Latarnie w centrum Los Angeles są okablowane kablem światłowodowym i gadżetami wielkości pudełka na buty, aby przesyłać piątą i najszybszą generację danych komórkowych, znaną jako 5G, do domów i urządzeń mobilnych.
Ta zaawansowana technologicznie rozbudowa infrastruktury jest wynikiem umowy między miastem a Verizon - Los Angeles dał przewoźnikowi bezprzewodowemu przerwę w opłatach za zajęcie miejsca na latarniach w zamian za pakiet udogodnień i usług.
Takie ustalenia są powszechne w całym kraju, gdzie samorządy od dawna wykorzystują dostęp do własności publicznej i prawa drogi jako chip przetargowy do osiągnięcia celów politycznych.
Ale pod koniec zeszłego miesiąca Federalna Komisja ds. Komunikacji podjęła niezwykły krok w celu nacjonalizacji infrastruktury publicznej dla instalacji 5G, kwestionując w ten sposób umowę LA z Verizon i umowy między innymi miastami i przewoźnikami.
FCC ustaliło maksymalną cenę, którą lokalne samorządy mogą pobierać od firm telekomunikacyjnych za małe instalacje komórkowe na słupach publicznych i na ulicach miast: 270. Agencja ustanowiła również tzw. „Zegar strzału”, który zezwala na przetwarzanie infrastruktury małej komórki w ciągu 60 do dni 90, w zależności od rodzaju instalacji. Jeśli zezwolenia będą trwać dłużej, firmy telekomunikacyjne mogą wnieść sprawy do sądu.
Miasta pobierające kwotę wyższą niż maksymalna stawka 270 $ są otwarte na spory sądowe i zgodnie z orzeczeniem będą musiały udowodnić, że wyższa opłata stanowi rozsądne przybliżenie kosztów.
„Nigdy nie podjęto federalnej decyzji o regulowaniu cen w sposób, w jaki samorządy zapewniają dostęp do swojej własności”, powiedział Blair Levin, członek Brookings Institution, który był szefem personelu w łonie Clinton z FCC. „To ekstremalny krok”.
Przewodniczący FCC Ajit Pai powiedział, że orzeczenie przyspieszy wdrożenie nowej technologii, która zadebiutowała w domach niektórych klientów Verizon w Los Angeles w tym tygodniu. „Podatki dużych miast od 5G spowalniają tam wdrażanie, a także zagrażają budowie sieci 5G na przedmieściach i w wiejskich Amerykach” - napisał w oświadczeniu towarzyszącym orzeczeniu.
Władze lokalne w całym kraju twierdzą jednak, że przepisy są zbyt przyjazne dla branży telekomunikacyjnej.
Konferencja Burmistrzów Stanów Zjednoczonych nazwała orzeczenie „bezprecedensową ingerencją władz federalnych w lokalne (i stanowe) prawa własności rządowe, które będą miały znaczący i utrzymujący się niekorzystny wpływ na miasta i ich podatników, w tym zmniejszone finansowanie podstawowych usług samorządowych, i niepotrzebnie wprowadzą zwiększone ryzyko drogi i inne zagrożenia bezpieczeństwa publicznego. ”