Inne: Tyrania zawsze tworzy kozła ofiarnego do demonizacji

Adobe Stock Photo
Udostępnij tę historię!
Coraz więcej ostrzeżeń pojawia się w związku ze zjawiskiem kozła ofiarnego, które charakteryzuje nieszczepionych jako mniej niż ludzkie i wymaga przymusowego podporządkowania się w celu ochrony „dobra wspólnego”. Ciągłe nieprzestrzeganie przepisów musi być karane przez wypędzenie ich ze społeczeństwa. ⁃ Edytor TN

W swojej pracy dydaktycznej przygotowuję studentów do zawodu nauczyciela historii w liceum. W jednym kursie kandydaci na nauczycieli przygotowują i prowadzą lekcje próbne. Ich rówieśnicy odgrywają rolę uczniów szkół średnich, a ja obserwuję i udzielam informacji zwrotnych po tych praktycznych lekcjach. Czy to zbieg okoliczności, czy odbicie czasu, tej jesieni sporo próbnych lekcji obejmowało powstanie totalitaryzmu. Podczas jednej doskonałej lekcji kandydat na nauczyciela kazał swoim uczniom zbadać konteksty, które dały początek totalitaryzmowi. Tej lekcji towarzyszył fragment historii świata podręcznik wymieniając cechy totalitaryzmu.

Ta lekcja dotyczyła prawdziwego celu włączenia totalitaryzmu do programów nauczania w szkołach średnich. Tym celem nie jest uhonorowanie pokroju Hitlera, Stalina czy Mussoliniego. Nie jest też celem przedstawianie metod totalitaryzmu jako podręcznika do naśladowania. Celem nauczania o totalitaryzmie jest raczej ostrzeżenie: zważaj na warunki, które doprowadziły do ​​totalitaryzmu, abyś mógł je rozpoznać i uniknąć. Obserwując lekcję tego kandydata na nauczyciela, nie mogłem nie myśleć o tym celu w kontekście naszych czasów.

Najbardziej zaniepokoił mnie jeden fragment z podręcznika lekcji: „Totalitarni przywódcy często tworzą „wrogów państwa”, aby obwiniać o rzeczy, które idą źle. Często tymi wrogami są członkowie grup religijnych lub etnicznych. Często grupy te są łatwe do zidentyfikowania i są przedmiotem kampanii terroru i przemocy. Mogą być zmuszeni do życia na pewnych terenach lub podlegać regułom, które dotyczą tylko ich” (s. 876).

Stworzenie wroga państwa wymaga inne: proces odczłowieczać poprzez marginalizowanie grupy ludzi jako czegoś innego, mniej niż i innego. Takie inne grupy stają się łatwym celem kozła ofiarnego, niesłusznie ponosząc winę za bolączki społeczeństwa.

Historia jest pełna przykładów odmienności. Starożytni Grecy różnie opierali się na języku, nazywając tych, którzy nie mówili po grecku barbarzyńcami. W Stanach Zjednoczonych niewolnictwo ruchomości i segregacja były podtrzymywane dzięki różnicowaniu w zależności od koloru skóry. W nazistowskich Niemczech Hitler działał w oparciu o religię, mianując Żydów wrogami państwa.

Inność często gra na stereotypach i lękach ludzi. Na przykład w Stanach Zjednoczonych czarni mężczyźni byli nazywani „bandytami”, grającymi na strachu przed przemocą i przestępczością. Innym przykładem jest to, że urzędnicy służby zdrowia w okupowanej przez nazistów Polsce grali na pierwotnym ludzkim strachu przed chorobami. Plakaty propagandowe proklamował „Żydzi to wszy: powodują tyfus”.

Teraz niektórzy politycy odrzucają „nieszczepionych”. Politycy ci próbują zrobić kozła ofiarnego i marginalizować tę grupę mniejszościową, mimo że wiedzą, że osoby zaszczepione i nieszczepione mogą zarażać się i rozprzestrzeniać COVID-19. Poniżej przytaczam słowa trzech polityków jako przykłady innego języka. Zachęcam również do czytania ich słów w kontekście.

W Stanach Zjednoczonych prezydent Joe Biden z 9 września konferencja prasowa ogłosił rozległe mandaty na szczepionki. Stwierdził, że „wielu z nas jest sfrustrowanych” osobami nieszczepionymi. Zrzucił na nich winę za trwającą pandemię; Biden twierdził, że ta „pandemia nieszczepionych” została „spowodowana przez… prawie 80 milionów Amerykanów, którym nie udało się zaszczepić”. Obwiniał „wyraźną mniejszość Amerykanów” za „powstrzymywanie nas przed pójściem za rogiem”. I obiecał: „Nie możemy pozwolić, by te działania stanęły na drodze do ochrony znacznej większości Amerykanów, którzy wykonali swoją część i chcą wrócić do normalnego życia”.

We wrześniu 17 r wywiad w talk show w Quebecu La semaine des 4 Julie, Premier Kanady Justin Trudeau nazwał przeciwników szczepieniami „mizoginistami” i „rasistami”. Następnie wykrzyknął, że Kanada musi dokonać wyboru: „Czy tolerujemy tych ludzi?”

We Francji prezydent Emmanuel Macron udzielił wywiad z Le Parisien 4 stycznia. W tym wywiadzie kategoryzował nieszczepionych jako obcokrajowców, odniósł się do ich „kłamstw i głupoty” jako „najgorszych wrogów” demokracji i ogłosił „Naprawdę chcę wkurzyć [nieszczepionych]”. Macron argumentował, że te niezaszczepione osoby to tylko „bardzo niewielka mniejszość, która się sprzeciwia” i zadał mrożące krew w żyłach pytanie: „Jak możemy zredukować tę mniejszość?”

W tych komunikatach Biden, Trudeau i Macron zastosowali kilka praktyk odmienności.

  1. Stworzyli większość w grupie, sygnalizowaną za pomocą pierwszej osoby liczby mnogiej (my, my) i mniejszościową grupę inną, sygnalizowaną za pomocą trzeciej osoby liczby mnogiej (oni, oni).
  2. Zrzucają winę za rządową politykę pandemiczną na tę drugą grupę („powstrzymując nas przed skręceniem za rogiem”).
  3. Używali słów, aby zasygnalizować grupie własnej, że powinni być źli na drugą grupę („wielu z nas jest sfrustrowanych”, „Naprawdę chcę ich wkurzyć”).
  4. Trudeau i Macron specjalnie używali etykiet, które zdewaluowały tę inną grupę: mizoginiści, rasiści, wrogowie, nie-obywatele.
  5. Co najbardziej niepokojące, Macron i Trudeau kwestionowali, czy i jak wyeliminować tę odmienną grupę („Czy tolerujemy tych ludzi?” i „Jak zredukować tę mniejszość?”).

Mam nadzieję, że to wszystko sprowadzi się do zignorowania politycznej retoryki – pusty bzdury, które ci politycy mają nadzieję, że zdobędą kilka punktów popularności swoją bazą wyborczą. Obawiam się, że tak się nie stanie. Tak czy inaczej, ten niebezpieczny, obcy język musi zostać rozpoznany i potępiony.

Historycy badają przyczynowość: konteksty, warunki, zdarzenia i ich skutki. Zbadaliśmy warunki, które doprowadziły do ​​niewolnictwa, gułagu, Holokaustu, Jima Crowa, Rwandy. Nie jest to próba zrównania obecnej polityki pandemicznej z tymi tragediami z przeszłości.

Jest to raczej sygnał ostrzegawczy. Widzieliśmy już wcześniej te warunki i widzieliśmy, dokąd prowadzą. Zawróć teraz – ta droga prowadzi do ciemności.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
5 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Rachel

Biden jest zły - a przynajmniej jego mózg nie zamienił się w budyń, więc musi mieć sznurki i lalkarzy. Na szczęście dla nas nie jest Mussolinim, Stalinem, Mao Tse Tungiem ani Hitlerem.
Ani Trudeau, ani Macron też nie są tak charyzmatyczni. Wredni, mali, ładni chłopcy.

Ostatnio edytowane 12 dni temu przez Rachel
Luther

Wiele osób chciałoby powiedzieć, że powieść George'a Orwella „XNUMX-osiemdziesiąt cztery” się nie wydarzyła, ale masz tych trzech światowych przywódców: Bidena, Trudeau, Macrona demonizujących „nieszczepionych”. „nieszczepieni” są najwyraźniej współczesnymi „kozłami ofiarnymi”, których celem jest „inność” tych przywódców. Jeśli przyjrzysz się bliżej tym osobom, masz półświadomego psychopatę, megalomana i „idiotę uczonego” w tej kolejności. Czy wierzysz, że ci przywódcy opierają się na pełnym opisie totalitaryzmu i sposobie, w jaki pasują do formy tyranii? Wtedy jakoś przegapiłeś punkt.

Erik Nielsen

Mówimy tylko o znakach! To są znaki.
Moim zdaniem to dość szokująca zmiana, gdy rodzina i przyjaciele z dnia na dzień zamieniają się w członków Sekty Covidiot domagających się negatywnych testów, masek, paszportów vaxx, dystansu, na proste spotkania lub imprezy.
Czerwona linia jest przekroczona.
Chorzy idioci zachowują się tak, jakby mieli prawo zarządzać azylem, a zdrowi prawicowi myśliciele są traktowani jak pacjenci psychiatryczni.

Dan Oster

Mądre słowa, panie Wood.
Dziękuję Ci