Transhuman

Transhuman Fail: The Fishy Death of Jeffrey Epstein

Stary przyjaciel, który napisał ten artykuł, Cliff Kincaid z America's Survival, Inc., rozumie Komisję Trójstronną i Głębokie Państwo. Cliff zawiera wiele szczegółów i łączy wiele kropek w swoim wielkim stylu rzeczy. ⁃ Edytor TN

Pedofilia zmarłego miliardera Jeffreya Epsteina zainteresowała media. Ale jego własny blog, który jest nadal aktywny nawet po jego śmierci, sugeruje, czym naprawdę interesował się on i jego elity. Nazywał to „najnowocześniejszą nauką”. W ten sposób globalne elity zamierzają zarządzać naszym życiem. Już teraz twierdzą, że „przepisali naszą globalną kulturę”.

„Jeffrey Epstein jest byłym członkiem Komitetu Umysłu, Mózgu i Zachowania w Harvardzie, Komisji Trójstronnej, Rady Stosunków Zagranicznych, New York Academy of Science oraz byłym członkiem zarządu Rockefeller University” - głosiła jego strona internetowa. "Pan. Epstein jest również aktywnym członkiem organizacji Edge ”.

Nie możesz dostać się wyżej niż Epstein. To jest kremowy krem ​​z amerykańskiego establishmentu. Ale jako Patrick Wood Redaktor ds. Nowości i trendów w technokracji, zauważa: „Nie miał widocznych ani logicznych środków do tworzenia bogactwa, chociaż wydawał fortunę na różne projekty dla zwierząt”.

Wood komentuje, że Epstein zdecydowanie NIE był „typowym członkiem” Komisji Trójstronnej (TC) lub Rady Stosunków Zagranicznych (CFR). „O ile mi wiadomo, nie miał żadnych przekonujących kwalifikacji zewnętrznych, ale jeśli uważasz, że TC i CFR są potencjalnie przydatne do nikczemnych celów, to Epstein był szantażystą, a jego tajnym i prawdziwym zawodem był handel ludźmi i pedofilia”, Wood dodaje: „Twierdzono, że w każdym pokoju w jego rezydencjach były ukryte kamery, które filmowały wszystko i wszystkich, oraz że nagrane filmy były przechowywane poza siedzibą w wciąż nieujawnionym miejscu. Nie zostaną one nigdy wydane, ponieważ dotyczą tak dużej części światowej elity. ”

Są to poważne obawy i stowarzyszenie nie ma poczucia winy. Ale tajemnicza śmierć Epsteina w tym momencie historii jest niezwykle znacząca. Prokurator generalny William Barr mówi AP, że „samobójstwo” Epsteina było wynikiem „doskonałej burzy popaprań”. Ale w ten sam sposób, w jaki ówczesny kandydat Donald J. Trump poruszył sprawę tajemniczej śmierci byłego adiutanta Clintona Vincenta Fostera, wzywając „podejrzany”, istnieje zbyt wiele nierozstrzygniętych pytań dotyczących śmierci Epsteina. Podobnie jak Foster jest mężczyzną, który wiedział zbyt wiele.

Obwinianie dwóch federalnych strażników więziennych ponieważ jego „samobójstwo” nie może być uznane za wartość nominalną.

Szybkie spojrzenie na jedną z powiązanych grup Epsteina, organizację Edge, ujawnia „Obiad miliarderów” ze zdjęciami Jeffa Bezosa, właściciela Amazon i Washington Post; Jeffrey Epstein; i wiele innych. „Wśród gości znaleźli się czołowi intelektualiści trzeciej kultury naszych czasów, jadający i rozmawiający z założycielami Amazon, AOL, eBay, Facebook, Google, Microsoft, PayPal, Space X, Skype, Twitter”, mówi strona internetowa. „To niezwykłe spotkanie wybitnych umysłów - ludzi, którzy przepisują naszą globalną kulturę”.

Ten nowy globalny porządek oparty jest na scjentyzmie, filozofii atrakcyjnej dla globalnych elit, według której niewielka grupa potężnych ludzi będzie zarządzać przyszłością dzięki technokracji. Niektórzy z tych ludzi wierzą w „transhumanizm”, wykorzystanie nauki i technologii w celu poprawy ludzkich cech psychicznych i fizycznych, tworząc wirtualną nad rasę ludzką.

Na przykład Epstein „planował użyć własnego nasienia do zaimpregnowania wybranych, a tym samym ulepszenia rasy ludzkiej”, noty Drewno. „Epstein planował także zamrozić kriogenicznie głowę i penisa, aby przyszła nauka mogła przywrócić go do życia i życia wiecznego”.

W ten sposób Epstein wierzył, że osobiście zmartwychwstanie i doświadczy formy życia wiecznego.

Życie i śmierć wśród elit

Chociaż takie podejście brzmi fantastycznie, faktem jest, że Epstein, porzucenie college'u, był wysoko oceniany przez takie elitarne organizacje, takie jak Komisja Trójstronna i Rada Stosunków Zagranicznych (CFR) i Uniwersytet Harvarda. Tak jak zgłaszane przez Harvard Crimson„Nawiązał przyjazne przyjaźnie z najlepszymi administratorami Harvardu, w tym byłym prezydentem uniwersytetu” i obiecał darowiznę w wysokości 30 na Harvard, aby sfinansować uniwersytet Program dla dynamiki ewolucyjnej. „Nasza praca polega na zrozumieniu przeszłości, zarządzaniu teraźniejszością i pomocy w budowaniu przyszłości” mówi.

Epstein został przyjęty do „Koła Przewodniczącego” największych dawców CFR, ale prezydent grupy, Richard Haass, po swojej śmierci próbował zdystansować się od Epsteina. Jednak Trójstronna Komisja, której członkostwo jest wyłącznie na zaproszenie, nie powiedziała publicznie nic o swoim zaangażowaniu w organizację.

Badanie agendy tych organizacji jest równie ważne, jak znalezienie tych, którzy pocierali łokcie (lub inne części ciała) Epsteinem lub młodymi dziewczętami w swoim haremie. Jak ktoś z ogromnym bogactwem, uzyskanym w tajemniczych okolicznościach, mógł osiągnąć szczyt władzy. Czy to z powodu jego bystrego intelektu?

Celem Komisji Trójstronnej zawsze była „głębsza integracja i większa globalizacja” światowych gospodarek, ale twierdzi, że taki proces był zagrożony przez „populizm i nacjonalizm”. Jest to odniesienie do wyboru Donalda J. Trumpa na prezydenta USA i proces Brexitu opuszczenia Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii. Według słów Komisji Trójstronnej przyszłość ludzkości jest zagrożona.

Raport 2019 z letniej Komisji Trójstronnej, „Demokracje w stresie”Odzwierciedla obecne myślenie polityczne światowej elity, która zaprosiła Epsteina do przyłączenia się do ich„ prestiżowych ”organizacji i wzięcia udziału w ich„ kolacjach ”. Stwierdza:„ Wszystko to [stres] ma miejsce w czasie, gdy Pekin oferuje światu wiele postrzegać jako realną alternatywę dla demokracji ”.

„Wielu” nie jest zdefiniowanych. Ale mówiąc same za siebie, w kategoriach „wielu”, te globalne elity najwyraźniej postrzegają eksperyment USA w samorządzie konstytucyjnym jako mniej skuteczny niż rząd Chin przez elity komunistyczne.

Raport Komisji Trójstronnej zawiera dwa zdjęcia byłego Sekretarza Stanu Henry Kissingera, wybitnego członka Grupy Północnoamerykańskiej. Jedna pokazuje Kissingera z prezydentem ZSRR Michaiłem Gorbaczowem, który oszukał Zachód Glasnostem i Pierestrojką, dążąc jednocześnie do osiągnięcia światowego komunizmu przy wsparciu „socjalistów” i ekologów na Zachodzie. Były czołowy doradca Jimmy'ego Cartera Zbigniew Brzeziński również „Odegrał ważną rolę w formacji” Komisji Trójstronnej i był jej pierwszym dyrektorem od 1973 do 1976. Nawiasem mówiąc, jego córka to Mika Brzeziński, gospodarz nienawidzącego Trumpa kanału telewizji kablowej MSNBC. Jest żoną współprowadzącego Joe Scarborough. Obaj są członkami CFR.

Organizacje medialne reprezentowane przez członków Komisji Trójstronnej to NBC News, Bloomberg, Washington Post, Time Magazine, CNN, Wall Street Journal i New York Times. Oczywiście oni także odgrywają ważną rolę w kształtowaniu kultury.

Tajemnice i tuszowania

Duża obecność mediów w organizacji wyjaśnia, dlaczego posiedzenia komisji i raporty nie są badane krytycznie, a nawet omawiane. Dlatego możemy założyć, że zaproszono kogoś do przyłączenia się do takiej organizacji „tylko na zaproszenie” i pozostania zaangażowanym, na podstawie korzystnego pokrycia lub braku pokrycia, co faktycznie robi ta organizacja. To praktycznie gwarantuje, że „informatorzy” nigdy nie przedstawią wewnętrznych informacji o swoich planach.

Ale Patrick Wood, który jest współautorem książki, Trilaterals Over Washington, obserwował działalność organizacji od wielu lat i mówi, że nie ma wątpliwości, że Chiny zawsze były kluczem do planów TC. Zauważa, że ​​Kissinger rozpoczął stosunki z Chinami za prezydenta Nixona, a następnie Brzeziński zakończył większość integracji kraju komunistycznego z globalną gospodarką za prezydenta Cartera. Celem było opracowanie skomplikowanego programu inżynierii społecznej, technokracji, który zostanie wykorzystany do stworzenia oczekiwanego nowego światowego systemu utopijnego.

Według elity autorytarny system rządów, taki jak Chiny, pozwoliłby, aby technokracja rozwijała się znacznie szybciej niż w zachodnich demokracjach czy w naszej Republice Konstytucyjnej. Rzeczywiście, Chiny przodują obecnie na świecie w firmach nadzoru wideo, które posiadają funkcje rozpoznawania twarzy i głosu. System „kredytu społecznego” reżimu regulujący życie osobiste obywateli zyskał już rozgłos. W tym przypadku media społecznościowe przyjęły łagodniejszą wersję podejścia „kredyt socjalny”, które zbierają dane osobowe użytkowników i kontrolują wiadomości i informacje dostępne dla ludzi.

Ale wydaje się, że Ameryka podąża chińską drogą. Amazonki „Rekognition” program obiecuje „Rozpoznawanie twarzy za pomocą sztucznej inteligencji”.

Amazon robi rozległa praca dla CIA i właśnie złożył pozew o przyznanie Microsoftowi kontraktu na wspólną infrastrukturę obrony korporacyjnej Pentagon 10 o wartości miliarda dolarów XNUMX lub JEDI. Bill Gates, współzałożyciel Microsoftu, był sfotografowany w rezydencji Epsteina na Manhattanie w 2011.

Przyszłość należy do tych, którzy związali się z Jeffreyem Epsteinem.

* Cliff Kincaid jest prezesem America's Survival, Inc. www.usasurvival.org




Nadchodzi wszechobecność, a świat nie jest gotowy

W tym artykule poruszono ciekawe obawy dotyczące możliwości użycia przemocy z dowolnego miejsca na świecie w kierunku dowolnego celu. Psychopaci przyszłości wykorzystają technologię, by zakłócić funkcjonowanie państwa narodowego.

Technokraci budują, ponieważ potrafią, a nie dlatego, że jest taka potrzeba. Etyka i moralność nie są brane pod uwagę. ⁃ Edytor TN

In Przyszłość przemocy, Benjamin Wittes i Gabriella Blum omawiają niepokojący hipotetyczny scenariusz. Samotny aktor w Nigerii, „który jest domem wielu spamerów i oszustw internetowych”, nakłania kobiety i nastoletnie dziewczęta do pobierania szkodliwego oprogramowania, które umożliwia mu monitorowanie i rejestrowanie ich działalności w celu szantażu.

Prawdziwa historia dotyczy człowieka z Kalifornii, którego FBI w końcu złapało i skazało na sześć lat więzienia, ale gdyby był w innym miejscu na świecie, uciekłby z tego. Wiele krajów, jak zauważają Wittes i Blum, „nie ma ani woli, ani środków do monitorowania cyberprzestępczości, ścigania przestępców lub ekstradycji podejrzanych do Stanów Zjednoczonych”.

Innymi słowy, technologia umożliwia przestępcom atakowanie kogokolwiek w dowolnym miejscu, a ze względu na demokratyzację coraz bardziej na dużą skalę. Nowe biotechnologie, nanotechnologie i technologie cybernetyczne stają się coraz bardziej dostępne. Politolog Daniel Deudney ma słowo, które może spowodować: „wszechobecność”.

Stosunek zabójców do zabitych lub „stosunek K / K” spada. Na przykład informatyk Stuart Russell ma to wyraźnie opisane jak mała grupa złośliwych agentów może zaangażować się we wszechobecność: „Bardzo, bardzo mały quadkopter o średnicy jednego cala może przenosić ładunek o kształcie jednego lub dwóch gramów”, mówi. „Możesz je zamówić u producenta dronów w Chinach. Możesz zaprogramować kod, by powiedział: „Oto tysiące zdjęć rzeczy, na które chcę celować”. Jeden gram ładunek w kształcie może wybić dziurę w dziewięciu milimetrach stali, więc prawdopodobnie możesz również wybić dziurę w czyjejś głowie.

Możesz zmieścić około trzech milionów z nich w naczepie. Możesz podjechać I-95 trzema ciężarówkami i mieć milion broni 10 atakujących Nowy Jork. Nie muszą być bardzo skuteczne, tylko 5 lub 10% z nich musi znaleźć cel. ”Producenci będą produkować miliony tych dronów, które można kupić tak jak teraz z bronią, Russell podkreśla,„ z wyjątkiem milionów pistolety nie mają znaczenia, chyba że masz milion żołnierzy. Potrzebujesz tylko trzech facetów, aby napisać program i uruchomić. ”W tym scenariuszu współczynnik K / K może wynosić być może 3 / 1,000,000, przy założeniu procentowej dokładności 10 i tylko jednego jednego grama ładunku na drona.

Ostrzeżenie: ten film jest dramatyczny i jeszcze się nie wydarzył!

To całkowicie - i przerażająco - bezprecedensowe. Terrorysta lub psychopata przyszłości będzie miał jednak nie tylko Internet lub drony, zwane „botami rzeźnymi” ten film z Future of Life Institute - ale także biologii syntetycznej, nanotechnologii i zaawansowanych systemów AI. Narzędzia te czynią siejącą spustoszenie ponad granicami międzynarodowymi banalną, co rodzi pytanie: czy pojawiające się technologie sprawią, że system państwowy stanie się przestarzały?

Trudno zrozumieć, dlaczego nie. To, co uzasadnia istnienie państwa, argumentował angielski filozof Thomas Hobbes, to „umowa społeczna”. Ludzie rezygnują z pewnych swobód w zamian za bezpieczeństwo zapewnione przez państwo, przy czym państwo działa jako neutralny „sędzia”, który może interweniować, gdy ludzie dostaną w spory, karać ludzi, którzy kradną i mordują oraz egzekwować umowy podpisane przez strony o sprzecznych interesach.

Problem polega na tym, że jeśli ktokolwiek w dowolnym miejscu może zaatakować kogokolwiek w innym miejscu, wówczas stany staną się - i stają się - niezdolne do spełnienia swojego podstawowego obowiązku jako sędziego. Jest to trend w kierunku anarchii, „wojny wszystkich przeciwko wszystkim”, jak to ujął Hobbes - innymi słowy warunek, że wszyscy żyją w ciągłym strachu przed krzywdą ze strony sąsiadów. Rzeczywiście, w ostatnim papier, „Hipoteza podatnego na zagrożenia świata”, opublikowana w Globalna polityka, filozof z Oxfordu Nick Bostrom przekonuje, że jedynym sposobem obrony przed globalną katastrofą jest zastosowanie uniwersalnego i inwazyjnego systemu nadzoru, który nazywa „zaawansowanym technologicznie Panopticon”.

Dźwięk dystopii? Z pewnością mi to robi. „Stworzenie i eksploatacja zaawansowanego technologicznie Panopticon wymagałaby znacznych inwestycji”, pisze Bostrom, „ale dzięki spadającej cenie kamer, transmisji danych, pamięci i komputerów oraz szybkiemu postępowi w analizie treści z obsługą AI, może wkrótce stać się zarówno wykonalnym technologicznie, jak i niedrogim. ”Bostrom zdaje sobie sprawę z wad - skorumpowani aktorzy w państwie mogą wykorzystać tę inwigilację do celów totalitarnych, a hakerzy mogą szantażować niczego niepodejrzewające ofiary. Jednak faktem jest, że może to być lepsza opcja niż ponoszenie jednej globalnej katastrofy po drugiej.

Jak społeczeństwa mogą przeciwdziałać wszechobecności? Jeden strategia może być superinteligentną maszyną - w istocie niezwykle potężnym algorytmem - specjalnie zaprojektowanym do sprawiedliwego zarządzania. Możemy wtedy postawić algorytm pod dowództwem politycznym i, o ile rządzi on jak coś w rodzaju „Króla Filozofów”, nie martw się stale o to, że zebrane dane są niewłaściwie wykorzystywane lub nadużywane. Oczywiście jest to fantastyczna propozycja. Nawet rzeczywiste wykorzystanie AI w systemie wymiaru sprawiedliwości jest obarczone problemy. Ale czy w tym momencie mamy lepszy pomysł, aby zapobiec upadkowi systemu państwowego pod ciężarem powszechnego wzmocnienia technologicznego?

Przeczytaj całą historię tutaj…




Cyfrowe niewolnictwo: kiedy Chiny dostają się do twojej głowy

Niektórzy nazywają to kapitalizmem nadzoru, inni zieloną gospodarką lub zrównoważonym rozwojem. Dopóki Technokracja nie zostanie rozpoznana za to, czym jest, nikt nie będzie w pełni rozumiał, z czym mamy do czynienia ani co z tym zrobić. ⁃ Edytor TN

Po przeczytaniu recenzji Johna Lanchestera dwóch nowych książek na temat totalitaryzmu chińskiego w zakresie inwigilacji (pisałem o książce Lanchester tutaj, w związku ze skandalem NBA) kupiłem jeden z tytułów: Zostaliśmy zharmonizowani: życie w chińskim stanie nadzoru, autor: Kai Strittmatter. Jak wiedzą zwykli czytelnicy, mój nowy projekt książki zmusza mnie do ograniczania moich lektur do tematów związanych z totalitaryzmem. Z przeglądu Lanchestera podniosłem pogląd, że to, co dzieje się dzisiaj w Chinach, jest dokładnie tym, czego obawiam się, że nadchodzi tutaj, w odniesieniu do „miękkiego totalitaryzmu”. Pamiętajcie, że nie ma nic „miękkiego” w tym, co jest robione Ujgurom z Xinjiang przez tych cholernych reżim w Pekinie. Ale ogólnie żelazna pięść jest bardzo aksamitna w komunistycznych Chinach, dzięki technologii.

Nie spałem do północy zeszłej nocy czytając książkę Strittmattera. To wspaniałe rzeczy. Przyszłość, o której wyobrażałem sobie przez cały rok, pracując nad tym projektem, istnieje już w Chinach.

Fragmenty książki Strittmattera, niemieckiego dziennikarza, który mieszkał i pracował w Chinach:

Chiny, które kiedyś znaliśmy, już nie istnieją. Chiny, które były z nami przez czterdzieści lat - Chiny „reformy i otwarcia” - ustępują miejsca nowemu. Czas, abyśmy zaczęli zwracać uwagę. W Chinach dzieje się coś, czego świat nigdy wcześniej nie widział. Rodzi się nowy kraj i nowy reżim. I nadszedł czas, abyśmy spojrzeli na siebie. Czy jesteśmy gotowi? Ponieważ jedno staje się coraz bardziej jasne: w nadchodzących dziesięcioleciach największym wyzwaniem dla naszych demokracji i Europy nie będzie Rosja, tylko Chiny. W obrębie swoich granic Chiny pracują nad stworzeniem idealnego państwa nadzoru, a inżynierowie duszy ponownie próbują stworzyć „nowego człowieka”, o którym kiedyś marzyli Lenin, Stalin i Mao. A te Chiny chcą kształtować resztę świata na własny obraz.

Podkreśl moje. Więcej:

Partia uważa, że ​​może wykorzystać duże zbiory danych i sztuczną inteligencję (AI) do stworzenia mechanizmów sterujących, które będą katapultować swoją gospodarkę w przyszłość i uczynią swój aparat odpornym na kryzys. Jednocześnie zamierza wykorzystać tę technologię do stworzenia najdoskonalszego stanu nadzoru, jaki kiedykolwiek widział świat. Idealnie, gdzie nie można nawet zobaczyć inwigilacji, ponieważ państwo umieściło ją w głowach swoich poddanych. Te nowe Chiny nie będą gigantycznym paradą, charakteryzującą się ascetyzmem i dyscypliną, jak miało to miejsce pod Mao, ale zewnętrznie kolorową mieszanką 1984 George'a Orwella i Nowego wspaniałego świata Aldousa Huxleya, w którym ludzie poświęcają się handlowi i przyjemności poddają się nadzorowi z własnej woli. Jednak dla zdecydowanej większości podmiotów potencjalne zagrożenie terroryzmem państwowym pozostanie zawsze obecne, promieniowanie tła w tym wszechświecie Partii.

Coś zbliżonego do koncepcji różowego państwa policyjnego Jamesa Poulosa.

Jeszcze:

Nadszedł czas, aby demokracje Zachodu uznały Chiny za wyzwanie. Pewne siebie, coraz bardziej autorytarne Chiny, które codziennie zmieniają zasady gry. To nie Chiny, o których marzyli kiedyś optymiści: kraj, który mógłby pójść tą samą drogą, co Korea Południowa czy Tajwan i osiągnąwszy podobny etap rozwoju gospodarczego, wyruszył ścieżką do demokracji. To leninowska dyktatura o potężnej gospodarce i jasnej wizji przyszłości: Chiny chcą przekształcić porządek światowy według własnych pomysłów, być wzorem dla innych, eksportować swoje normy i wartości. I nie popełnijcie błędu: te normy i wartości nie są „chińskie” - są to normy i wartości leninowskiej dyktatury. Chiny tworzą globalne sieci, zwiększając swój wpływ. A liberalne demokracje konfrontowane są z nowymi Chinami właśnie wtedy, gdy Zachód wykazuje oznaki słabości, a porządek światowy, który zbudował w ciągu ostatnich kilku dekad, pogrąża się w kryzysie.

Wreszcie ten fragment:

Przepaść między językiem urzędowym a nieoficjalnym jest szersza w społeczeństwach autorytarnych niż w innych. Ale ponieważ sfera prywatna jest pozbawiona tlenu w systemach totalitarnych, ludzie, którzy żyją pod nimi, mają narzucony im oficjalny język na każdym kroku. W rezultacie rozwijają podzielone osobowości - tym bardziej, gdy język propagandy jest językiem kłamstwa - i ostatecznie przyjmują to, co George Orwell percepcyjnie nazwał Doublethink i Doublespeak w 1984: „Wiedzieć i nie wiedzieć, być świadomym całkowitej prawdomówności przy opowiadaniu starannie skonstruowanych kłamstw, trzymania jednocześnie dwóch opinii, które zostały unieważnione, wiedząc, że są one sprzeczne i wierząc w obie z nich, używania logiki przeciwko logice, odrzucania moralności przy jednoczesnym domaganiu się jej, wierzenia, że ​​demokracja była niemożliwe i że partia była strażnikiem demokracji ”. Każdy podmiot odgrywa rolę w stosunku do swoich sąsiadów, kolegów, aparatu politycznego - i dopóki jest tego świadomy, nadal może się z niego śmiać lub wzdychać w tajemnicy. Jednak dla większości ludzi rola, którą odgrywają, szybko staje się ciałem i krwią, a ponieważ niemożliwe jest zachowanie dwóch oddzielnych sfer, język aparatu politycznego zawsze kończy się na zepsuciu języka ludu.

Trudno sobie wyobrazić taki stan życia w USA. Ale nie tak trudne, jak powinno być. Niemal każdego dnia słyszę od czytelników - niektórzy w korporacyjnej Ameryce, inni w środowisku akademickim - którzy opowiadają mi historie o tym, jak chodzą po skorupkach w swoim miejscu pracy, z obawy przed powiedzeniem czegoś, co obraża polityczną poprawność. To prawie zawsze ma związek z homoseksualizmem lub transpłciowością.

Pewien prawnik powiedział mi niedawno, że w jego kancelarii adwokackiej z białymi butami wszyscy podczas miesiąca dumy powinni wziąć jedną z dostarczonych przez tęczę flag i pokazać ją przy biurku jako znak solidarności. Odmówił. Nie powiedział ani słowa o LGBT, ale jego odmowa zgody, podobna do Bartleby'ego, była jedyną taką w całej firmie. Jest pewien, że zostało to zauważone i że w pewnym momencie będzie to miało konsekwencje.

Interesujące jest dla mnie to, że ludzie nie boją się po prostu powiedzieć „złą” rzecz; boją się nie powiedzieć „właściwej” rzeczy. Polityczna poprawność żyje w ich głowach, ponieważ ma lub może mieć dla nich realne konsekwencje. Nikt nie idzie do gułagu, ponieważ odmawia użycia poprawnego politycznie zaimka, ale czyniąc to wyróżnia się jako politycznie zawodnym - „bigot”, który przyczynia się do „wrogiego środowiska pracy”, które sprawia, że ​​osoby LGBT czują się „niebezpieczne” - i brukuje sposób na przyszłe zwolnienie.

Teraz pracownik może wiedzieć, że kiedy nazywa mężczyznę w stroju w miejscu pracy „ona”, postępuje zgodnie z konwencją zawodową i że język nie odzwierciedla rzeczywistości biologicznej. Być może czuje się bezpiecznie, uznając, że musi tak po prostu leżeć w biurze. Ale weź pod uwagę, że coraz więcej z nas będzie wchodzić w prywatne przestrzenie - nasze domy, domy naszych przyjaciół - monitorowane przez inteligentne głośniki. Wiemy, że te rzeczy monitorują, a nawet rejestrują nasze rozmowy, i że w niektórych przypadkach te rozmowy są przechowywane. Ludzie kochają inteligentne głośniki: „Alexa, zagraj trochę Johna Coltrane'a”. Przyzwyczajają się do życia z tą technologią, ponieważ sprawia, że ​​życie jest wygodniejsze i przyjemniejsze.

W ten sposób przyzwyczajają się do monitorowania. Gdyby rząd zainstalował w twoim domu inteligentny głośnik, wykrzykiwałbyś krwawe morderstwo. Ale jeśli zamówisz jeden z Amazon i użyjesz go do zaspokojenia potrzeb konsumentów, z zadowoleniem przyjmiesz technologię nadzoru w swojej przestrzeni życiowej.

Tak to się stanie w Ameryce. Tak to jest is dzieje się w Ameryce. Połkniemy gorzką pigułkę technokratycznej tyranii, ponieważ jest pokryta miodowym środkiem odurzającym dla wygody konsumenta.

Teraz Edward Snowden ujawnił, że rząd USA ma zdolność technologiczną do szpiegowania każdego, kto ma połączenie internetowe w dowolnym miejscu na świecie, w czasie rzeczywistym. NSA może aktywować kamerę i mikrofon w laptopie lub smartfonie bez Twojej wiedzy. Snowden pisze w swojej nowej książce o tym, jak NSA zbudowała zdolność do przechwytywania i przechowywania całej komunikacji cyfrowej (cytuje publiczne przemówienie, które wygłosił najlepszy technolog CIA, w którym to ujawnił). Nie da się tego wszystkiego monitorować, ale nie muszą. Oprogramowanie do rozpoznawania głosu i oprogramowanie do rozpoznawania twarzy robi to automatycznie i oznacza dla agentów rzeczy potencjalnie problematyczne z punktu widzenia agencji.

Przeczytaj całą historię tutaj…




Cele stają się jasne, gdy trójstronny komitet połączył fundusze Think-Tank Bashes Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro

The Peterson Institute for International Economics (PIIE) opublikował nowe wytyczne dotyczące polityki, Amazonka to bomba węglowa: jak Brazylia i świat mogą ze sobą współpracować, aby uniknąć wybuchu? Artykuł demonizuje nowo wybranego prezydenta Jaira Bolsonaro za to, że jest przyczyną zniszczenia Amazonki, co uważa za część „Global Commons”. Pierwszy akapit nadaje ton:

Globalne ocieplenie jest powszechnie i słusznie obwiniane za pożary na całym świecie. Ale pożary Amazonii w Brazylii stanowią szczególny błąd polityki rządu przez wiele lat, szczególnie niedawno, ponieważ brazylijskie agencje publiczne, które mają ograniczać pożary spowodowane przez człowieka, zostały celowo osłabione. Rolnicy, właściciele bydła i inni co roku rozpalają pożary, aby oczyścić ziemię, ale ich liczba i nasilenie wzrosły w 2019 - odkąd prezydent Jair Bolsonaro objął urząd w styczniu 1 i zaczął wypełniać obietnicę kampanii na rzecz łagodzenia skutków środowiskowych i użytkowania gruntów oraz przepisy zdrowotne.

PIIE został założony przez zmarłego Petera G. Petersona (1926-2018), także członka założyciela elitarnej Komisji Trójstronnej w 1973, wraz z Davidem Rockefellerem i Zbigniewem Brzezińskim. Dziś w skład zarządu PIIE wchodzi rój obecnych i byłych członków Komisji, w tym C. Fred Bergsten, Lawrence Summers, Richard Cooper, Stanley Fischer, Robert Zoellick, Alan Greenspan, Carla A. Hills, George Schultz, Paul Volcker, pośród innych. Krótko mówiąc, PIIE jest prowadzony przez śmietankę światowej elity.

Komisja Trójstronna wyruszyła w 1973, aby stworzyć nowy międzynarodowy porządek gospodarczy. Po zreformowaniu systemów globalnego handlu i finansów poprzez zajęcie oddziału wykonawczego rządu USA, Trilateral Gro Harlem Brundtland zapewnił intelektualną paszę do stworzenia Zrównoważonego Rozwoju i Agendy 21, która została przyjęta przez ONZ w 1992 w Rio De Janeiro, Brazylia.

Chociaż łatwo jest spojrzeć na Organizację Narodów Zjednoczonych jako źródło demonizacji populistycznych przywódców, takich jak brazylijski Bolsonaro i amerykański Donald Trump, niewielu ludzi widzi prawdziwych marionetkowych mistrzów za ONZ.

PIIE zagrał jednak w trójstronną rękę, popychając dokładnie te same zasady, które wrzucił na ONZ: „Pożary w Brazylii są klasycznym przypadkiem tego, co socjologowie nazywają„ tragedią dobra wspólnego ”, co dzieje się, gdy użytkownicy korzystają z dzielonych zasobów kosztem wspólnego dobra.”

Koncepcja „globalnych dóbr wspólnych” oznacza, że ​​lasy deszczowe Amazonii tak naprawdę nie należą do Brazylii, ale raczej do całego świata. Dlatego Brazylia nie może swobodnie zarządzać swoimi zasobami jak inne narody, ale musi poddać się zarządzaniu światowej elity. Bez względu na to, że lasy deszczowe stanowią 60 procent całkowitej masy lądowej Brazylii.

PIIE stwierdza, że ​​układając problem w prawdziwą histeryczną formę, „Naukowcy, organizacje pozarządowe i działacze na rzecz środowiska sprzeciwiają się polityce Bolsonaro, ostrzegając, że mogą przygotować grunt pod katastrofę”. Natychmiastowa odpowiedź na to pytanie „Społeczeństwa wiedzą, jak poradzić sobie z tym problemem: poprzez wspólne działania i regulacje rządowe.”

Po dokładnym zniesławieniu Bolsonaro, artykuł PIIE protekcjonalnie podsumowuje:

Chociaż pożary Amazonii powinny zostać potępione, nadszedł czas, aby społeczność międzynarodowa odrzuciła uzasadnione zażalenia z administracją Bolsonaro i współpracowała nad strategią zapewniania zasobów w celu zachowania i rozwoju największego ciągłego lasu deszczowego na świecie.

Innymi słowy, społeczność międzynarodowa powinna zignorować Bolsonaro i wrzucić Brazylię, aby pozbawić ją 60 procent suwerennej ziemi.

Jeśli intencje PIIE i Komisji Trójstronnej nie są jeszcze widoczne dla czytelnika, wyjaśnię. Celem nowego międzynarodowego porządku gospodarczego jest i zawsze było sekwestrowanie wszystkich znaczących zasobów świata w „globalne dobra wspólne” zarządzane przez nich pod szyldem „wspólnego dobra”.

Zgodnie z definicją Trójstronnego Brundtlanda w sprawie zrównoważonego rozwoju w Nasza wspólna przyszłość, To „Jest rodzajem rozwoju, który zaspokaja potrzeby teraźniejszości bez uszczerbku dla zdolności przyszłych pokoleń do zaspokojenia własnych potrzeb."

Przekonali obywateli świata, że ​​są jedynymi życzliwymi i wykwalifikowanymi ludźmi, którzy chronią nas przed naszym domniemanym samolubstwem i nieodpowiedzialnością. Aha, a przy okazji, z pewnością zaoszczędzą trochę zasobów dla waszych dzieci i wnuków.

W każdym innym wieku historii byłoby to nazywane oszustwem.




szyfrowanie

Battleground: Bez szyfrowania, zasady technokracji

Rządy są proszone o zniszczenie szyfrowania, trwałe zniszczenie prywatności i przekazanie wszystkich danych na świecie inżynierom społecznym Technocrat. Jeśli się powiedzie, katapultuje świat do dyktatury naukowej, zwanej także technokracją. ⁃ Edytor TN

W każdym kraju na świecie bezpieczeństwo komputerów utrzymuje włączone światła, zapasy półek, zapory zamknięte i transport w ruchu. Przez ponad pół dekady podatność naszych komputerów i sieci komputerowych była na pierwszym miejscu w światowej ocenie zagrożenia amerykańskiej społeczności wywiadowczej - to więcej niż terroryzm, więcej niż wojna. Saldo bankowe, wyposażenie lokalnego szpitala i wybory prezydenckie w USA w 2020, a także wiele innych rzeczy zależą od bezpieczeństwa komputera.

A jednak, podczas największego w historii kryzysu bezpieczeństwa komputerowego, rząd USA wraz z rządami Wielkiej Brytanii i Australii próbuje podważyć jedyną dostępną obecnie metodę niezawodnej ochrony informacji na świecie: szyfrowanie. Jeśli uda im się podważyć szyfrowanie, nasza infrastruktura publiczna i życie prywatne staną się trwale niebezpieczne.

Mówiąc najprościej, szyfrowanie to metoda ochrony informacji, podstawowy sposób na zapewnienie bezpieczeństwa komunikacji cyfrowej. Każdy e-mail, który piszesz, każde słowo kluczowe wpisane w polu wyszukiwania - każda zawstydzająca rzecz, którą robisz online - jest przesyłane przez coraz bardziej wrogi internet. Na początku tego miesiąca Stany Zjednoczone wraz z Wielką Brytanią i Australią wezwał na Facebooku, aby stworzyć „backdoor”lub fatalna wada w swoich zaszyfrowanych aplikacjach do przesyłania wiadomości, które umożliwiłyby każdemu, kto ma klucz do tego tylnego wejścia, nieograniczony dostęp do prywatnej komunikacji. Jak dotąd Facebook się temu sprzeciwiał.

Jeśli ruch internetowy jest nieszyfrowany, jakikolwiek rząd, firma lub przestępca, który zauważy, może - i faktycznie - kradnie jego kopię, potajemnie zapisując twoje informacje na zawsze. Jeśli jednak zaszyfrujesz ten ruch, twoich informacji nie będzie można odczytać: tylko osoby posiadające specjalny klucz deszyfrujący mogą go odblokować.

Wiem o tym trochę, ponieważ przez pewien czas działałem w ramach globalnego systemu masowej inwigilacji amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. W czerwcu 2013 I współpracował z dziennikarzami ujawnić ten system skandalicznemu światu. Bez szyfrowania nie byłbym w stanie napisać historii o tym, jak to się wszystko stało - mojej książki Permanent Record - i bezpiecznie dostałem manuskrypt przez granice, których sam nie mogę przekroczyć. Co ważniejsze, szyfrowanie pomaga wszystkim - od reporterów, dysydentów, aktywistów, pracowników organizacji pozarządowych i informatorów, po lekarzy, prawników i polityków - w wykonywaniu pracy - nie tylko w najbardziej niebezpiecznych i represyjnych krajach świata, ale w każdym kraju.

Kiedy się zgłosiłem w 2013, rząd USA nie tylko biernie badał ruch internetowy, gdy przekroczył sieć, ale również znalazł sposoby na dokupienie, a czasami infiltrację wewnętrznych sieci głównych amerykańskich firm technologicznych. W tym czasie tylko niewielka część ruchu w sieci była szyfrowana: sześć lat później Facebook, Google i Apple domyślnie uczyniły szyfrowanie centralną częścią swoich produktów, w wyniku czego dziś prawie 80% ruchu w sieci to zaszyfrowane. Nawet były dyrektor wywiadu narodowego USA, James Clapper, przypisuje rewelację masowej inwigilacji ze znacznym postępem w komercyjnym zastosowaniu szyfrowania. Dzięki temu Internet jest bezpieczniejszy. Według niektórych rządów zbyt bezpieczne.

Prokurator generalny Donalda Trumpa, William Barr, który upoważnił jednego z nich najwcześniejsze programy masowej inwigilacji bez sprawdzania, czy było to zgodne z prawem, sygnalizuje teraz zamiar zatrzymania - a nawet cofnięcia - postępu ostatnich sześciu lat. WhatsApp, usługa przesyłania wiadomości należąca do Facebooka, już korzysta szyfrowanie całościowe (E2EE): w marcu firma ogłosiła zamiar włączenia E2EE do innych aplikacji do przesyłania wiadomości - Facebook Messenger i Instagram - również. Teraz Barr rozpoczyna kampanię publiczną, aby uniemożliwić Facebookowi wejście na kolejny szczebel drabiny bezpieczeństwa cyfrowego. Zaczęło się od List otwarty podpisany wspólnie przez Barra, brytyjskiego sekretarza spraw wewnętrznych Priti Patela, ministra spraw wewnętrznych Australii i amerykańskiego sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego, domagając się od Facebooka rezygnacji z propozycji szyfrowania.

Przeczytaj całą historię tutaj…




Nauka behawioralna wykorzystywana do nakłaniania obywateli do zrzucania samochodów

Publiczna własność samochodów jest dyskredytowana od 1930-ów, kiedy Technocracy zaproponowała krajowy system współdzielenia jazdy przez publiczną własność. Agenda ONZ 21, Agenda 2030 i Nowa agenda miejska następują po sobie. ⁃ Edytor TN

Burmistrz Durham, NC nie boi się ubrudzić - dosłownie. Steve Schewel podjął praktyczne podejście do przywództwa w inteligentnych miastach, które obejmowało jazdę wraz z załogami śmieci i recyklingiem.

Oprócz priorytetowego traktowania problemów związanych z odpadami w mieście, Schewel zajął się ekonomią behawioralną, aby zachęcić mieszkańców z samochodów i na rowery lub autobusy. Te metody obejmowały nawet cotygodniową loterię 163 $ dla mieszkańców, którzy wybrali się na autobus.

Smart Cities Dive dogoniło Schewela, który jest do ponownego wyboru w listopadzie 5., aby dowiedzieć się więcej o jego platformach kampanii i tym, jak wykorzystał nauki społeczne do wdrażania „inteligentnych” inicjatyw w całym mieście.

Poniższy wywiad został zredagowany dla zwięzłości i przejrzystości.

NURKOWANIE INTELIGENTNYCH MIAST: odbył się [niedawno] szczyt ONZ w sprawie działań na rzecz klimatu i USA brakowało przywódczej roli w tych rozmowach. Jako burmistrzu, jaki rodzaj presji odczuwasz w związku ze zmianami klimatu zamiast silnego przywództwa federalnego?

SCHEWEL STEVE: Czuję się odpowiedzialny za podjęcie działań w sprawie zmian klimatu. Bezczynność rządu federalnego tylko wzmocniła naszą determinację tutaj, w Durham, do podjęcia działań.

Czy uważasz, że lokalne przywództwo na poziomie miasta wystarczy, aby pomóc USA w osiągnięciu celów porozumienia paryskiego bez silnego przywództwa federalnego?

SCHEWEL: Nie, nie sądzę, że to wystarczy. Bardzo ważne jest, aby miasta przyjęły rolę lidera, ale jeśli polityka federalna się nie zmieni, nie będziemy w stanie wykonać zadania. Miasta nie mogą ustanawiać krajowych norm emisji. Miasta nie mogą zastąpić kiepskich federalnych dotacji na energię… Miasta nie mogą zastąpić wiercenia paliw kopalnych w miejscach, w których nie powinniśmy wiercić paliw kopalnych. Miasta nie mogą przekierowywać wsparcia rządowego z dala od paliw kopalnych na źródła odnawialne, takie jak energia słoneczna i wiatr.

Miasta mają do odegrania pewną rolę, ale nie będziemy w stanie wykonać tej pracy w klimacie, chyba że wprowadzimy zmiany w polityce federalnej.

Czy powiedziałbyś, że brak przywództwa federalnego jest jedną z największych barier dla Durham i innych miast w realizacji ich celów klimatycznych?

SCHEWEL: Tak, powiedziałbym, że to jedna z największych barier na pewno. Na przykład, jeśli chcemy osiągnąć nasze cele klimatyczne, będziemy musieli mieć znacznie więcej zainstalowanych technologii solarnych. A gdyby rząd federalny wspierał te technologie zamiast paliw kopalnych, bylibyśmy w stanie lepiej wykonać nasze lokalne cele.

Przeczytałem, że jesteś za pomocą nauki behawioralnej żeby ludzie przestali jeździć samotnie samochodami do centrum miasta. Dlaczego zdecydowałeś się zastosować metody nauk behawioralnych, aby zmienić nawyki jazdy mieszkańców?

SCHEWEL: Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy mieć Durham Duke Center for Advanced Hindsight, która jest fantastyczną nazwą centrum. Jest to naprawdę wspaniałe centrum badań i praktyk, służące do pogłębiania wiedzy nauk behawioralnych w zakresie polityki publicznej.

Współpracujemy z Center for Advanced Hindsight, aby spróbować zmienić nawyki mobilności ludzi przybywających do centrum tutaj w Durham. Chcemy zmniejszyć liczbę osób prowadzących pojedyncze samochody do centrum miasta i zachęcić ludzi do wsiadania w autobusy, spacerów lub jazdy na rowerze. Spostrzegane dotąd behawioralne analizy ekonomiczne odniosły… sukces.

Jakich technik behawioralnych używałeś?

SCHEWEL: Były bardzo proste. Wzięliśmy w tym udział w konkursie Bloomberg Mayor's Challenge i jesteśmy bardzo wdzięczni za to, że otrzymaliśmy milion dolarów za zrobienie tego w ciągu trzech lat. W fazie pilotażowej… była grupa kontrolna i grupa eksperymentalna. A wraz z grupą eksperymentalną daliśmy wszystkim po prostu mapę tego, jak mogli dostać się do centrum [pieszo, rowerem lub najbliższym autobusem. [Daliśmy] informacje o tym, ile czasu zajmie dojazd do pracy, i [daliśmy] informacje o tym, ile kalorii spaliliby i ile pieniędzy zaoszczędziliby na benzynie. W grupie eksperymentalnej nastąpił znaczny wzrost liczby osób, które nie jeździły samochodami w centrum miasta.

Inną [metodą] była [także] grupa eksperymentalna i grupa kontrolna. A w grupie eksperymentalnej każdy, kto jechał autobusem, zaoferowaliśmy szansę wzięcia udziału w cotygodniowej loterii, aby wygrać 163 $. To znacznie zwiększyło liczbę osób jeżdżących autobusem, mimo że szanse na wygraną w loterii nie były tak wysokie… Naszym celem jest zmniejszenie liczby przejazdów samochodami jadącymi do centrum o 5%, ponieważ chcemy przestać budować garaże . Chcemy pozytywnie wpływać na nasz klimat. To dopiero początek, ale to nasz początkowy cel.

Przeczytaj całą historię tutaj…




Algorytmy ustawione w celu wyparcia konstytucji

Satyra szokująco podkreśla, że ​​społeczeństwem coraz częściej rządzą algorytmy zamiast rządów prawa i praw obywatelskich na mocy Konstytucji. Obywatele muszą to powstrzymać, zanim całkowicie zintegruje się z naszym społeczeństwem. ⁃ Edytor TN

Komentarz Aldousa Huxleya

Dla tych, którzy są zbyt nieświadomi lub zbyt pełni dysonansu poznawczego, oto krótkie zrozumienie dla ciebie ...

Jest sobotni poranek i lubię budzić się wcześnie, więc ustawiłem budzik iPhone'a, aby obudził mnie w 5am. (Apple teraz wie, o której godzinie się obudziłem). Chwytam iPhona i idę do kuchni i włączam ekspres do kawy (informuje o tym bezprzewodowo kilka innych urządzeń kuchennych, Alexa i mój iPhone też to oznaczają). Otwieram lodówkę (wysyła sygnał do innych urządzeń kuchennych i mojego iPhone'a) i biorę kilka przedmiotów. Jogurt, sok pomarańczowy, niektóre jagody. Kiedy zamykam drzwi lodówki, sygnał RFID na paczkach, które wyjąłem, był odczytywany przez lodówkę, więc wie, co zostało usunięte io której godzinie. Teraz jabłko i inni wiedzą z całą pewnością, kto wstał, grzebiąc w lodówce i co wyjęli. (Ok, myślę, że masz sens „śniadania w nowej erze”, więc przejdźmy dalej.)

Podchodzę do mojej szafy i biorę niebieskie dżinsy z guzikowym paskiem do butów. Każdy z nich ma RFID z zakupionego przeze mnie sklepu, podobnie jak moi sprzątacze, którzy umieszczają bardzo mały kod kreskowy RFID na każdym ubraniu w celu śledzenia. Oba te sygnały są śledzone przez mój iPhone, sygnały Wi-Fi, urządzenia kuchenne itp. Urządzenia kuchenne wciąż mnie węszą, aby móc sprzedawać informacje o mojej aktywności innym sprzedawcom. Wydaje się, że jeśli kupiłeś kuchenkę mikrofalową za setki dolarów, powinieneś dostać ogromną zniżkę, jeśli poinformują cię, że będą cię szpiegować i sprzedać twoją działalność lub przynajmniej zaoferować wybór bez szpiegowania. Wydaje się, że każda rzecz, którą kupuję, z MOIMI ciężko zarobionymi pieniędzmi, teraz zarabia je MNIE. Ale dygresję.

W każdym razie wychodzę do piwnicy i każde drzwi mają czujnik z mojego domowego bezpieczeństwa. Może śledzić każde otwarcie drzwi i ruch w podczerwieni. Śledzi mnie przez drzwi prowadzące do piwnicy, a czujnik ruchu śledzi każdy mój ruch. Otwieram sejf, chwytam pistolet i kieruję się do pojazdu. Z lodówką, mikrofalówką, ekspresem do kawy, drzwiami i czujnikami ruchu, iPhone'em, Alexą i wieloma innymi rzeczami, które mnie teraz śledzą, mój samochód się teraz angażuje. Część zestawu głośnomówiącego rozpoznaje mnie i mój głos. Samochód się uruchamia, a mała czarna skrzynka, GPS, system telefoniczny są na mnie jak ogar. Jestem śledzony do każdego miejsca, do którego się udam, każdej kamery sygnalizacyjnej i każdego światła, na którym się zatrzymuję. Każda piosenka, której słucham, bez względu na to, czy jest smutna, czy optymistyczna, jest oznaczana, archiwizowana, rejestrowana. Przechodzę w pobliżu firm, a wszystkie moje dane są udostępniane im i ich własnym kamerom bezpieczeństwa. Jednak tutaj myślę, że nikt nie wie, gdzie jestem, dokąd zmierzam, czego słucham, co myślę lub co zamierzam zrobić. Naprawdę cieszyłem się weekendem i nie mogłem się doczekać spędzenia czasu z żoną i dziećmi.

Przez ostatni tydzień, który był stresujący, potrzebowałem trochę relaksu w lesie. Zdecydowałem się na krótką wędrówkę. Przyniosłem broń, ponieważ był to okres godowy kojotów i mogą stać się agresywni. Jadąc prawie opuszczoną wiejską drogą, widzę niebieskie światła w lusterku wstecznym. Zatrzymuję się. Głośny głośnik włącza się i żąda wyrzucenia pistoletu z samochodu i powoli wysiadam. Nie zrobiłem nic złego i nie rozumiem, a na pewno nie chcę podrapać mojego prawie zardzewiałego rewolweru $ 7,500 .22. Mam pozwolenie i nie jestem zagrożeniem. Postanowiłem więc otworzyć drzwi i ostatnią rzeczą, którą pamiętam przed zastrzeleniem, było głośne walenie.

Późniejsze dochodzenie i narracja medialna były takie, że „wiedzieli”, że mam stresujący tydzień i planuję zranienie, kogoś lub siebie. Że zamiast tego postanowiłem „umrzeć przez gliniarza”. Mimo że słodka wiadomość, którą zostawiłem mojej żonie i dzieciom, mówiąc, że idę na piesze wędrówki, przyniesie mój rewolwer na wszelki wypadek, ponieważ kojoty były w obfitości, odkąd polowanie zostało zakazane, a jak bardzo je kochałem i nie mogłem się doczekać, aby je odebrać za kilka godziny iść na lokalne targi miejskie. Cóż, to było prawie zignorowane i wyjaśnione. Nie pasowało do narracji, że pistolety są złe, a ludzie, którzy je posiadają, mają je, a nawet im się podobają, są co najmniej niestabilne na granicy.

Nikt nie pytał, skąd oficer „wiedział”, że mam broń? „Dlaczego” oficer czuł w tym czasie zagrożenie ze względu na stresujący tydzień? Wśród innych pytań w ogóle.

To nie miało znaczenia, byłem martwy, moja rodzina zginęła, życie dzieci zmieniło się na zawsze, a moja reputacja jako dzierżącego broń pistoletu na zawsze podąży za moją rodziną i negatywnie wpłynie na nich aż do śmierci. Gdy inni zobaczą ten przykład, wszyscy usztywnią i usztywnią linię zgodności, ponieważ na pewno nie chcą podobnego problemu sytuacyjnego lub wyniku, ponieważ wszyscy głęboko zdają sobie sprawę, że są śledzeni, ale ignorują to, ponieważ Clash of Clans jest tak uzależniająca i daje ci coś do roboty przez 38 sekund, kiedy musisz być sam w miejscach publicznych, czekając na przyjaciół, aby zaparkować samochód.

Witamy w nowym życiu i kraju kontrolowanym przez algorytmy kontra Konstytucja. Mam nadzieję, że naprawdę dostaniesz pełny kęs, tak bardzo to powoduje, że chorujesz. Zasługujesz na to wszystko.

Przeczytaj całą historię tutaj…




Piżmo

Musk's Suicide Mission: Send 100 People on Mars

Elon Musk jest wytrawnym nowoczesnym Technocratem, którego dziadek był szefem ruchu Technocracy, Inc. w 1930 i 40. Jest także członkiem elitarnego kultu kosmosu, który chce skolonizować Marsa. ⁃ Edytor TN

Elon Musk to rak.

Gdyby urodził się tydzień wcześniej, w czerwcu 21st zamiast czerwca 28th, byłby Gemini. I to miałoby o wiele, wiele więcej sensu. Ponieważ, chociaż nie jest bardzo kraba (Raki są krabami i taki jest zakres mojej wiedzy o astrologii), z pewnością jest on duchem człowieka.

Musk planuje wysłać tyle osób, ile 100 - nie jesteśmy pewni dokładnej liczby, ale jego zupełnie nowe „Statek kosmiczny” tyle miejsc - na Marsa przez 2024. Plan ten jest ambitny i pod wieloma względami konieczny. Według Muska to jest tryb rozkazujący robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zachować „świadomość”, która, jego zdaniem, może być wyjątkowa dla ludzi.

Co jeśli wszyscy jesteśmy sami we wszechświecie, a asteroida niszczy Ziemię? Utrata przytomności byłaby największą stratą w historii, cóż, wszystkiego. Według niego Musk's Starship zabierze ludzi najpierw na obrzeża ziemskiej orbity, potem na Księżyc, a wreszcie na Marsa i dalej. Ma nadzieję, że skolonizujemy nowe planety, skutecznie czyniąc nas odpornymi na pojedynczy punkt awarii, jakim jest nasza mono-planetarna rezydencja. Innymi słowy, Musk chce, aby ludzie żyli na zapasowych planetach tak szybko, jak to możliwe.

To wszystko brzmi świetnie, ale doprowadzenie ludzi na Marsa to nie tylko kwestia budowy dużego statku kosmicznego, który jedzie naprawdę szybko. To nie jest właśnie rakietowa nauka. Zakładając, że komplikacje psychologiczne nie sprawiają, że cały wysiłek staje się dosłownym koszmarem dla zaangażowanych osób, istnieje również nierozwiązany obecnie problem, w jaki sposób narażenie człowieka na promieniowanie kosmiczne przez dłuższy czas jest prawdopodobnie śmiertelny.

Opublikowano astrobiolog Samantha Rolfe z University of Hertfordshire artykuł w rozmowie wyjaśniającej, w jaki sposób jej zdaniem próba Musk umieszczenia ludzi na Marsie może mieć katastrofalne skutki. Nie tylko wskazuje, że ludzie mogą wprowadzić mikrobiologię na czerwoną planetę, która może zabić wszelkie żywe organizmy - wyobraź sobie, że NASA jest podobno blisko aby ogłosić, że znaleziono życie na Marsie, zabijamy go i pośpiesznie - ale to może być zbyt niebezpieczne dla ludzi w tak krótkim czasie.

Rolfe pisze:

Głęboka przestrzeń kosmiczna nie jest pozbawiona niebezpieczeństw, ale przynajmniej działa na niskiej orbicie Ziemi, na Księżycu i Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ziemskie pole magnetyczne zapewnia pewną ochronę przed szkodliwym promieniowaniem kosmicznym.

Mars nie ma własnego pola magnetycznego, a jego atmosfera zapewnia niewielkie schronienie przed promieniowaniem kosmicznym. Astronauci byliby również narażeni na promieniowanie w przestrzeni kosmicznej przez co najmniej sześciomiesięczną podróż między planetami.

Choć prowadzone są prace, technologia ochrony przed promieniowaniem jest daleko w tyle za innymi aspektami rocketrii. Nie jestem pewien, czy sprawiedliwe czy etyczne jest oczekiwanie, że astronauci będą narażeni na niebezpieczne poziomy promieniowania, które mogą spowodować poważne problemy zdrowotne - lub, co gorsza, bliską śmierć.

Z jednej strony piżmo jest bohaterem, który chce ocalić to, co czyni nas ludźmi - naszą świadomość. Jest gotów poświęcić swój czas (jesteśmy jednak pewni, że nie dokona dziewiczej podróży na Marsa) i ogromną siłę mózgową, aby zobaczyć nas na Marsa tak szybko, jak jego kasetony i szkicowniki mogą nas tam zabrać.

Przeczytaj całą historię tutaj…




Retrospekcja: europejscy architekci zawsze zamierzali technokracji

UE była w dużej mierze projektowana przez członków Komisji Trójstronnej, którzy od samego początku zamierzali stosować technokrację. UE oficjalnie rozpoczęła od traktatu 1992 z Maastricht w tym samym roku Szczytu Ziemi w Rio w Brazylii, który stworzył Agendę 21 i Zrównoważony Rozwój, czyli Technocracy. ⁃ Edytor TN

Przeglądając brytyjską prasę w ciągu ostatniego tygodnia, nie można nie zauważyć rosnącej liczby rzadkich podgatunków politycznych: „technokrat”. Wybitni technokraci to desygnowany włoski premier, Mario Monti, a także grecki premier Lucas Papademos, którzy zostali spadochronowi do najwyższej pracy, jak mówią gazety, aby odegrać dyktaty swoich „płatników” w Niemczech i Francji. W „Telegraphie” Christopher Booker ujawnił, że „Architekci z UE nigdy nie chcieli, aby była to demokracja„: Technokracja zawsze była planem. W tym samym artykule Charles Moore ogłosił to „Lewa i prawa powinny zgodzić się, że to nie czas na technokratów i frankfurckich”, ale prawdziwi demokraci.

I w dużej mierze tak. Na tych stronach pojawiło się wiele komentarzy i artykułów wstępnych wskazujących na „deficyt demokracji” w Europie, kwestionujących, czy „wzrost technokratów” jest mądry („Ekonomia to nie inżynieria”) lub nawet skuteczny. Nawet trzeźwy FT ma zaniepokojony artykuł wstępny zatytułowany „Wprowadź technokratów”- nie mniej niż 10 miesięcy po ogłoszeniu„dziwna śmierć technokracji„. Naliczyłem co najmniej pół tuzina artykułów, które widziały rażące podobieństwa do europejskiego uspokojenia a la 38 w Monachium; Telegraf już się zastanawia wysyłanie Spitfire przez kanał.

Cóż, kiedy Strażnik, Telegraf, a nawet ci arcy-przeciwnicy w Spiked Online zgadzają się co do czegoś, niektóre dzwonki alarmowe powinny się włączyć. Spróbujmy więc przynajmniej sprawdzić, czy historia może mieć inną stronę.

Słowo „technokracja” pochodzi od greckich słów „tekhne”, oznaczających umiejętność i „kratos” oznaczających moc. W ten sposób technokraci dosłownie obiecują, że będą „rozwiązującymi problemy” - politykami, którzy podejmują decyzje w oparciu o swoją wiedzę fachową lub specjalistyczną wiedzę na dany temat, a nie zadowolą określoną grupę interesu lub partię polityczną. Termin ten jest powszechnie przypisywany inżynierowi Williamowi Smythowi z Berkely w Kalifornii w 1919, choć idea, że ​​kraj powinien być zorganizowany i duchowo kierowany nie przez kościół, feudalnych właścicieli ziemskich czy wojsko, ale przez wodzów przemysłowych i ludzi nauki, powrót do wczesnego myśliciela socjalistycznego Saint-Simon.

Tak, nie ma nic złego w mówieniu: technokracja była kiedyś wielkim pomysłem dla międzynarodowej lewicy. Na przykład w 1930s America nie był to termin znęcania się, ale program nowej utopii społecznej. W środku Wielkiego Kryzysu powstający ruch technokratyczny kierowany przez inżynierów i dysydentów, takich jak Thorstein Veblen i Howard Scott, zaproponował, że populistyczni politycy po prostu nie byli w stanie naprawić systemu: „Niewłaściwe administrowanie i chaos narzucony mechanizmowi przemysłowemu przez arbitralna zasada obcego interesu osiągnęła taki punkt, że wielu techników odczuwa pilną potrzebę konfederacji swoich sił w programie koordynacji przemysłowej opartej nie na wierze, ale na dokładnej wiedzy ”, zagrzmiał broszura Sojuszu Technicznego.

Amerykański ruch technokratyczny był krótkotrwały, zwłaszcza dlatego, że wady jego myślenia były tak oczywiste: ich przekonanie, że każdy może być całkowicie apolityczny w podejmowaniu decyzji, teraz wydaje się nam naiwne. Nikt nie pamięta „Planu obfitości” technokratów i wszyscy pamiętają Nowy Ład Roosevelta.

W ciągu kilku następnych dziesięcioleci technokracja zyskała podejrzaną reprezentację. Cześć postępu przemysłowego i niekontrolowanych rządów przez biurokratów stała się znakiem towarowym reżimów totalitarnych w nazistach Niemcy i radziecka Rosja. George Orwell opisuje technokrację jako prekursora faszyzmu. Czym był Adolf Eichmann, jeśli nie był technokratą?

Niektórzy mogą jednak powiedzieć, że technokratyczne ideały i praktyki nigdy tak naprawdę nie odeszły. Krytyczna relacja Henry'ego Elsnera o ruchu porusza pogląd, że Nowy Ład obejmował inżynierię społeczną bardziej synteza technokratycznych i demokratycznych ideałów niż alternatywa.

W wielu krajach europejskich słowo technokrat wciąż ma pozytywne skojarzenia. W 1950 Jean Monnet przewidywał wzrost jako coś, co wymagało wiedzy specjalistycznej niż polityki partyjnej. Mniejsze demokracje, takie jak Holandia, często polegają na technokratach jako negocjatorach między niesfornymi rządami koalicyjnymi lub między pracodawcami a pracownikami. Belgia bez rządu przez 17 miesięcy i wciąż rośnie, jest rajem dla technokratów i jak dotąd dość dobrze przetrwała kryzys. W byłych komunistycznych krajach Europy Środkowej i Wschodniej technokraci odegrali kluczową rolę w negocjacjach dotyczących przejścia od reżimu autorytarnego do demokracji.

Przeczytaj całą historię tutaj…




Andrew Yang

Andrew Yang: zmiany klimatu mogą wymagać zniesienia prawa własności samochodu

Kandydat na prezydenta Andrew Yang jest technokratą popychającym ideologię technokracji: Universal Basic Income, a teraz rezygnuje z samochodów osobowych na rzecz wspólnych systemów mobilności. ⁃ Edytor TN

Demokratyczny kandydat na prezydenta Andrew Yang powiedział, że Stany Zjednoczone mogą być zmuszone do zniesienia własności prywatnego samochodu, aby zwalczyć zmiany klimatu podczas forum klimatycznego MSNBC na Uniwersytecie Georgetown w czwartek rano.

Powiedział gospodarzowi MSNBC Ali Velshi, że „możemy nie mieć własnych samochodów” 2050, aby odciąć gospodarkę Stanów Zjednoczonych od paliw kopalnych, opisując własność prywatnych samochodów jako „naprawdę nieefektywną i szkodliwą dla środowiska”. Prywatne samochody zostaną zastąpione przez „stałą flotę samochodów elektrycznych”.

Film opublikowany przez GOP War Room pokazuje, jak Velshi pyta Yang, jakie środki widzi on, by świat walczył ze zmianami klimatu przez 2050.

„Masz umiejętność przewidywania przyszłości we właściwy sposób dzięki swoim propozycjom dotyczącym powszechnego dochodu podstawowego. Rozegrałeś całą grę w szachy i widzisz, jak to wygląda na drugim końcu. Zagraj w szachy na temat zmian klimatu - powiedział Velshi. „Jak wygląda dla ciebie świat w 2050? Jak myślisz, co fizycznie zrobimy inaczej niż dzisiaj, co doprowadzi nas do walki ze zmianami klimatu? ”

„Dobrze wspominałem wcześniej, że możemy nie posiadać własnych samochodów. Nasz obecny model posiadania i użytkowania samochodu jest naprawdę nieefektywny i szkodliwy dla środowiska - powiedział Yang.

„Zapewne wszyscy się z tym zgadzacie, ponieważ jesteście dość młodzi”, powiedział tłumowi Uniwersytetu Georgetown, dodając anegdotę o prowadzeniu 1985 Honda Accord jako młody człowiek.

Następnie Yang zaproponował alternatywę dla osób posiadających własne samochody.

„To, co naprawdę sprzedajemy, to nie samochód, to mobilność” - powiedział. „Więc jeśli masz mobilność, która jest następnie powiązana ze znacznie więcej, jeśli na przykład chciałbyś mieć tę stałą flotę samochodów elektrycznych, które właśnie zamówiłeś, to możesz bardzo zmniejszyć wpływ transportu naziemnego na nasze środowisko, bardzo szybko."

Yang's plan klimatyczny wzywa do wydania prawie trylionów dolarów 5 w ciągu następnych lat 20. Jego propozycja obejmuje uwzględnienie skutków zmian klimatu.

Przeczytaj całą historię tutaj…