Jak technologia Metaverse zamierza na nowo zdefiniować rzeczywistość

Zrzut ekranu z filmu Ready Player One
Udostępnij tę historię!
Mark Zuckerberg stawia przyszłość Facebooka na Metaverse. Venture capital i firmy Big Tech inwestują w jego rozwój setki milionów. Nazywa się go następcą Internetu, jaki znamy dzisiaj, i może to być miejsce, w którym większość przyszłych ludzi spędza całe swoje życie. Przeczytaj ten artykuł, aby zacząć rozumieć, co to oznacza. ⁃ Edytor TN

Słowo „metawers” ​​staje się niemal nieuniknione, zwłaszcza dla tych, którzy czytają nagłówki dotyczące technologii i gier.

Ostatnio na Facebooku zrobiło się głośno przejście z firmy zajmującej się mediami społecznościowymi do firmy metaverse. W międzyczasie inne firmy pozyskały znaczny kapitał — takie jak Epic Games zabezpiecza 1 miliard dolarów — w kierunku podobnych ambicji (Epic stwierdził nawet w sądzie na początku tego roku, że Fortnite to nie gra, to metawers).

Jon Radoff, dyrektor generalny Beamable i poprzednio programista mobilny Disruptor Beam, próbował mapować firmy, które albo wyraziły zainteresowanie metawersem, albo przynajmniej można by się spierać, są z nim powiązane, co jest co najmniej obszerne.

Ponieważ termin jest już zagrożony nadużywaniem po samych wstępnych akapitach, nadszedł czas, aby zapytać, dlaczego tak wiele dużych firm z różnych branż tak intensywnie inwestuje w koncepcję, którą niektórzy mogą spisać na straty jako science fiction.

Niezależny deweloper Rami Ismail podsumowuje to dość ładnie: „Pomysł stworzenia alternatywnego świata, w którym każdy musi używać swojej waluty, grać według własnych zasad i każdy chce promować swoje marki, jest naprawdę atrakcyjny dla bogatych ludzi. To znaczy, myślę, że w końcu mówimy o Fortnite.

Ale ta funkcja byłaby zbyt krótka, gdybyśmy po prostu zaakceptowali uzasadnienie „Ponieważ pieniądze” stojące za powstaniem metaverse. Przyjrzyjmy się zatem dokładniej, co te firmy faktycznie próbują osiągnąć i dlaczego twórcy gier widzą siebie na czele tych wysiłków.

Novaquark, twórca projektu tworzony przez użytkownika podwójny wszechświat MMO, jest tak oddany tej koncepcji, że nawet określa się jako firma metaverse. Dyrektor generalny Sébastien Bisch opisuje metawersum w taki sam sposób, w jaki wyobraża sobie go większość ludzi: pojedyncze, trwałe środowisko wirtualne współdzielone przez wszystkich na planecie. Nawiązania do popkultury to The Matrix lub Ready Player One's Oasis, jeśli chcesz mieć skrótowe określenie, jak to może wyglądać.

„Wierzymy, że metaverse będzie miejscem, w którym ostatecznie zbiegają się wszystkie formy rozrywki i mediów, bramą, w której można je konsumować” – wyjaśnia Bisch. „Wierzymy również, że metaverse będzie z natury miejscem społecznościowym, w którym media społecznościowe i internetowe grupy dyskusyjne mogą w końcu również migrować”.

Na początku tego roku amerykańska firma HiDef zebrał 9 milionów dolarów na własny projekt Metaverse. Założyciel i dyrektor kreatywny Jace Hall maluje obraz metawersu czegoś wirtualnego, co wchodzi w interakcję z rzeczywistością, zamiast go zastępować — platformą, która eliminuje rozróżnienie między online i offline.

„Na przykład to, czy spędziłeś czas pracując w McDonald's w grze w wirtualnym centrum handlowym, czy w McDonald's na ulicy z domu, staje się nieistotne, ponieważ zarobione pieniądze/wartość są dokładnie takie same. Dosłownie ta sama waluta”, mówi. „Wydaj je offline. Wydaj je online. Zamów pizzę online, dostarczamy ją offline. Zamów pizzę offline, dostarcz ją online.

„Rzeczywistość to metawers, metawers to rzeczywistość. Ta sama rzecz. To tylko w jakiej lokalizacji chcesz spędzić czas iw jakim momencie? Konsekwencje działania zarówno online, jak i offline są podobne, jeśli nie identyczne (poza fizycznymi). Wszystko łączy się ze wszystkim”.

Herman Narula, dyrektor generalny firmy technologicznej Improbable, utrzymuje, że metawersum jest bardziej „mglistą koncepcją”, zamiast tego sugeruje, że stał się terminem dla bardziej wyrafinowanych wirtualnych światów, które łączą znacznie większą liczbę osób.

„Wysoce połączone środowisko z wieloma interaktywnymi graczami i złożoną symulacją, tworzące bogate wrażenia, coś więcej niż gra, ale mniej niż rzeczywisty świat”, mówi. „Metaverse jest dla wirtualnych światów tak, jak strona internetowa dla Internetu”.

Przyznaje, że analogia się załamuje, ponieważ nie wszystkie koncepcje mogą swobodnie przepływać między różnymi wirtualnymi światami. Przykładem, który podaje, jest to, czy gracz w wirtualnym świecie Harry'ego Pottera chciałby spotkać się z Master Chief. Zamiast tego sugeruje, że w przeciwieństwie do pojedynczego internetu, który mamy, ludzie mieliby do wyboru wiele metawersów.

Ale mamy już wiele wirtualnych światów. Każda gra MMORPG, battle royale, strzelanka ze współdzielonym światem lub gra polegająca na tworzeniu, taka jak Minecraft i Roblox, może pozwolić ludziom na wspólne eksplorowanie cyfrowego środowiska, więc co wznosi metaverse ponad to, co obecnie istnieje?

Bisch zauważa, że ​​gry wideo w większości oferują ograniczony rodzaj wirtualnego doświadczenia, skupiającego się wokół mechaniki scenografii, takiej jak strzelanie lub prowadzenie pojazdu. Dodaje, że nawet największe gry wideo z największą publicznością tak naprawdę nie łączą tych graczy w zunifikowane środowisko — rozkładają je na serwery.

„Weźmy koncerty, które odbywają się w Fortnite” – mówi. „Tak, były takie same dla wszystkich, ale dwóch znajomych, którzy uczestniczyli w nich na różnych serwerach, technicznie nie było w stanie udostępnić ich w tym samym czasie, w tym samym wirtualnym miejscu.

„Bardzo niewiele gier próbowało zaproponować ujednolicony, trwały świat gry dla wszystkich graczy, a kiedy to zrobili, skalowalność była bardzo ograniczona z limitem liczby graczy, którzy mogli grać w tym samym obszarze”.

Jak dotąd wydaje się, że brakuje konsensusu co do tego, czym może być metaverse, ale inwestorzy zdają się zgadzać, że są w nim duże pieniądze. Narula porównuje to do formujących się etapów internetu i początkowych reakcji inwestorów z boomu dot-comów i pierwszych ewangelistów konsumentów.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
10 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Karen Bracken

Miejmy nadzieję, że ludzie nauczyli się nigdy nie angażować się w nic, w co jest zaangażowany Zuckerberg lub jego kumple. Opuszczenie Facebooka i Twittera było najlepszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłem. Musimy zacząć oddalać się od technologii i mieć nadzieję, że zaczną implodować. Zabrali dobrą rzecz i zniszczyli ją. Żyliśmy wiele lat, dodam bardzo szczęśliwie, bez tych wszystkich śmieci w naszym życiu. Czas wrócić do prostszego sposobu życia. Ten metawersyjny pomysł jest wypaczony.

Steve Phillips

Dobrze powiedziane. Mam nadzieję, że pewnego dnia wszystkie ich wysokie wieże zawalą się na ich budynkach. Byłoby wspaniale zobaczyć. Lepiej niż jakakolwiek z ich nikczemnych gier.

[…] Metaverse Tech zamierza na nowo zdefiniować rzeczywistość – James Batchelor – https://www.technocracy.news/how-metaverse-tech-intends-to-redefine-reality/ – „Mark Zuckerberg stawia przyszłość Facebooka na Metaverse. Venture kapitaliści […]

[…] Czytaj więcej: Jak Metaverse Tech zamierza na nowo zdefiniować rzeczywistość […]

Steve Phillips

Patrick, przeczytałem twoją książkę Hard Road to Technocracy. To fascynująca historia. Nie wiedziałem, że technokraci próbowali przejąć władzę rządu USA, ciesząc się, że został on odrzucony. Czy myślisz, że to może się powtórzyć? Mam na myśli wyrzucenie na kolejne 50 lat lub więcej. Musisz rzucić okiem, zobaczyć, co jeszcze napisałeś Mój miły Yoli to gry reklamowe w filmie. Ona jest blondynką. Nie jestem pewien, czy link będzie działał;

Andrzej Towne

Jeśli chcesz zrozumieć Marka Zuckerberga, spójrz na to, co stworzył: Facebook, który „na pierwszy rzut oka” był jednym z najgłupszych pomysłów wszechczasów i marną imitacją My Space. Ale, hmm, i tak jakoś się udało. Jak to możliwe? Och, ponieważ pojawił się mniej więcej w tym samym czasie, kiedy DARPA postanowiła nie wdrażać programu inwigilacji w celu zbierania informacji o Amerykanach. To by było trochę nielegalne, prawda? Wykorzystali więc małego Marka — certyfikowanego tępaka, który nawet nie zasługiwał na studia na bezimiennym uniwersytecie, a tym bardziej na Harvardzie — jako swoją przykrywkę.... Czytaj więcej "

DawnieR

Mmmmm…….NIE, DZIĘKI! Tak źle, jak to jest….. Wolę PRAWDZIWY ŚWIAT!

Anne

Ponieważ nie możemy ufać, że niektórzy ludzie w świecie naturalnym lub duchowym będą prawdomówni lub uczciwi w czymkolwiek. Nie potrafię sobie wyobrazić, dlaczego niektóre frakcje miałyby oczekiwać, że ktoś oglądający zaufa im w wirtualnym świecie. Co dalej? Czy konieczne będzie uczestnictwo w wirtualnym świecie, aby móc funkcjonować i istnieć w świecie przyrody? Prawdopodobnnie tak. Większość rzeczy brzmiących w sci-fi, o których słyszę w dzisiejszych czasach, będzie niczym innym jak dodatkowym źródłem zniewolenia, które zniszczy łatwowiernych. Zawsze sprowadza się to do większej mocy, kontroli i... Czytaj więcej "

[…] Jak Metaverse Tech zamierza na nowo zdefiniować rzeczywistość […]