Trójstronna Susan Rice nadal uważana za wiceprezesa Bidena

Wikimedia Commons, Biały Dom
Udostępnij tę historię!
image_pdfimage_print
Susan Rice jest wytrawną operatorką „głębokiego państwa”, powiązaną z elitarną Komisją Trójstronną. Jest niesamowicie inteligentna, brakuje jej etyki i jest dobrze akceptowana w elitarnych kręgach. Gdyby taka para mogła wygrać w listopadzie, prawie na pewno odziedziczyłaby prezydencję przed końcem kadencji Bidena. ⁃ Edytor TN

Wiele poranków w Gabinecie Owalnym, kiedy Joe Biden siedział na krześle obok prezydenta Baracka Obamy, Susan Rice zajmowała swoje zwykłe miejsce na pobliskiej kanapie i informowała ich o delikatnych kwestiach bezpieczeństwa narodowego. Innym razem w sali sytuacyjnej Rice i Biden siadali naprzeciw siebie, zgodnie z opinią osób znających ustawienie.

Jako wiceprezydent Biden wpadał do sąsiedniego biura Rice'a w Białym Domu, aby trochę przekomarzać się z doradcą ds. Bezpieczeństwa narodowego - lub ciężej porozmawiać o trudnych kwestiach, przed którymi stoi administracja Obamy.

Wiele lat później ta relacja sprawiła, że ​​Rice był mało prawdopodobnym finalistą, który został kandydatem na koleżankę Bidena i pierwszą Afroamerykanką na liście dużych partii, według ludzi znających ten proces i innych sojuszników Bidena. Nigdy nie została wybrana na urząd polityczny, ale ma referencje, których żaden z jej rywali nie może pochwalić: długą historię jako koleżanka Bidena na najwyższych szczeblach władzy.

„Biden spędził lata zasadniczo rozpoczynając swój dzień od odprawy od Susan Rice” - powiedział były zastępca doradcy ds. Bezpieczeństwa narodowego Obamy, Ben Rhodes. - Więc na pewno ją zna.

Biden często powtarzał, że szuka partnera do biegania, z którym jest „simpatico” i że marzy o odtworzeniu dynamiki, którą dzielił z Obamą, którego był przyjacielem i doradcą. To mogłoby zranić w obie strony Rice, która nie zgadzała się z Bidenem w niektórych kluczowych kwestiach polityki zagranicznej podczas pierwszej kadencji Obamy, kiedy służyła jako ambasador ONZ, ale także nawiązała z nim pokrewieństwo, szczególnie gdy przeprowadziła się do Białego Domu w 2013 r. kolegom.

Rice była częstym gościem w telewizyjnych programach informacyjnych w ostatnich miesiącach, robiąc wrażenie na sojusznikach Biden, którzy nie byli pewni, jak poradzi sobie pod wzmożoną kontrolą publiczną. Aby poszerzyć swoją publiczną osobowość poza kwestie polityki zagranicznej, które zdominowały jej karierę, Rice napisała artykuły na takie tematy, jak prawa wyborcze, sprawiedliwość rasowa, państwowość DC i wyniki administracji Trumpa w radzeniu sobie z pandemią koronawirusa.

Zrezygnowała z tradycyjnej strategii sprzeciwu, gdy zapytano ją o nominację na wiceprezydenta, śmiało stwierdzając w niedawnym wywiadzie dla stacji NBC „Meet The Press”, że Biden „musi podjąć decyzję o tym, kogo uważa za najlepszego kandydata do biegania” oraz Zrobię co w mojej mocy, opierając się na swoim wieloletnim doświadczeniu w rządzie ”.

Rice jest postrzegany przez niektórych sojuszników Bidena jako słabsza pozycja jego kandydata, ale nawet wielu z nich twierdzi, że wyobraża sobie jej odgrywanie wpływowej roli w administracji Bidena - być może jako sekretarz stanu lub na innym wyższym stanowisku.

„Obserwowałem ich razem na niezliczonych spotkaniach. Był wyraźny wzajemny szacunek i dobre stosunki ”- powiedziała Valerie Jarrett, była starszy doradca Obamy, mówiąc o Rice i Bidenie. „Byłaby wspaniałym dodatkiem do jego administracji i mogłaby pełnić wiele różnych ról”.

Dla wielu Demokratów wyjątkowe poszukiwania wiceprezydenta Bidena podwoiły się jako publiczne przesłuchanie dla jego administracji, rzucając światło na małą grupę demokratycznych kobiet, które już są wzywane do alternatywnych ról, jeśli nie trafią na bilet.

Poszukiwanie było niezwykle otwartym procesem, podobnym do mini-kampanii, w której niektórzy kandydaci promowali się publicznie, a inni wypadali z wyścigu - wszystko dzięki temu, że Biden dostarczał ciągłych wskazówek na temat tego, kogo rozważa, zaczynając od deklarację, że wybierze kobietę.

55-letni ryż nie byłby typowym wyborem. Nie tylko nigdy nie została wybrana - nigdy nie ubiegała się o urząd. Jej syn wyraził silne poparcie społeczne dla prezydenta Trumpa. I spotkała się z krytyką za jej wstępne komentarze na temat ataków Benghazi w 2012 roku, w których zginęło czterech Amerykanów, za które Republikanie uczynili ją głównym celem jadowitego i długotrwałego śledztwa, które chętnie powtórzą. Niegdyś dobrze sytuowana, by być drugą sekretarzem stanu Obamy, Rice wycofała się z rozważań po wzburzeniu związanym z jej uwagami.

„Biden otwiera drzwi i kładzie Benghazi na kuchennym stole, jeśli wybierze Susan E. Rice” - powiedział Dan Eberhart, dyrektor wykonawczy przemysłu naftowego i darczyńca z GOP. „Spodziewaj się, że Republikanie ucztują”.

Przeczytaj całą historię tutaj…

Dołącz do naszej listy e-mailowej!


O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Zapisz się
Powiadamiaj o
gość
0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze