Whitehead: wyłącznik awaryjny dla twojego samochodu, wolności i życia

Zdjęcie: Wiadomości z tłoczenia wina
Udostępnij tę historię!
Czy chcesz mieć kontrolowany przez rząd wyłącznik awaryjny w swoim samochodzie? Mówią, że to dla twojego bezpieczeństwa. Mówią, że pomoże im to trzymać pijanych kierowców z dala od drogi. Może być używany, jeśli nie zwracasz uwagi na drogę, na przykład wysyłając SMS-y lub grając w gry na smartfonie. Może śledzić Twoją lokalizację 24×7. Wow, to jak Technokrata w każdym samochodzie. ⁃ Edytor TN

„Psychotyczny świat, w którym żyjemy. Szaleniec jest u władzy” (Philip K. Dick, Człowiek z Wysokiego Zamku

Jeśli do tej pory się nie nauczyliśmy, powinniśmy się wystrzegać wszystko rząd upiera się, że jest to dla naszego dobra.

Weź administrację Bidena Ustawa o inwestycjach infrastrukturalnych i zatrudnieniu.

Biorąc pod uwagę pogarszający się stan infrastruktury państwa” (starzejące się autostrady i mosty, przestarzałe linie kolejowe i lotniska itp.), które przez lata zaniedbywane, aby finansować niekończące się wojny Ameryki za granicą, wydawałoby się to oczywistą i od dawna spóźnioną poprawką.

Jest jednak pewien haczyk.

Zawsze jest jakiś haczyk.

Ukryty w ogromnym bilionowym rachunku wydatkowym obu partii jest przepis wymagający od producentów samochodów przepisania „federalny standard bezpieczeństwa pojazdów silnikowych dla zaawansowanych technologii zapobiegania prowadzeniu pojazdów pod wpływem alkoholu i osób niepełnosprawnych oraz do innych celów".

Jak pisze Jason Torchinksky Jalopnik:

Jest całkiem jasne, że celem tego rozdziału prawa jest zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych i wypadków spowodowanych jazdą pod wpływem alkoholu za pomocą wciąż nieokreślonych narzędzi technologicznych, które w jakiś sposób są w stanie „biernie monitorować zachowanie kierowcy pojazdu silnikowego, aby dokładnie określić, czy kierowca może być osłabiony;” i/lub „biernie i dokładnie wykryć, czy stężenie alkoholu we krwi kierowcy pojazdu mechanicznego jest równe lub większe niż stężenie alkoholu we krwi opisane w sekcja 163(a) tytułu 23, Kodeks Stanów Zjednoczonych,” i jeśli okaże się, że jeden lub oba z tych warunków są pozytywne — jeśli samochód myśli, że jesteś pijany, to może”zapobiegać lub ograniczać eksploatację pojazdów silnikowych."

Zgodnie z oczekiwaniami, szczegóły są niepokojąco niejasne, co pozostawia rządowi szerokie pole manewru, by zasiać ziarno psoty i chaosu. Na przykład, nigdzie ustawodawstwo nie wskazuje, jak działałby tak zwany „wyłącznik awaryjny”, co stanowi kierowcę, który jest „upośledzony” i jakie „inne cele” mogą uzasadniać stosowanie przez rząd takiego wyłącznika awaryjnego.

Jako były reprezentant Bob Barr wyjaśnia:

Wszystko, co dotyczy tego obowiązkowego środka, powinno wyzwalać czerwone odblaski. Po pierwsze, użycie słowa „pasywnie” sugeruje, że system będzie zawsze włączony i stale monitorował pojazd. Po drugie, system musi łączyć się z elementami sterującymi pojazdu, aby wyłączyć pojazd albo przed jazdą, albo w trakcie, gdy zostanie wykryte uszkodzenie. Po trzecie, będzie to system „otwarty” lub przynajmniej z tylnym wejściem, co oznacza, że ​​autoryzowane (lub nieautoryzowane) osoby trzecie mogą w dowolnym momencie uzyskać zdalny dostęp do danych systemu.

To jest katastrofa prywatności, a fakt, że postanowienie przeszło przez Kongres, pokazuje – po raz kolejny – jak mało jego członkowie dbają o prywatność swoich wyborców… Brak ostatecznej kontroli nad własnym pojazdem jest liczne i niezwykle poważne. kwestie bezpieczeństwa… Jeśli to nie jest wystarczający powód do obaw, istnieją poważne problemy prawne z tym mandatem. Inne metody egzekwowania przepisów dotyczące pojazdów stosowane przez stan Niania, takie jak kamery drogowe i czytniki tablic rejestracyjnych, od dawna stwarzają problemy konstytucyjne; w szczególności z prawem 5 Poprawki do nieoskarżania się i 6 Poprawką do stawienia czoła oskarżycielowi.

Po raz kolejny ciężar dowodu zostaje odwrócony i „my, naród”, nie uważamy się już za niewinnych, dopóki nie zostanie udowodnione, że jesteśmy winni, ale jesteśmy podejrzanymi w podejrzanym społeczeństwie.

Te „wyłączniki awaryjne pojazdu” mogą być sprzedawane społeczeństwu jako środek bezpieczeństwa mający na celu powstrzymanie pijanych kierowców z dala od dróg, ale szybko staną się wygodnym narzędziem w rękach agentów rządowych, aby umieścić rząd na miejscu kierowcy, jednocześnie unieważniając konstytucyjne wymogi prywatność i jej zakazy dotyczące nieuzasadnionych przeszukań i konfiskat.

Rzeczywiście, kiedy się nad tym zastanowić, te wyłączniki awaryjne pojazdów są idealną metaforą wysiłków rządu, aby nie tylko przejąć kontrolę nad naszymi samochodami, ale także naszymi wolnościami i naszym życiem.

Zbyt długo byliśmy uwięzionymi pasażerami w samochodzie bez kierowcy kontrolowanym przez rząd, tracąc coraz więcej naszej prywatności i autonomii, im dalej idziemy.

Pomyśl tylko o wszystkich sposobach, w jakie rząd został upoważniony do dyktowania tego, co mówimy, robimy i myślimy; gdzie idziemy; z kim się obcujemy; jak wychowujemy nasze rodziny; jak żyjemy naszym życiem; co spożywamy; jak wydajemy nasze pieniądze; jak chronimy siebie i naszych bliskich; i do jakiego stopnia nasze prawa jako jednostki mogą zostać przemieszczone w imię tak zwanego większego dobra.

W ten sposób, znacznie przed terminem, wkroczyliśmy w dystopijną przyszłość wymyśloną przez takich pisarzy science fiction, jak George Orwell, Aldous Huxley, Margaret Atwood i Philip K. Dick.

Zgodnie z mroczną, proroczą wizją Dicka dystopijnego państwa policyjnego, która stała się podstawą futurystycznego thrillera Stevena Spielberga Raport mniejszości, który został wydany 20 lat temu — zostaliśmy uwięzieni w świecie, w którym rząd jest wszechwidzący, wszechwiedzący i wszechmocny, a jeśli odważysz się wyjść poza linię, odziane w ciemno policyjne zespoły SWAT i przed - jednostki przestępcze rozwalą kilka czaszek, aby opanować ludność.

Raport mniejszości akcja toczy się w roku 2054, ale równie dobrze mogła mieć miejsce w 2022 roku.

To niewiarygodne, ponieważ różne powstające technologie stosowane i udostępniane zarówno przez rząd, jak i korporacje – rozpoznawanie twarzy, skanery tęczówki, ogromne bazy danych, oprogramowanie do przewidywania zachowań itd. – są włączone do złożonej, przeplatanej sieci cybernetycznej, której celem jest śledzenie naszych ruchów, przewidywanie nasze myśli i kontrolowanie naszego zachowania, denerwująca wizja przyszłości Spielberga szybko staje się naszą rzeczywistością.

Oba światy — nasza dzisiejsza rzeczywistość i… Raport mniejszościceluloidowa wizja przyszłości – charakteryzują się powszechnym nadzorem, technologiami przewidywania zachowań, eksploracją danych, centrami fuzji, samochodami bez kierowcy, domami sterowanymi głosem, systemami rozpoznawania twarzy, cybugami i dronami oraz predykcyjnymi działaniami policyjnymi (przed przestępstwami). chwytanie potencjalnych przestępców, zanim zdążą wyrządzić jakąkolwiek szkodę.

Kamery nadzoru są wszędzie. Agenci rządowi podsłuchują nasze rozmowy telefoniczne i czytają nasze e-maile. Poprawność polityczna — filozofia, która zniechęca do różnorodności — stała się naczelną zasadą współczesnego społeczeństwa.

Sądy zniszczyły zabezpieczenia Czwartej Poprawki przed nieuzasadnionymi przeszukaniami i konfiskatami. W rzeczywistości zespoły SWAT wbijające się w drzwi bez nakazu przeszukania i agenci FBI działający jako tajna policja, która bada sprzeciwiających się obywateli, są powszechnymi zjawiskami we współczesnej Ameryce.

W coraz większym stopniu rządzą nami multikorporacje związane z państwem policyjnym. Duża część populacji jest albo uzależniona od narkotyków, albo od tych przepisanych przez lekarzy. A prywatność i integralność cielesna zostały całkowicie wykorzenione przez dominujący pogląd, że Amerykanie nie mają prawa do tego, co dzieje się z ich ciałami podczas spotkania z urzędnikami państwowymi, którzy mogą przeszukiwać, chwytać, rozbierać, skanować, szpiegować, sondować, klepać , paralizator i aresztować każdą osobę w dowolnym momencie i za najmniejszą prowokację.

Jesteśmy na przegranym końcu rewolucji technologicznej, która już zawładnęła naszymi komputerami, telefonami, finansami, rozrywką, zakupami, urządzeniami, a teraz także samochodami. Jakby rząd nie był już w stanie śledzić naszych ruchów na krajowych autostradach i obwodnicach za pomocą satelitów, urządzeń GPS i kamer drogowych w czasie rzeczywistym, rejestratorów danych o wydajności, rejestratorów czarnej skrzynki i pojazdu do pojazdu (V2V) komunikacja będzie monitorować prędkość, kierunek, lokalizację naszego pojazdu, wybrany bieg, siłę hamowania, liczbę przejechanych mil i zapiętych pasów bezpieczeństwa oraz przekazywać te dane innym kierowcom, w tym policji.

W tym Wspaniałym Nowym Świecie nie ma żadnej komunikacji, której by nie szpiegowano, żadnego ruchu nie śledzonego, żadnej niesłyszanej myśli. Innymi słowy, nie ma dokąd uciec ani się ukryć.

Wraz z dronami, smartfonami, urządzeniami GPS, inteligentnymi telewizorami, mediami społecznościowymi, inteligentnymi licznikami, kamerami monitorującymi, oprogramowaniem do rozpoznawania twarzy, bankowością internetową, czytnikami tablic rejestracyjnych i samochodami bez kierowcy, szybko zbliżamy się do punktu osobliwości w połączonym metawersie technologicznym to jest życie w amerykańskim państwie policyjnym.

Każdy nowy zakupiony przez nas gadżet z technologią technologiczną i technologicznie zablokowana legislacja uchwalana przez Kongres wciąga nas coraz głębiej w lepką pułapkę.

Te wyłączniki awaryjne pojazdów to kolejny koń trojański: sprzedany nam jako środek bezpieczeństwa w imię większego dobra, a jednocześnie gotowy do siania spustoszenia w resztkach autonomii, które nam pozostały.

Jak wyjaśniam w mojej książce Battlefield America: The War on the American People i w jego fikcyjnym odpowiedniku Dzienniki Erika Blaira, pędzimy jednokierunkową drogą z zawrotną prędkością do miejsca, którego nie wybraliśmy, teren staje się z minuty na minutę coraz bardziej zdradliwy, a my minęliśmy wszystkie rampy zjazdowe.

Od tego momentu nie ma już odwrotu, a drogowskaz przed nami głosi „Niebezpieczeństwo”.

Czas zapiąć pasy, ludzie. Czeka nas wyboista jazda.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
4 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
tylko mówię

Mam dość ich wszystkich bzdur. Kosiarka jadąca do tyłu, wyłącznik awaryjny, ekspresy do kawy wyłączają się samoczynnie, patelnia elektryczna, która nie nagrzewa się do przyzwoitego ciepła, pasy bezpieczeństwa, które automatycznie blokują Cię, pojazdy blokujące się automatycznie, gdy wsiadasz. Pojazdy blokujące Cię! Kamery w sprzęcie AGD, laptopy i smart tv. Czarne skrzynki, toksyczne, niepalne piżamy, podrabiana żywność dla twojego zdrowia, lista jest długa.

Mari

@tylko mówię. Rozumiem, że mieszkasz w Ameryce? Nigdy nie widziałem żadnej z tych rzeczy. Czy faktycznie je masz, czy dopiero nadchodzą? Nawet nie potrafię ich sobie wyobrazić. Mam zabytkowy samochód kempingowy VW, który jeździ we własnym tempie, i piękny zabytkowy, otwarty samochód sportowy. Żaden z tych gadżetów nie mógł się w nich zmieścić.😁😂 lol.😆

Jeff

Nadużycia rządu byłyby nieskończone.

1. „Och, twoje strzały w Covid nie są aktualne. Sprawiliśmy, że twój samochód nie działa, dopóki nie oddasz strzałów.
2. „Zamieściłeś 'dezinformację' (prawdę) w mediach społecznościowych. Sprawiliśmy, że twój samochód nie będzie działał, dopóki nie weźmiesz udziału w 40-godzinnej reedukacji/indoktrynacji”.
3. „Masz flagę Konfederacji na swoim podwórku/na swoim pojeździe. Powrót do obozu reedukacji/indoktrynacji dla ciebie.”