Dzień 5: Dopasowanie technokracji i transhumanizmu

Wikimedia Commons
Udostępnij tę historię!
image_pdfimage_print

Jeśli społeczeństwo musi zostać przekształcone w technokrację, to ludzie, którzy tam mieszkają, muszą zostać przekształceni w transshumanów. Innymi słowy, doskonale sprawne, utopijne społeczeństwo wyobrażone przez technokratów szybko by się zabrudziło, gdyby zamieszkiwały je ludzie o słabych umysłach i niedoskonali w ich obecnej formie. Właśnie dlatego widzimy wielu technokratów, którzy również identyfikują się jako Transhumani. Niektóre znane nazwiska, które przychodzą na myśl, to Elon Musk (Tesla), Jeff Bezos (Amazon), Ray Kurzweil (Google) i Peter Thiel (PayPal).

Aby uchwycić ten większy obraz, należy odpowiedzieć na trzy pytania:

  1. Co to jest technokracja?
  2. Co to jest transhumanizm?
  3. W jaki sposób scjentyzm jest klejem, który łączy je ze sobą?

Co to jest technokracja?

W 1939, Technokrat magazyn napisał:

Technokracja jest nauką inżynierii społecznej, naukowym działaniem całego mechanizmu społecznego, mającego na celu produkcję i dystrybucję towarów i usług wśród całej populacji.

Magazyn wyjaśnił, że technokracja uniknęła kapitalizmu, wolnej przedsiębiorczości, wybranych polityków i dąży do stworzenia systemu gospodarczego opartego na zasobach, w którym naukowcy, inżynierowie i technicy byliby jedynymi planistami i kontrolerami społeczeństwa.

Wielu technokratów nie ma dziś pojęcia o głębszych celach technokracji, ale mimo to wykorzystuje swoją wiedzę do kierowania częściami społeczeństwa, nie zważając na tradycyjne procesy polityczne w Ameryce. „Reguła ekspertów” jest a reguła, ale jest to tylko jedna podrzędna część nadrzędnego celu, jakim jest zastąpienie naszego obecnego systemu gospodarczego zrównoważonym rozwojem, czyli technokracji, zielonej gospodarki, zielonego nowego ładu itp.

Co to jest transhumanizm?

Jeden współczesny mistrz transhumanizmu, dr Max More, napisał:

Transhumanizm to luźno zdefiniowany ruch, który rozwijał się stopniowo w ciągu ostatnich dwóch dekad. „Transhumanizm to klasa filozofii życia, które dążą do kontynuacji i przyspieszenia ewolucji inteligentnego życia poza jego obecną ludzką formę i ludzkie ograniczenia za pomocą nauki i technologii, kierując się zasadami i wartościami sprzyjającymi życiu”. (Max More, 1990)

Transhumans starają się zastosować zaawansowaną technologię do kondycji człowieka, aby przejąć proces ewolucji i dosłownie stworzyć Humans 2.0. Świętym Graalem transhumanizmu jest osiągnięcie nieśmiertelności, ale w trakcie tego procesu zamierzają oni wyplenić bardziej negatywne cechy Człowieka 1.0: ich wojowniczą naturę i skłonność do kłótni, niespójności, zawodności itd. To jest genetyczne oczyszczanie największych możliwa skala.

Scjentyzm to klej, który łączy je ze sobą

Scjentyzm to propozycja religijna, którą po raz pierwszy przedstawił francuski filozof Henri De Saint-Simon (1760–1825). On napisał,

„Naukowcy, moi drodzy przyjaciele, to człowiek, który przewiduje; to dlatego, że nauka zapewnia środki do przewidywania, że ​​jest ona użyteczna, a naukowcy są lepsi od wszystkich innych ludzi ”.

Podczas gdy prawdziwa nauka bada świat przyrody za pomocą sprawdzonej naukowej metody wielokrotnych eksperymentów i walidacji, naukowiec Saint-Simona jest spekulatywnym, metafizycznym światopoglądem na temat natury i rzeczywistości wszechświata oraz stosunku człowieka do niego.

Saint-Simon zaproponował, aby religijne przywództwo w jego czasach dosłownie zostało zastąpione kapłaństwem naukowców i inżynierów, którzy interpretują wyrocznię naukową, aby składać społeczeństwu deklaracje w sprawie ludzkich działań koniecznych do doprowadzenia ludzkości do utopii. W ten sposób nauka zostałaby wyniesiona do stanu niezmiennej boskości, czczonej przez jej wyznawców, którzy są prowadzeni przez kapłanów.

Technokracja i transhumanizm oparte są na scjentyzmie.

Obaj uważają, że zaawansowana nauka, inżynieria i technologia są wyłącznymi instrumentami postępu. Obaj są biegli w zakresie obiecujących korzyści, które są zawsze tuż za rogiem, ale które nigdy się nie urzeczywistniają. Obaj są ekspertami w manipulowaniu rządami w celu zapewnienia podatnikom zasobów na sfinansowanie ich odpowiednich projektów. Obaj uważają, że porywają procesy ewolucyjne, aby stworzyć przyszłość opracowaną przez technologów.

Nie ma przyszłości, jedź na Marsa…

Jeszcze bardziej istotnym związkiem między technokracją a transhumanizmem jest to, że obie nie widzą przyszłości dla świata, jaki istnieje dzisiaj. Radykalni ekolodzy, tacy jak Greta Thunberg, uważają, że światu pozostało zaledwie 12 lat, zanim klimatyczna apokalipsa zniszczy nas wszystkich. Elon Musk wykorzystuje swoje miliardy, aby uciec z Ziemi, finansując swoją firmę rakietową SpaceX, której ostatecznym celem jest kolonizacja Marsa. Jeff Bezos prywatnie finansuje swoje Blue Origin w tym samym celu - kolonizację Marsa. Obaj stwierdzili, że jedyną przyszłością dla ludzkości jest przestrzeń kosmiczna, która zaludnia kosmos, ponieważ Ziemia znajdzie się w ślepej uliczce, gdy wyczerpią się jej zasoby naturalne.

Krótko mówiąc, zarówno technokracja, jak i transshumanizm są antyludzkie. Technokracja, kierowana przez Organizację Narodów Zjednoczonych jako Zrównoważony Rozwój, uważa, że ​​Ziemia może obsłużyć tylko około miliarda ludzi. Ponadto wszyscy ludzie są uważani za zwykłe zasoby na równi ze zwierzętami hodowlanymi, takimi jak bydło. Transhumanizm wierzy, że Ludzkość 1.0 jest martwa, a jedyną nadzieją na przyszłość człowieka jest dla naukowców Transhuman wynalezienie Ludzkości 2.0 i całkowite opuszczenie Ziemi.

W pewnym sensie ścisła alokacja zasobów i energii Technokracji wyznacza wzorzec powstrzymywania tylko podczas budowania i testowania technologii podróży kosmicznych.

To nie jest nowe myślenie. W 1872 roku napisał Winwood Reade Męczeństwo człowieka w którym stwierdził tak jasno, jak każdy współczesny transhumanista lub technokrat mógł:

Choroba zostanie wytępiona; przyczyny rozkładu zostaną usunięte; nieśmiertelność zostanie wynaleziona. A potem, gdy ziemia będzie mała, ludzkość migruje w kosmos i przepłynie bezpowietrzne Sahary oddzielające planetę od planety i słońce od słońca. Ziemia stanie się Ziemią Świętą, którą odwiedzą pielgrzymi ze wszystkich stron wszechświata. Wreszcie ludzie opanują siły Natury; sami staną się architektami systemów, producentami światów. 

Te ciała, które teraz nosimy, należą do niższych zwierząt; nasze umysły już je przerosły; już patrzymy na nich z pogardą. Nadejdzie czas, kiedy nauka przekształci je za pomocą środków, których nie możemy przypuszczać, a których - nawet gdyby nam wyjaśniono - nie moglibyśmy teraz zrozumieć, tak jak dzikus nie może zrozumieć elektryczności, magnetyzmu, pary. (str. 179)

Słowo „radykalny” nawet nie rysuje powierzchni

W świetle powyższego mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że po prostu nie możesz spojrzeć na technokratów i transhumanistów i przypisać im etykiety takie jak marksistowska, socjalistyczna, komunistyczna lub faszystowska. Transhumaniści i technokraci reprezentują nowy rodzaj radykalizmu, jakiego świat nigdy wcześniej nie widział.

To nic nie znaczy, kiedy ludzie zbierają się, aby omówić kwestie filozoficzne i nowe sposoby robienia rzeczy, chyba że mają środki, aby zrobić to, co twierdzą. Jeff Bezos nie czeka, aż NASA skolonizuje Marsa; buduje swój własny statek kosmiczny za własne pieniądze. Podobnie Elon Musk sam finansuje swoją własną flotę kosmiczną. Nieżyjący już globalny finansista, David Rockefeller, nie czekał, aż rządy ukształtują nowy porządek gospodarczy, ale raczej wykorzystał własne fundusze, aby stworzyć Komisję Trójstronną z własnymi transformacjami gospodarczymi.

Dzięki przyjęciu przez ONZ Technokracji jako Zrównoważonego Rozwoju, jej polityka Agenda 21 została rozpowszechniona w każdym zakątku planety, w tym w każdym mieście i hrabstwie w Ameryce. Nie zdając sobie sprawy z zastawionej na nich pułapki, ludzie żądają teraz więcej, a nie mniej. Globalne ocieplenie jest wykorzystywane jako taran do rozbicia obecnego systemu gospodarczego, torując drogę jedynej oferowanej alternatywie: zrównoważonemu rozwojowi, czyli technokracji.

Abyście nie myśleli, że elity naukowe są dobrymi idealistami o czystych sercach, pracującymi po prostu na rzecz ludzkości, ostrzegam was, byście pamiętali zmarłego Jeffreya Epsteina, który pogrążył się w deprawacji, rozpuście, handlu seksualnym i szantażu, a także był członek elitarnej Komisji Trójstronnej od kilku lat. Epstein był technokratą i transhumanistą, który miał nadzieję osiągnąć życie wieczne w ciągu swojego życia. Niestety, nie udało mu się.

Użycie słowa „radykalny” do opisania technokracji i transhumanizmu byłoby wielkim niedopowiedzeniem. Obie znajdują się poza granicami obiektywnej rzeczywistości. A co gorsza, ciągną za sobą resztę z nas.

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Zapisz się
Powiadamiaj o
gość
2 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
nng

O Tymoteuszu, zachowaj to, co powierzono tobie, unikając bluźnierczych i próżnych bełkotów i opozycji nauki, które fałszywie nazywają: które niektórzy wyznający popełnili błąd co do wiary. Łaska z tobą. Amen. 1 Tymoteusza 6: 20-21. Nowy Testament został napisany po grecku. Tak więc greckie słowo oznaczające „naukę” to gnoza oznaczająca wiedzę, zrozumienie, naukę. Tak zwane fakty, które Paweł nazywa bluźnierstwami i próżnymi bełkotami z opozycji nauki, tak zwanymi fałszywie.

lancer78

Dobry artykuł na większość z nich. Jednak w kolonizacji kosmosu nie ma nic „antyludzkiego”. Dla większości z nas eksploracja kosmosu / kolonizacja nie polega na „ucieczce z Ziemi”. Chodzi o wzmocnienie ludzkości poprzez rozszerzenie naszej obecności poza jej granice i cieszenie się nieskończonymi możliwościami przestrzeni. Wielu ludzi będzie nadal żyć na Ziemi, ale także (pewnego dnia) będą się rozwijać na Marsie, Wenus, zewnętrznych księżycach i być może wykuwać cywilizacje w odległych układach gwiezdnych. Eksploracja kosmosu jest bardzo pro-ludzkości. Kolonizacja innych światów również zapewnia nam przetrwanie, w przeciwieństwie do zmuszania ludzkości do pozostania na jednej planecie... Czytaj więcej "