Rady miejskie to ostatnia linia obrony przed tyranią

Adobe Stock
Udostępnij tę historię!

„Powinno istnieć prawo!” Dlaczego to rozwiązałoby nasze problemy, prawda? Nie musielibyśmy kiwnąć palcem. Niech zrobi to ktoś inny. Za to im płacimy, prawda?

Niestety, to zwodnicze myślenie pozwala nam uniknąć osobistej odpowiedzialności za robienie czegokolwiek z rzeczami, których nie lubimy, a to jest złe.

Sercem pierwszej poprawki i punktem zwrotnym Republiki Konstytucyjnej jest i zawsze był, osobiste działanie. Wyrażanie swojej religii, mówienie, pisanie, gromadzenie się i współdziałanie z rządem w celu naprawienia krzywd - wszystko to wymaga Twojej osobistej uwagi i działania.

Podczas gdy Ameryka była pogrążona w spornej polityce narodowej przez ostatnie pięćdziesiąt lat, wrogowie naszego narodu zrobili coś wręcz przeciwnego: skupili się na działaniach lokalnych, przekształcając nasze miasta, miasteczka i społeczności, kiedy spaliśmy.

Fraza „Myśl globalnie, działaj lokalnie” jest przypisywana garstce osób, z których nie najmniejszym jest David Brower, założyciel w 1971 r. Radykalnej grupy ekologicznej Friends of the Earth. Przekształciła się w slogan globalizacji w ogóle, aw szczególności wszechobecny program Narodów Zjednoczonych na rzecz zrównoważonego rozwoju, zawarty w jej Agendzie 21, Agendzie 2030 i Polityce Nowej Agendy Miejskiej.

Jako główna strategia, te organizacje promujące globalizację wysłały rzesze konsultantów, lobbystów i prawników do każdej lokalnej społeczności w Ameryce, aby promować jednostronny aktywizm, który doprowadził do okropnej transformacji Ameryki. Łącznie „myśleli globalnie i działali lokalnie”.

Ten potajemny atak na lokalną Amerykę pozostał w dużej mierze bez odpowiedzi ze strony tych, którzy zgodziliby się, że to nie jest przyszłość, której chcemy. Ale „chcenie” to nie to samo, co „otrzymywanie”.

Uzyskanie takiej przyszłości, jakiej pragniesz, zależy od czujnego, wytrwałego wykonywania praw wynikających z Pierwszej Poprawki. Jeśli ich nie używasz, tracisz je.

Aby zatrzymać i odwrócić spadkową spiralę, Amerykanie muszą spotkać się z wrogiem tam, gdzie operuje i wygrywa, czyli w Twój własną społeczność lokalną.

Można to zrobić na dwa sposoby. Po pierwsze, możesz pracować, aby coś się stało. Na przykład mieszkańcy Broken Arrow w Oklahomie zostali ostrzeżeni, że ich rada miejska rozważa mandat nakładający maskę na twarz. W Spotkanie która odbyła się w celu publicznej dyskusji, obywatele wygłosili ponad trzy godziny przeciwstawnych komentarzy, które przekonały radę do porzucenia całego pomysłu. To jest pierwsza poprawka w akcji.

Po drugie, możesz pracować nad stworzeniem czegoś, co powinno się wydarzyć, ale tak się nie dzieje. Na przykład w grudniu 2020 r. Rada Miejska Nowego Orleanu minęło wiążące rozporządzenie, które wprowadziło całkowity zakaz stosowania technologii nadzoru, takich jak oprogramowanie do rozpoznawania twarzy i predykcyjne działania policyjne. Całoroczny proces prowadzący do ostatecznego głosowania był możliwy dzięki odpowiedzialnym mieszkańcom, którzy angażowali się w sprawy obywatelskie poprzez Wykonując ich prawa wynikające z Pierwszej Poprawki.

Kto powiedział, że nie możesz walczyć z ratuszem? Jeszcze lepiej, kto mówi, że nie możesz BE Ratusz?

Czy wiesz, że wiele miejsc w wyborach lokalnych jest obsadzonych bez sprzeciwu? Oznacza to, że na karcie do głosowania nie było żadnych kandydatów i ktoś właśnie wrzucił ich nazwisko… i został wybrany! W każdej społeczności istnieją rady ds. Wody, rady szkolne, rady planistyczne i zagospodarowania przestrzennego, rady straży pożarnej, rady doradcze i wiele innych.

Dlaczego więc bardziej zrównoważeni Amerykanie nie zaangażują się w lokalne sprawy obywatelskie?

Strach. Brak umiejętności komunikacyjnych. Ignorancja. Lenistwo. Nie ma potrzeby.

Program Citizens for Free Speech nie może zająć się wszystkimi tymi kwestiami, ale dla tych, którzy są gotowi stanąć i być liczonym, oferuje dynamiczne i sprawdzone szkolenie, jak skutecznie komunikować się z ludźmi, którzy mogą się z tobą nie zgadzać. Są to łatwe do nauczenia umiejętności i zachowania, dzięki którym każdy może nabrać biegłości i wywrzeć trwały wpływ na swoje lokalne społeczności.

Mówiąc najprościej, twoje prawa wynikające z Pierwszej Poprawki do komunikowania się nie są abstrakcyjnymi koncepcjami istniejącymi w próżni. Pojawiają się tylko wtedy, gdy zaczynasz je praktykować.

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
5 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Korona Koronata

„Rady miejskie są ostatnią linią obrony przed tyranią” Jednak większość z nich znajduje się w głębokich kieszeniach sekty klimatycznej.

Cindy

W mojej społeczności w Utah stwierdzamy, że lokalna Rada Miejska w naszym mniejszym miasteczku nie reaguje na nas i słyszałem to od innych ludzi w naszym stanie i przyjaciół z innych części kraju. Kiedy mówimy im, że nie chcemy zabudowy o dużej gęstości zaludnienia lub określonej zabudowy z powodu problemów z wodą lub innych problemów, słuchają, a potem i tak przepychają. Mają wymówkę, że państwo każe mu to zrobić, a odkrywamy, że to agenda 21, agenda 2030, która spływa do... Czytaj więcej "

tylko mówię

Tak, zwołują spotkania i publiczną recenzję. Czasami ludzie mogą mówić. Kiedy tłum jest w pokoju przeciwko temu, co robią, udają, że słuchają, ale ich program jest już ustalony. Dają aluzję, że naprawdę podejmują decyzje zgodnie z życzeniami ludzi, ale jest to dalsze od prawdy. Nasza mała społeczność odebrała przynależność polityczną i przekonania religijne każdemu z ludzi, którzy ubiegają się o urząd w głosowaniu, a przeważnie nazywając ich „bezpartyjnymi”, jak w przypadku wyborów na komisarzy miasta. Mogę ci powiedzieć... Czytaj więcej "

BenV

Widzę wręcz przeciwnie. Kierownictwo w moim mieście (ok. 70,000 tys.) Nie słucha przeciętnego mieszkańca. Słuchają tylko tych, którzy są częścią ich kręgu znajomości.

Grosz

@Citizens For Free Speech, czy możesz podać link do skutecznej komunikacji?