Jeff Bezos: „Musimy iść w kosmos, aby uratować Ziemię”

Jeff Bezos
Udostępnij tę historię!
To najlepszy artykuł, jaki do tej pory widziałem, który celowo trafia do głowy Technocraty Jeffa Bezosa, szefa Amazona i najbogatszego człowieka na planecie Ziemia. Bezos buduje imperium, które przypomina nikczemnego Borga ze Star Trek: połyka całe społeczeństwa, informując „Zostaniesz zasymilowany” i „Opór jest daremny”. ⁃ Edytor TN

Przedsięwzięcia Bezosa są teraz tak duże i różnorodne, że trudno jest naprawdę zrozumieć naturę jego imperium, a tym bardziej cel końcowy jego ambicji. Czego dokładnie chce Jeff Bezos? Lub, inaczej mówiąc, w co on wierzy? Biorąc pod uwagę jego władzę nad światem, nie są to małe pytania. Jednak w dużej mierze zachowuje swoje intencje dla siebie; wielu długoletnich kolegów nie pamięta, by kiedykolwiek wyrażał opinię polityczną. Aby odtworzyć pętlę jego wywiadów z ćwierćwiecznego istnienia Amazona, należy słuchać, jak w kółko powtarza te same niejawne anegdoty.

Aby go lepiej zrozumieć, spędziłem pięć miesięcy na rozmowach z obecnymi i byłymi menedżerami Amazona, a także z ludźmi z firmy i obserwatorami naukowymi. Sam Bezos odmówił udziału w tej historii, a obecni pracownicy rozmawiali ze mną tylko nieoficjalnie. Nawet byli pracownicy w dużej mierze woleli pozostać anonimowi, zakładając, że mogą w końcu chcieć pracować dla firmy, która w jakiś sposób jest powiązana z ogromnymi obawami Bezosa.

W trakcie tych rozmów mój pogląd na Bezosa zaczął się zmieniać. Wiele moich przypuszczeń dotyczących mężczyzny znikło; podziw budził ciągły niepokój. I pozostało mi nowe poczucie jego końca.

Bezos uwielbia to słowo bezwzględny- pojawia się wielokrotnie w jego uważnie czytanych rocznych listach do akcjonariuszy - i zawsze zakładałem, że jego celem była dominacja dla samego siebie. W epoce, która celebruje korporacyjny gigantyzm, wydawał się być zdeterminowany, by być największym z nich wszystkich. Ale powiedzenie, że ostatecznym celem Bezosa jest panowanie nad planetą, oznacza jego niezrozumienie. Jego ambicje nie są związane siłą grawitacji Ziemi.

dlatego bezos rozstrzygnęli na Amazon.com bawił się, nazywając swój nieotwarty sklep MakeItSo.com. Bawił się tym zwrotem, ponieważ nie mógł powstrzymać długotrwałego entuzjazmu. Odrzucony pseudonim był faworytem mężczyzny, którego Bezos ubóstwia: kapitana statku kosmicznego USS Enterprise-D, Jean-Luc Picard.

Bezos jest niezachwiany w swoim fanatyzmie Star Trek i wiele innych działań ubocznych. Ma spółkę holdingową o nazwie Zefram, która honoruje postać, która wynalazła napęd warp. Przekonał twórców filmu Star Trek Beyond dać mu epizod jako urzędnik Gwiezdnej Floty. Nazwał swojego psa Kamalą, po kobiecie, która pojawia się w odcinku jako „idealny”, ale nieosiągalny partner Picarda. Z biegiem czasu Bezos i Picard fizycznie się zjednoczyli. Podobnie jak międzygwiezdny odkrywca, wcielony przez Patricka Stewarta, Bezos ogolił resztki pasm na swoim połyskującym paście i uzyskał żeliwną sylwetkę. Przyjaciel powiedział kiedyś, że Bezos przyjął swój forsowny system fitness w oczekiwaniu na dzień, w którym on również wyruszy w niebo.

Kiedy reporterzy wyśledzili dziewczynę z liceum Bezosa, powiedziała: „Powodem, dla którego zarabia tyle pieniędzy, jest ucieczka w kosmos”. Ta ocena nie wymagała skoku wyobraźni. Jako walentynka z 1982 w liceum Miami Palmetto, Bezos wykorzystał swoją mowę dyplomową, aby rozwinąć swoją wizję ludzkości. Śniło mu się głośno o dniu, w którym miliony jego towarzyszy ziemi przeniosą się do kolonii w kosmosie. Lokalna gazeta podała, że ​​jego intencją było „zdjąć wszystkich ludzi z Ziemi i zobaczyć, jak zamienił się w ogromny park narodowy”.

Większość śmiertelników ostatecznie porzuca nastoletnie sny, ale Bezos pozostaje namiętnie oddany swojemu, nawet gdy zaczął kontrolować coraz więcej tu i teraz. Krytycy krytykowali go za filantropijne skąpstwo, przynajmniej w odniesieniu do jego bogactwa, ale to, co Bezos uważa za swój podstawowy wkład humanitarny, nie jest właściwie dobroczynne. To poszukująca zysku firma o nazwie Blue Origin, której celem jest wypełnienie przepowiedni wygłoszonej przez niego matury. Finansuje to przedsięwzięcie - które buduje rakiety, łaziki i infrastrukturę umożliwiającą podróż poza atmosferę Ziemi - sprzedając około miliarda dolarów 1 zapasów Amazon każdego roku. Więcej niż własność jego firmy behemotów lub The Washington Post- i ponad miliard dolarów 2, które obiecał organizacjom non-profit zajmującym się bezdomnością i edukacją dla biednych Amerykanów - Bezos nazywa Blue Origin swoją „najważniejszą pracą”.

Uważa pracę za tak ważną, ponieważ zagrożenie, któremu ma przeciwdziałać, jest tak poważne. Bezos martwi się tym, że rosnące zapotrzebowanie planety na energię w nadchodzących pokoleniach przewyższy jej ograniczone zasoby. Niebezpieczeństwo, jak mówi, „niekoniecznie oznacza wyginięcie”, ale zastój: „Będziemy musieli przestać rosnąć, co uważam za bardzo złą przyszłość”. Podczas gdy inni mogą się martwić, że zmiany klimatu wkrótce spowodują, że planeta stanie się niezdatna do zamieszkania, miliarder załamuje ręce nad perspektywami zmniejszonego wzrostu. Ale scenariusz, który opisuje, jest rzeczywiście ponury. Bez wystarczającej ilości energii do obejścia nastąpi reglamentacja i głód. Przez lata Bezos stał się niedostępny dla dziennikarzy zadających pytania o Amazon. Ale podziela swoją wiarę w kolonizację kosmosu z zapałem kaznodziei: „Musimy udać się w kosmos, aby ocalić Ziemię”.

Przeczytaj całą historię tutaj…

Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
3 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
ElleE

Ciekawy. Z pewnością stawia go w innym świetle, gdy idą cele. Jednak ani on, ani jego kumple nie są ludźmi, których chciałbym reprezentować w kosmosie. Ponieważ posiada wszystko i może robić, co chce, powinien jak najszybciej wystartować, opuszczając Ziemię dla reszty ludzkości. Jestem pewien, że damy sobie radę bez niego. Bezpieczna podróż Bezos i proszę, nie wracaj.

SSo

Nie, Jeffy, musimy udać się w kosmos, aby znaleźć inną zwykłą planetę, taką jak Ziemia, ale młodszą, którą możemy zaludnić. Ten jest skazany na niepowodzenie, a globalne ocieplenie NIE jest powodem. Nasze Słońce zużyje się, a nasz system w końcu umrze.

JCLincoln

Jestem zmieszany. Wygląda na to, że Jeff chce ocalić planetę, ale nie ludzi. Uhhh, Jeff… Myślę, że celem planety JEST ludzie. Tak się dzieje, gdy bezbożni ludzie słuchają demonów, które mówią, że ludzkość jest infekcją.