„Zbrodnie węglowe”: prawo tortur i powód, aby pozbyć się z planety zaprzeczających zmianom klimatu

Sztuka „Kill Climate Deniers”, Pleasance Theatre. Londyn
Udostępnij tę historię!
Kilka lat temu propagandysta klimatyczny Al Gore stwierdził: „Niszczący klimat zasługiwali na karę”. Gdy tyrania zyskuje na sile, zawsze znajduje sposób na przymusowe stłumienie zamierzonych ofiar. Ten artykuł przywodzi na myśl: „Ruch klimatyczny odkrył prawo karne jako narzędzie prowadzenia polityki klimatycznej”.

Spektakl w Londynie 2019, Zabij negacjonistów klimatu, odpowiednio pokazuje ostateczny sentyment eko-ruchu wobec tak zwanych „negujących klimat”.

To ważny artykuł, który należy czytać słowo w słowo, aby zrozumieć radykalną zmianę teorii prawa. ⁃ Edytor TN

 

Abstrakcyjny

Ruch klimatyczny odkrył prawo karne jako narzędzie prowadzenia polityki klimatycznej. Aby uzupełnić pozwy cywilne przeciwko stanom i korporacjom, aktywiści ruchu zamierzają odwoływać się do tortur i nowo proponowanego przestępstwa „ekobójstwa”, aby zaatakować kierownictwo korporacji, polityków i innych, którzy stoją na drodze ich preferowanej polityki. Realizując swój program, aktywiści ci otrzymują pomoc sądownictwa, a konkretnie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Wykorzystanie prawa karnego do prowadzenia polityki klimatycznej jest kolejnym krokiem w radykalizacji ruchu klimatycznego i stanowi zagrożenie dla wolności gospodarczych i politycznych, praworządności i demokracji. Gdyby ruch był w stanie zrealizować swoje plany, wszyscy, którzy nie popierają ambitnej polityki klimatycznej, musieliby obawiać się ścigania i więzienia. Z drugiej strony grożenie sankcjami karnymi wobec polityków i kadry kierowniczej firm stworzy silne bodźce do przyjęcia ambitnej polityki klimatycznej i dominującej narracji proklimatycznej.

Lucas Bergkamp wyjaśnia, w jaki sposób prawo karne w wizji ruchu klimatycznego powinno uzupełniać prawo cywilne i administracyjne, aby wyeliminować wszelkie sprzeciwy wobec jego planów realizacji utopii klimatycznej.

Europejski rząd sędziów

Przez kilkadziesiąt lat Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) przekształcił się w sam w sobie rząd europejski. Oparte na doktryny mając na celu umożliwienie mu rozszerzenia swoich uprawnień według własnego uznania, Trybunał uchwalił szereg mandatów dotyczących nowych praw i polityk dla Europy. Kontrola demokratyczna nad rolą Trybunału w rozwijaniu postępowej polityki jest niewielka. Kiedy Trybunał przemówił, parlamenty narodowe nie są w stanie cofnąć jego pontyfikatu, ponieważ prawo człowieka jest nadrzędne wobec prawa krajowego; sądy krajowe są zobowiązane do wykonywania orzeczeń Trybunału, nawet jeśli ich własne prawo krajowe stanowi inaczej.

Narzucając swoje wysokie wymagania moralne władzom wykonawczym, Trybunał uważa się za dość zwolniony od wszelkich moralnych lub Prawnych ograniczeń, W poprzedni wkład, omówiłem, w jaki sposób postępowanie sądowe w sprawie zmiany klimatu przed Trybunałem podważyło praworządność, podział władzy i demokrację. W tym artykule skupiam się na roli Trybunału w kryminalizacji debaty klimatycznej. Lekkomyślne lekceważenie bezstronności sędziów, prawa do rzetelnego procesu i sądowej powściągliwości jest kolejnym przejawem poparcia Trybunału dla ruchu postępowego.

Kryminalizacja „negacji klimatu”

Dziesięć lat temu amerykański prawnik argumentował, że negowanie zmian klimatycznych jest prawdopodobnie karane jako oszustwo kryminalne i oszustwo zgodnie z obowiązującym prawem. W 2015 roku Al Gore powiedział, że „kwestionujący zmiany klimatu powinien zostać ukarany”. Wycofanie się prezydenta Trumpa z paryskiego porozumienia klimatycznego było postrzegane jako zbrodnia przeciwko ludzkości: „To jest zabójstwo".

Niedawna książka, Przestępcy węglowi, Przestępstwa klimatyczneopisuje „co korporacje z branży paliw kopalnych, rząd USA i międzynarodowa społeczność polityczna zrobiły lub nie zrobiły w związku z globalnym ociepleniem”. Na stronie internetowej UNESCO w znanym artykule mówi się, że „przestępstwa klimatyczne muszą być postawione przed wymiarem sprawiedliwości” i że „państwa i korporacje muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za swoje działania lub zaniechanie dotyczące zmian klimatycznych”.

Uzasadnienie przemawiające za kryminalizacją

Argument za kryminalizacją „negowania zmian klimatycznych” zwykle sprowadza się do następującego argumentu wyartykułowanego przez: Jeremy Williams:

Biorąc pod uwagę to, co wiemy i wiemy od dziesięcioleci o zmianach klimatu, zaprzeczanie nauce, oszukiwanie opinii publicznej i umyślne utrudnianie jakiejkolwiek poważnej reakcji na katastrofę klimatyczną oznacza pozwolenie na zniknięcie całych krajów i kultur. Chodzi o rabowanie… najbiedniejszych i najbardziej bezbronnych na planecie ich ziemi, ich domów, środków do życia, nawet ich życia – i życia ich dzieci i życia ich dzieci. Dla zysku. A za moc…. To są zbrodnie. Są zbrodniami przeciwko ziemi i są… zbrodnie przeciwko ludzkości.

Ten emocjonalny krzyk jest nie tylko nieprzeniknionym połączeniem rozumowania faktycznego i moralnego, ale także zakłada to, co trzeba udowodnić. Aby zapobiec katastrofie, do analizy należy przywrócić racjonalność. Niestety, jak pokazuje ETPC, nie możemy liczyć na to, że zrobi to sąd.

„Europejski Trybunał ds. Zmian Klimatu”

W 2020 roku ETPC zasygnalizował społeczności praw człowieka, że ​​jest otwarty na przyjmowanie wniosków od działaczy na rzecz klimatu. Trybunał i Rada Europy zorganizowały konferencję „Prawa człowieka dla planety”, w której kluczową rolę odegrało kilku sędziów, w tym prezes Trybunału. Przemówienia wygłoszone przez sędziów Trybunału słusznie zostały odebrane jako Otwarte zaproszenie dla aktywistów.

Kilka spraw klimatycznych toczy się obecnie przed Trybunałem. Zgodnie z oczekiwaniami, w argumentach przedstawionych przez powodów dominuje retoryka zagrożenia klimatycznego. Trybunał już wykazał, jak daleko jest gotów posunąć się, aby przepisać prawo, aby uratować planetę.

„Awaria klimatyczna”
Europejski Trybunał Praw Człowieka, do którego prezes odnosi się jako „Europejski Trybunał ds. Zmian Klimatu”, skorzystał z okazji, jaką stwarza spory klimatyczne, które zaprosił do objęcia przewodnictwa w kryminalizacji debaty klimatycznej. Zrobiło to na wiele sposobów. Po pierwsze, prezes Trybunału i jeden z jego wiceprezesów publicznie oświadczyli, że „mamy do czynienia z straszna sytuacja awaryjna wymaga skoordynowanych działań całej ludzkości” i że „zmierzymy się z tym upadek wszystkiego, co daje nam bezpieczeństwo”. W ten sposób przywódcy Trybunału otwarcie i bez zastrzeżeń poparli alarmistyczną retorykę ruchu klimatycznego. Zrobili to nie opierając się na nauce, ale na alarmistycznych deklaracjach Sir Davida Attenborough, znany biolog i działacz na rzecz klimatu.

Po drugie, aby zapobiec kłótni na temat faktów, sędziowie dodali: „Nikt nie może zgodnie z prawem poddają w wątpliwość, że stoimy w obliczu tragicznej sytuacji kryzysowej, która wymaga skoordynowanych działań całej ludzkości”. Zobowiązali również Trybunał do sprawy: „Ze swojej strony Europejski Trybunał Praw Człowieka będzie odgrywał swoją rolę w granicach swoich kompetencji jako sądu, zawsze pamiętając, że gwarancje Konwencji muszą być skuteczny i prawdziwy, a nie iluzoryczne.”

Nie ma prawa do sprawiedliwego procesu dla negujących

Wydając te ostrzeżenia, Trybunał skutecznie zamknął wszelką debatę na temat zmian klimatycznych i nauki o klimacie, zanim jeszcze rozpoczął się jakikolwiek proces. W ten sposób pozbawił pozwane państwa ważnego argumentu do obrony przed zarzutami, że ich polityka klimatyczna jest nieodpowiednia do walki z rzekomym kryzysem klimatycznym. Przed przedstawieniem odpowiednich dowodów naukowych świadczących o tym, że nie ma czegoś takiego jak kryzys klimatyczny lub kryzys klimatyczny, czołowi sędziowie Trybunału powiedzieli oskarżonym, że nie powinni odważać się zaprzeczać.

Nazywając każdy argument, że nie ma kryzysu klimatycznego „nieuzasadnionym”, ci czołowi europejscy sędziowie, którzy powinni służyć jako przykład bezstronności sędziów, poparli retorykę negującą klimat ruchu klimatycznego. Ta retoryka jest niewłaściwą, nieetyczną grą dalej Negacja Holocaustu. Równocześnie i bezpośrednio nawiązując do tematu tego artykułu, przypisana Trybunałowi etykieta „nielegalności” również podnosi widmo ścigania karnego.

Nie ma kryzysu klimatycznego

Trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek postępowanie sędziów, które wykazuje większą stronniczość i lekceważenie zasady bezstronności sędziów niż postępowanie tych europejskich sędziów zajmujących się prawami człowieka. Prawo do rzetelnego procesu, gwarantowane przez: artykuł 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, został skutecznie odłożony na bok dla osób negujących klimat. Należy zadać pytanie, czy biorąc pod uwagę opinie wyrażane przez jego przywódców, ETPC może zasadnie orzekać w każdej sprawie klimatycznej.

Odmowa Trybunału Sprawiedliwości jest tym bardziej szokująca w świetle nauki, która nie popiera tezy o kryzysie klimatycznym. Komisja Europejska stwierdziła: „Termin „stan wyjątkowy klimatyczny” wyraża Wola polityczna do wypełnienia zobowiązań wynikających z Porozumienia Paryskiego”. Na prawie 4,000 stron najnowszy Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) AR6 Raport ani razu nie posługuje się terminami „kryzys klimatyczny” lub „pogotowie klimatyczne”, ponieważ terminy te nie należą do terminologii naukowej (występują tylko w części opisowej dotyczącej komunikacji). Są to raczej hasła polityczne, jak sugerowała Komisja. Co do rzeczy, niezdefiniowana „kryzys klimatyczny” jest wymysłem aktywistów.

Torturować

Co godne uwagi, nawet wskazywanie palcem na postrzeganą negację klimatu nie było wystarczające dla ETPCz. W pierwszej toczącej się przed nim sprawie klimatycznej Trybunał postanowił z własnej woli dodać „torturować” do zarzutów przeciwko 33 państwom, które rzekomo nie robią wystarczająco dużo, aby przeciwdziałać zmianom klimatu, zgodnie z wymogami porozumienia paryskiego w sprawie zmian klimatu z 2015 r. Trybunał sugeruje, że państwa te mogły dopuścić się „tortur” poprzez przyjęcie „nieodpowiedniej polityki klimatycznej”.

Tortury to oczywiście poważne przestępstwo. ten Rzymski Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) stanowi, że tortury, „gdy są popełniane w ramach powszechnego lub systematycznego ataku”, są zbrodnią przeciwko ludzkości. W konsekwencji niewdrożenie odpowiedniej polityki klimatycznej byłoby zbrodnią przeciwko ludzkości, która może być ścigana przez MTK. Co by pomyślały ofiary rzeczywistych tortur o nadużyciu tego terminu przez Trybunał z powodów politycznych?

Groźby sądowe

Dyrektorzy firm uznanych za odpowiedzialne za emisje gazów cieplarnianych, politycy, którzy nie popierają ambitnej polityki klimatycznej oraz wszyscy, którzy opowiadają się przeciwko programowi ruchu klimatycznego, byliby narażeni na ściganie karne i karę pozbawienia wolności do 30 lat. Nie jest to daleko idąca interpretacja odpowiedniego prawa, ale, jak wyjaśniono poniżej, dość proste zastosowanie. Oczywiście ETPC był w pełni świadomy tego, co robił potykając się w „torturach”, ale mimo to czuł się komfortowo, postępując w ten sposób.

Nie trzeba dodawać, że groźba dożywocia jest bardzo silnym czynnikiem zniechęcającym. Jak ujął to autor akademicki UNESCO:

Sankcje karne są najbardziej potężne narzędzia musimy wyznaczyć postępowanie, które wykracza poza wszelkie granice tolerancji. Postępowanie przestępcze narusza podstawowe prawa i niszczy ludzkie bezpieczeństwo. Zastrzegamy sobie surowe traktowanie kary dla zachowań, które niszczą rzeczy, które posiadamy najbardziej fundamentalnie cenne. Zmiany klimatyczne powodują właśnie takie szkody.

To wydaje się być dokładnie tym, co Sędziowie na ETPC. Kierownictwo korporacji będzie musiało dwa razy przemyśleć politykę klimatyczną korporacyjną i będzie skłonne ulegać żądaniom aktywistów. Podobnie politycy sceptyczni wobec obecnej polityki klimatycznej mogą czuć się zmuszeni do rezygnacji z oporu. Wszyscy inni dysydenci mogą również skłaniać się do przedkładania bezpieczeństwa osobistego nad uczciwość. Wolność gospodarcza, wolność polityczna i wolność słowa zostałyby zniszczone. Czy to ma na myśli prezes Trybunału, gdy mówi, że gwarancje Konwentu Europejskiego muszą być „skuteczne i realne, a nie iluzoryczne”? Niewytłumaczalna decyzja Trybunału o dodaniu tortur do zarzutów w pierwszej sprawie klimatycznej tylko zwiększa obawy, że prawa człowieka chronią tylko tych, którzy popierają postępowe sprawy, a nie tych, którzy mają inne preferencje polityczne.

Ekobójstwo

Powołując się na przestępstwo tortur w debacie klimatycznej, ETPC mógł również mieć na celu wsparcie wysiłków zmierzających do uznania ekobójstwa za przestępstwo. „Ekocyd” odnosi się do „dewastacja i zniszczenie środowiska”, ale nie istnieje jeszcze oficjalna definicja prawna. Od dziesięcioleci Zieloni próbują uznać ekobójstwo za przestępstwo międzynarodowe – ale jak dotąd bezskutecznie. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat, ze względu na wzrost narracji o kryzysie klimatycznym, poczynili znaczne postępy. Teraz jest dużo aktywności ma na celu przekonanie organizacji międzynarodowych do uchwalenia przepisów dotyczących ekobójstwa. W maju 2021 r. Unia Międzyparlamentarna (IPU), globalna organizacja, która twierdzi, że upoważnia parlamentarzystów krajowych do promowania m.in. zrównoważonego rozwoju, przyjęła rezolucję wzywającą wszystkie „parlamenty członkowskie do wzmocnienia prawa karnego w celu zapobiegania i karać rozległe, długotrwałe i poważne szkody w środowisku” oraz „zbadanie możliwości uznania przestępstwa ekobójstwa zapobieganie zagrożeniom i konfliktom wynikającym z katastrof klimatycznych i ich skutkom”(Podkreślenie dodane).

W czerwcu 2021 r. panel ekspertów zwołany przez Fundację Stop Ekobójstwu opublikował m.in definicja „ekobójstwa”, która miała służyć jako podstawa do zmiany Statutu Rzymskiego MTK. Po wprowadzeniu zmian do Statutu Rzymskiego w celu włączenia ekobójstwa, osoby podejrzane o popełnienie ekobójstwa mogą być sądzone przed MTK.

Zakres poprawki

Wraz z tą poprawką zakaz negacji klimatu staje się zbędny, ponieważ Statut Rzymski grozi pozbawieniem wolności nie tylko tym, którzy popełnili przestępstwo, ale także każdemu, kto „skłania do popełnienia takiego przestępstwa”, „pomaga, podżega lub w inny sposób pomaga w jego popełnieniu lub jego próba prowizji” lub „in w jakikolwiek inny sposób przyczynia się do popełnienia lub usiłowania popełnienia takiego przestępstwa przez grupę osób.” Ponadto Statut Rzymski stosuje się w równym stopniu do wszystkich osób, bez żadnego rozróżnienia ze względu na funkcję urzędową; w szczególności wybrani przedstawiciele i urzędnicy rządowi nie są zwolnieni z odpowiedzialności karnej.

Tak więc politycy, dyrektorzy korporacji, liderzy myśli i wszyscy inni mogą podlegać postępowaniu karnemu, jeśli wyrażają opinię lub prowadzą politykę uznaną za „antyklimatyczną”, która w związku z tym może skutkować ekobójstwem. W walce z negacją klimatu to narzędzie miałoby nieocenioną wartość.

„Przywództwo” Unii Europejskiej

Parlament Europejski odniósł się do ekobójstwa w dwóch niedawnych sprawozdaniach i wyraził chęć uznania ekobójstwa na podstawie Prawo UE i dyplomacja. Aby przygotować przyjęcie unijnej dyrektywy w sprawie ekobójstwa, Europejski Instytut Prawa uruchomił projekt dotyczący ekobójstwa. Korzystając z impetu, jeszcze przed zakończeniem tego projektu, ruch ekobójstwa naciska teraz na włączenie ekobójstwa do UE Dyrektywa w sprawie przestępstw przeciwko środowisku, który jest obecnie aktualizowany.

Państwa członkowskie UE kontrolują znaczną część głosów niezbędnych do zmiany statutu rzymskiego i mogą stanowić zachętę do uzyskania dodatkowych głosów niezbędnych do przyjęcia przestępstwa ekobójstwa. Konsekwencje takiej zmiany mogą być ogromne, jeśli MTK pójdzie za przykładem ETPCz i wskoczy w modę działaczy na rzecz klimatu.

Zmiana klimatu to ekobójstwo

Nie popełnij błędu: podczas gdy definicja ekobójstwa jest szeroka i niejasna, głównym celem ruchu ekobójstwa jest zmiana klimatu. Prawo odpowiedzialności cywilnej i prawa człowieka dają aktywistom na rzecz klimatu narzędzia do zmuszenia rządów i firm do spełnienia ich żądań, ale ten rodzaj sporu jest kosztowny i wymaga czasu. Nowe przestępstwo ekobójstwa dałoby im potężny instrument do skrócenia tego procesu, grożąc sankcjami karnymi wobec dyrektorów i funkcjonariuszy korporacji, a także niechętnych politykom i liderom opinii, i zmusiłby ich do zmiany postępowania.

Aktywiści klimatyczni uważają również, że termin „ekobójstwo” będzie miał emocjonalny i stygmatyzujący efekt, którego nie ma „powodowanie zmian klimatycznych”. Jak jeden autor mówi:

Termin „ekobójstwo” brzmi dramatycznie. Jest bardziej emocjonujący niż „przyczynianie się do zanieczyszczenia” lub „zwiększanie emisji gazów cieplarnianych” lub „inwestowanie w paliwa kopalne”. Informuje o powadze i pilności nieodwracalnych zniszczeń wyrządzanych środowisku. Jednoznacznie określa głównych trucicieli jako „złoczyńców”, sprawców przestępstw (podkreślenie dodane).

Bez ochrony

Prawa krajowe nie chronią podejrzanych. Zgodnie z proponowaną definicją panelu międzynarodowego, ekobójstwo oznacza „bezprawne lub bezmyślne czyny popełnione ze świadomością, że istnieje znaczne prawdopodobieństwo poważnych i rozległych lub długotrwałych szkód w środowisku spowodowanych przez te czyny”. Zwróć uwagę, że „nielegalne”, które jest szersze niż „nielegalne”, jest bramą do lekceważenia pozwoleń na emisje i zgodności działań i produktów z prawem krajowym.

Główna sztuczka polega na tym, że ta definicja nie wymaga żadnych rzeczywistych szkód; wystarczy wiedza o prawdopodobnych szkodach w przyszłości – co jest oczywiste w świetle „ustalonej nauki” przedstawionej w raportach IPCC. Podstawowe zasady prawa karnego są jedynie refleksją, jeśli w ogóle są na ekranie radaru.

Torturowanie praw człowieka i prawa karnego

Nie trzeba dodawać, że sugestia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, by rządy „torturowały” swoich obywateli poprzez wdrażanie „nieodpowiedniej polityki klimatycznej”, zarówno obrażają ofiary tortur, jak i bezprawny. Włączenie tortur do procesu w sprawie polityki klimatycznej jest kulminacją postępującego odchodzenia Trybunału od arbitra praw człowieka do instytucji odpowiedzialnej za politykę społeczną. Aktywizm ten nie tylko zaszkodził reputacji Trybunału jako bezstronnego sądu, ale również stworzył poważne problemy dla krajowych ustawodawców, które stoją w obliczu często nieważnych mandatów politycznych nałożonych przez Trybunał.

Oczywiście mamy problem z torturami, ale to nie europejscy decydenci klimatyczni je stosują. Raczej sam Trybunał torturował prawo, aby pasowało do jego własnej ideologii. Trybunał torturował Europejską Konwencję Praw Człowieka, dopóki nie przyznał, że jest to program dla postępowej polityki. Torturował prawo do życia i kilka innych praw człowieka, dopóki nie zgodzili się na objęcie ich zakresem całej serii tzw pozytywne obowiązki, który może zdefiniować tylko Trybunał. Być może najbardziej rażące, że Trybunał torturował Konwencję, dopóki nie dał Trybunałowi prawa do uchylenia podstawowych wymogów nałożonych przez Konwencję w celu wyeliminowania wszelkich ograniczeń jego jurysdykcji, co następnie pozwoliło Trybunałowi przejść do przodu w pierwszej sprawie dotyczącej zmian klimatu, którą Trybunał tak rozpaczliwie pragnął.

Zbrodnia zmiany klimatu

Wykorzystanie prawa karnego do prowadzenia polityki klimatycznej to nowy rozdział w sadze o sporach klimatycznych. Aktywiści klimatyczni odkryli prawo karne jako niezwykle skuteczne narzędzie polityki klimatycznej. Rządy i korporacje mogą być podporządkowane prawu cywilnemu i praw człowieka, ale aby wywierać presję na kierownictwo korporacji i polityków, prawo karne jest o wiele bardziej skuteczne. Prawo karne to łom, który podważa drzwi do sal konferencyjnych i izb, w których podejmowane są decyzje polityczne.

Co godne uwagi, wśród aktywistów znajdują się nie tylko organizacje pozarządowe, które twierdzą, że „walczą o klimat”, ale także najwyżsi sędziowie europejscy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Czy granice jego autorytetu naprawdę zostały zniesione przez samozwańczy kryzys?

Zamknij je!

W państwach totalitarnych dysydenci polityczni są kontrolowani na trzy sposoby: usuwani z życia publicznego jako „zagrożenie dla porządku publicznego”; trafiają do szpitali psychiatrycznych, ponieważ cierpią na chorobę psychiczną; lub są uwięzieni za popełnienie przestępstwa. Najnowszy ruch ruchu klimatycznego podąża tą trzecią drogą „delegitymizacji” i „denormalizacji” jego przeciwników politycznych i tych, którzy nie zgadzają się z ruchem.

Według ruchu klimatycznego rzekomy kryzys klimatyczny wymagałby pilnych działań, aby zapobiec zbliżającej się katastrofie i ocalić planetę i ludzkość. Jej zdaniem wymaga to odłożenia na bok demokracji, podstawowych zasad prawa i granic władzy sądowniczej. W tej walce o przetrwanie ruch klimatyczny doszedł do wniosku, że emisje gazów cieplarnianych muszą zostać kryminalizowane, aby można było zamknąć negacjonistów klimatycznych. Niestety ETPC padł ofiarą emocjonalnego uroku retoryki ruchu.

Zagrożenia wolności

Strategia ruchu klimatycznego jest jasna: tortury i ekobójstwo muszą być częścią jego zestawu narzędzi, aby grzesznicy mogli zostać nawróceni, zaprzeczający ukarani, a klimatyczna utopia mogła zostać urzeczywistniona. Nieuchronnie jednak „klimatskutkuje stłumieniem wolności i otwiera drogę do totalitaryzmu klimatycznego. Jak na ironię, ETPCz, który został stworzony po zniszczeniu nazistowskiego reżimu totalitarnego, by działać jako prawna bastionowa ochrona wolności jednostki, sam siebie uczynił sądowym narzędziem umożliwiającym ten proces.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
8 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Greg

Wchodzimy w nowe średniowiecze, gdzie przesądy i strach rządzą ludzkimi umysłami, a teokratyczna elita dyktuje każdy szczegół ludzkiego życia, bo z pewnością czołowi orędownicy zmian klimatycznych to kapłaństwo, a akolici tacy jak Al Gore i służebnica Greta Thümberg wykonują swoje zadania. licytacja. Od 1348 r. kolejne fale Czarnej Śmierci wytworzyły grupy takie jak „biczowce”, które przechodziły przez miasta biczując się w ramach pokuty za grzechy ludzkości; próbując przebłagać Boga i odeprzeć jego karę. Ludzie trzymali pod nosem bukiety kwiatów, aby chronić się przed miazmatami... Czytaj więcej "

elle

„… Trybunał skutecznie zamknął wszelkie debaty na temat zmian klimatycznych i nauki o klimacie, zanim jeszcze rozpoczął się jakikolwiek proces. …pozbawiło to pozwane państwa ważnego argumentu do obrony przed zarzutami, że ich polityka klimatyczna jest nieodpowiednia do walki z rzekomym kryzysem klimatycznym. Przed przedstawieniem odpowiednich dowodów naukowych wskazujących na to, że nie ma czegoś takiego jak kryzys klimatyczny lub kryzys klimatyczny, czołowi sędziowie Trybunału powiedzieli oskarżonym, że nie powinni odważać się zaprzeczać”. Hej, ETPC, dlaczego po prostu nie użyjesz tyczki do zanurzania czarownic nad rzeką, aby naukowo ustalić, czy negacze unoszą się na wodzie... Czytaj więcej "

Ostatnio edytowane 17 dni temu przez użytkownika elle
DawnieR

Te osoby o niskim IQ naprawdę muszą się EDUKOWAĆ!!!!! Klimat, którym my, ludzie, cieszyliśmy się przez przeszłość (daj lub bierz) 10,000 XNUMX lat w NIE NORMALNYM!!!!!!!!! Na tej planecie „NORMALNY” jest albo EKSTREMALNY, albo INNY…… albo jest naprawdę ZIMNO, albo jest naprawdę GORĄCO! A potem dostajemy okresy, jakbyśmy żyli w……łagodnej pogodzie. Ale Matka Natura wkrótce to zmieni, wraz z nadchodzącymi MASYWNYMI Zmianami Ziemi. Dzieje się tak za każdym razem, gdy wchodzimy w nowy wiek. Jak mówimy, wchodzimy do Wodnika. Gówno zaraz stanie się NIEZWYKLE DZIKI!!! (już jest... Czytaj więcej "

elle

Absolutnie normalne. Taka globalistyczna chciwość i arogancja będzie ich zgubą – na szczęście dla reszty z nas!

Sheila Mikes

Tak, natura ma zamiar skorygować 10 tysięcy lat stabilności klimatu, ponieważ populacja najbardziej destrukcyjnego gatunku inwazyjnego, jaki kiedykolwiek istniał, zmniejszy się o 80% lub więcej!

[…] przez Technocracy.news […]

Sheila Mikes

Pewnie 30 lat za późno, żeby było skuteczne! Nieograniczone zmiany klimatyczne prawdopodobnie wywołają wojny nuklearne, ponieważ populacje walczą o dostawy żywności i wody, a migracje osiągają niewyobrażalną skalę!

Bruce

Kiedy ludzie obudzą się z faktu, że legalność to nie to samo, co legalne. Wszyscy zostaliśmy uwarunkowani, by wierzyć, że są jednym i tym samym. Z pewnością nie są. Prawo zwyczajowe ziemi znajduje się na szczycie hierarchii prawa stworzenia. Legalne to coś, co tworzą rządy, które jest ważne tylko wtedy, gdy jest zgodne z prawem, gdy jest testowane z prawem zwyczajowym. Jeśli cokolwiek legalnego jest sprzeczne z tym, co jest zgodne z prawem, jest automatycznie nieważne. Jest o wiele więcej do podzielenia się na ten temat i oszustwa popełnione przeciwko każdemu mężczyźnie, kobiecie i dziecku, które doprowadziły do... Czytaj więcej "