Rozważając to pytanie, efekt wahadła - idea, że ​​ruch w jednym kierunku politycznym lub politycznym ostatecznie „cofnie się” w systemie dychotomicznym - jest dobrze znoszoną, ale istotną analogią.

W erze powojennej powstały programy rządowe i instytucje wielostronne w celu ułatwienia rozwoju. Jednak dziesięciolecia takich wysiłków ostatecznie wywołały wycie protestu fundamentalistów rynkowych i karcenie drobnych rządów.

W latach 1980. rządy zinternalizowały tę krytykę, a wahadło przeszło od interwencjonizmu państwowego. Wraz z pojawieniem się prywatyzacji i pochodnych neoliberalizmu w sektorze publicznym, instytucje ponieważ „zasady gry” stały się podstawowym narzędziem zarządzania. Stanowili barierę ochronną tam, gdzie państwo wycofało się, i kierowali sektor prywatny, aby działał w ramach określonych granic akceptacji politycznej.

Pod koniec lat 1990. i na początku 2000 r. Wahadło wydawało się być przyczyną cofnięcia się, ale zamiast tego osiadło w centrum, z modelami hybrydowymi, takimi jak partnerstwa publiczno-prywatne i zarządzanie oparte na współpracy, dominujące w krajobrazie kształtowania polityki.

Czy możemy zastosować te stare modele do nowych mandatów zarządzania? Rzadko istnieje już rewolucyjny pomysł dotyczący modeli zarządzania gospodarczego - granice są z jednej strony wytyczone przez centralne planowanie, az drugiej przez kapitalizm laissez-faire, przy czym prawie każdy punkt wahadła został gdzieś wypróbowany.

Przeczytaj całą historię tutaj…

Dołącz do naszej listy e-mailowej!


awatara
Zapisz się
Powiadamiaj o