Mercola: bezobjawowi ludzie nie rozprzestrzeniają COVID-19

Udostępnij tę historię!
image_pdfimage_print
Maszyna propagandowa Technokraty kręci dezinformację, dezinformację i jawne kłamstwa, aby doprowadzić ludzi do ostatecznego celu Technokracji. Cała ich opowieść jest w rozsypce, ale mimo wszystko maszerują. ⁃ Edytor TN

Według doniesień medialnych „przypadki” COVID-19, co oznacza pozytywne wyniki testów PCR, szybko rozprzestrzeniają się w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, prowadząc do wdrożenia środków, które w niektórych przypadkach są bardziej rygorystyczne niż te, które znosiliśmy podczas początkowej fali.

Jednak, jak szczegółowo opisano w kilku ostatnich artykułach, w tym „Dlaczego testy na COVID-19 są tragicznym marnotrawstwem, ”Testy PCR są używane nieprawidłowo, co powoduje fałszywe pozory rozpowszechnionej transmisji.

W rzeczywistości u ogromnej większości osób, u których wynik testu jest pozytywny, nie wystąpią objawy i nie są one zaraźliwe. Nie trzeba dodawać, że jeśli nie jesteś zaraźliwy, nie stwarzasz nikomu zagrożenia dla zdrowia, a umieszczenie w areszcie domowym jest niczym innym jak okrutną i niezwykłą karą bez żadnego powodu.

Wskaźniki pozytywnych testów nie mają wpływu na wskaźniki śmiertelności

W powyższym raporcie Highwire Del Bigtree analizuje, jak zbyt wysoka czułość testu prowadzi do fałszywie podwyższonych liczb „przypadków”, które w rzeczywistości nie mówią nam nic o bieżącej sytuacji. Jak zauważył Bigtree, w rozmowie na temat COVID-19 brakuje faktycznej śmiertelności.

„Jeśli COVID jest śmiertelnym wirusem, co powinniśmy zobaczyć, gdy liczba przypadków wzrasta?” On pyta. Odpowiedzią jest oczywiście wzrost liczby zgonów. Jednak tak się nie dzieje.

Poza niewielkim wzrostem na początku, kiedy lekarze nie byli pewni odpowiedniego leczenia, a niektóre stany lekkomyślnie i nieodpowiedzialnie wysyłały zakażonych pacjentów do źle wyposażonych domów opieki, wskaźnik śmiertelności pozostawał stosunkowo płaski, podczas gdy wskaźniki dodatnich testów dramatycznie rosły i spadały w odstępach czasu. .

W filmie Bigtree przedstawia tweeta z 4 listopada 2020 r1 doradcy ds. koronawirusa Białego Domu, dr. Scotta Atlasa, pokazując liczbę pozytywnych testów (zwanych „przypadkami”) na niebiesko i liczbę zgonów związanych z COVID-19 na czerwono, od początku pandemii do końca października 2020 r. Jak widać , nie ma korelacji między pozytywnym wskaźnikiem testów a następującymi zgonami.

Ogromna większość „pacjentów z COVID-19” przebiega bezobjawowo

Jednym z wyjaśnień, dlaczego pozytywne wskaźniki testów i śmiertelność nie idą w parze, jest prosty fakt, że ogromna liczba większość osób z pozytywnym wynikiem na SARS-CoV-2 nie ma objawów. Po prostu nie są chorzy. Test PCR wychwytuje jedynie nieaktywne (niezakaźne) cząsteczki wirusa.

W jednym badaniu,2 badając kobiety ciężarne przyjęte do porodu, 87.9% kobiet, u których uzyskano wynik pozytywny na obecność SARS-CoV-2, nie miało żadnych objawów. Kolejne badanie3 spojrzał na duże schronisko dla bezdomnych w Bostonie. Po zaobserwowaniu tam skupiska przypadków COVID-19, badacze przeprowadzili ocenę objawów i testy wśród wszystkich gości przebywających w schronisku przez okres dwóch dni.

Spośród 408 badanych osób 147 lub 36% było pozytywnych, ale objawy były wyraźnie nieobecne. Kaszel wystąpił tylko w 7.5% przypadków, duszność w 1.4%, a gorączka w 0.7%. Wszystkie objawy były „rzadkie wśród osób z COVID” - zauważyli naukowcy.

Bezobjawowa transmisja jest bardzo rzadka

Podczas briefingu prasowego 8 czerwca 2020 r. Maria Van Kerkhove, kierownik techniczny Światowej Organizacji Zdrowia ds. Pandemii COVID-19, dała jasno do zrozumienia, że bezobjawowa transmisja jest bardzo rzadka, co oznacza, że ​​osoba, która uzyska wynik pozytywny, ale nie wykazuje objawów, jest wysoce nieprawdopodobna, że ​​przenosi żywego wirusa na innych.

„Mamy wiele raportów z krajów, które prowadzą bardzo szczegółowe śledzenie kontaktów. Śledzą bezobjawowe przypadki, śledzą kontakty i nie znajdują wtórnej transmisji… jest to bardzo rzadkie i wiele z nich nie jest publikowanych w literaturze ”, Powiedział Van Kerkhove.

Zaledwie dzień później dr Mike Ryan, dyrektor wykonawczy programu WHO ds. Nagłych wypadków, poparł oświadczenie Van Kerkhove, mówiąc, że uwagi zostały „źle zinterpretowane”.4 Nie trzeba dodawać, że kiedy próbujesz usprawiedliwić wdrożenie rozległej sieci nadzoru, nie jest dobrze przyznać, że ogromnej większości ludzi narusza się ich prywatność bez jakiegokolwiek powodu.

Osoby bezobjawowe nie stanowią zagrożenia dla innych

Niedawno badanie5 Organizacja Nature Communications oceniła ryzyko, jakie stwarzają osoby bez objawów, na podstawie danych z programu masowych badań przesiewowych w Wuhan w Chinach.

Miasto znajdowało się pod ścisłą blokadą od 23 stycznia do 8 kwietnia 2020 r. W okresie od 14 maja do 1 czerwca 2020 r. 9,899,828 mieszkańców miasta Wuhan w wieku powyżej 6 lat przeszło testy PCR. Ogółem w testach wzięło udział 92.9% całej populacji miasta. Spośród nich 9,865,404 nie miało wcześniejszej diagnozy COVID-19, a 34,424 wyzdrowiało pacjentów z COVID-19.

W sumie stwierdzono zero przypadków objawowych i wykryto tylko 300 przypadków bezobjawowych. (Ogólny wskaźnik wykrywalności wynosił 0.3 na 10,000 1,174). Co ważne, ani jedna z XNUMX osób, która miała bliski kontakt z bezobjawową osobą, nie uzyskała wyniku pozytywnego.

Ponadto spośród 34,424 uczestników z historią COVID-19 107 osób (0.310%) ponownie uzyskało wynik pozytywny, ale żaden nie był objawowy. Jak zauważyli autorzy:6

„Hodowle wirusów były ujemne we wszystkich bezobjawowych przypadkach pozytywnych i repozytorialnych, co wskazuje na brak„ żywego wirusa ”w przypadkach dodatnich wykrytych w tym badaniu… 300 bezobjawowych pozytywnych osób w wieku od 10 do 89 lat…

Odsetek pozytywnych objawów bezobjawowych był najniższy u dzieci i młodzieży w wieku 17 lat i poniżej (0.124 / 10,000 60), a najwyższy wśród osób starszych w wieku 0.442 lat i starszych (10,000 / 0.355 10,000). Bezobjawowy odsetek pozytywnych wyników wśród kobiet (0.256 / 10,000 XNUMX) był wyższy niż u mężczyzn (XNUMX / XNUMX XNUMX). ”

Osoby bezobjawowe mają niskie miano wirusa

Co ciekawe, kiedy dalej badali bezobjawowych pacjentów pod kątem przeciwciał, odkryli, że 190 z 300, czyli 63.3%, faktycznie miało „gorącą” lub produktywną infekcję, w wyniku której powstały przeciwciała. Mimo to żaden z ich kontaktów nie został zainfekowany.

Innymi słowy, mimo że osoby bezobjawowe były (lub były) nosicielami pozornie żywego wirusa, nadal nie przekazywały go innym. Jak zauważyli autorzy, „nie było dowodów na transmisję z bezobjawowych osób pozytywnych na wytropione bliskie kontakty”. Następnie dodali:7

„W porównaniu z objawowymi pacjentami osoby bezobjawowe zakażone mają na ogół małą liczbę miana wirusa i krótki czas jego wydalania, co zmniejsza ryzyko przeniesienia SARS-CoV-2.

W niniejszym badaniu hodowla wirusa została przeprowadzona na próbkach z bezobjawowych pozytywnych przypadków i nie znaleziono żadnego żywego wirusa SARS-CoV-2. Wszystkie bliskie kontakty bezobjawowych pozytywnych przypadków dały wynik negatywny, co wskazuje, że bezobjawowe pozytywne przypadki wykryte w tym badaniu były mało prawdopodobne, aby były zakaźne. ”

Osoby ponownie zainfekowane również nie są zakaźne

To samo dotyczyło osób, które uzyskały wynik pozytywny drugi raz po wyzdrowieniu z aktywnej infekcji.

„Wyniki hodowli wirusa i śledzenie kontraktów [sic] nie znalazły dowodów na to, że repozytywne przypadki wyleczonych pacjentów z COVID-19 były zakaźne, co jest zgodne z dowodami z innych źródeł”, powiedzieli autorzy.8

Naukowcy zwrócili również uwagę, że hodowle wirusów i badania genetyczne wykazały, że zjadliwość SARS-CoV-2 wydaje się słabnąć z upływem czasu, a nowo zarażone osoby są bardziej podatne na bezobjawowe i mają niższe miano wirusa niż przypadki obserwowane wcześniej w ognisku.

Co nam to wszystko mówi? Mówi nam, że nie ma powodu do paniki, ponieważ liczba pozytywnych testów rośnie. Pamiętaj, że im więcej osób testujesz za pomocą testu PCR, który jest ustawiony na nadmierny próg cyklu, tym więcej otrzymasz fałszywych alarmów.

Jak wyjaśniono w „Bezobjawowy „przypadek” jest utrwaleniem niepotrzebnego strachu, ”Używając nadmiernego progu cyklu, który wzmacnia wirusowe RNA do tego stopnia, że ​​wykrywa nieaktywne (niezakaźne) cząstki, jest sercem tej tak zwanej pandemii. To właśnie podtrzymuje narrację o pandemii, podczas gdy w rzeczywistości już dawno się skończyła.

CDC korzysta z wątpliwych źródeł, aby przeciwdziałać badaniu Chin

Co ciekawe, tego samego dnia, w którym ukazało się badanie dotyczące Chin, Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom zaktualizowały swoje wytyczne9,10 nosząc maskę, twierdzą, że osoby bezobjawowe są przyczyną ponad połowy wszystkich transmisji. Skąd oni to wzięli?

Dwa źródła wymienione jako uzasadnienie tego twierdzenia obejmują badanie11 od lipca 2020 roku oraz dane CDC, które jeszcze nie zostały opublikowane.12 Po prostu mówi, że został „zgłoszony” do publikacji w 2020 roku, dlatego nie możemy podać żadnego linku źródłowego. CDC nie wspomina o badaniu w Chinach, które obejmowało prawie 10 milionów osób.

CNN, które poinformowało o aktualizacji CDC, papugując ideę, że bezobjawowe rozprzestrzenianie się jest powodem, dla którego tak ważne jest noszenie maski, również nie wspomniało o przełomowym badaniu z Chin. Ciekawy, nie sądzisz? To prawie tak, jakby CDC nie chciało, żebyśmy wiedzieli, że nie mamy się czego obawiać zdrowych ludzi.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Zapisz się
Powiadamiaj o
gość
4 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Ian Allan

„Wyniki hodowli wirusa i śledzenie kontraktów [sic] nie znalazły dowodów na to, że repozytywne przypadki u wyleczonych pacjentów z COVID-19 były zakaźne, co jest zgodne z dowodami z innych źródeł” - powiedzieli autorzy8. Powinno to brzmieć „Wyniki hodowli wirusa i kontrakt [sic] tracing nie znalazł dowodów na to, że repozytywne przypadki wyleczonych pacjentów z COVID-19 były zakaźne, co jest zgodne z dowodami z innych źródeł ”, powiedzieli autorzy8, ponieważ sic powinna wyglądać na chore, a reszta powinna wyglądać zdrowo. Nawiasem mówiąc, wszystko to powiedział rozsądny epidemiolog dr Dolores Cahill na samym początku w godzinnym filmie (wtedy…) dostępnym w Internecie.... Czytaj więcej "

Sapere Audete

Mercola: bezobjawowi ludzie nie rozprzestrzeniają COVID-19. Nikt tego nie robi, ponieważ nie ma koronawirusa.

BYĆ

Covid musi być najbardziej nieumiejętnie zarządzaną grypą w historii. Niewłaściwe zarządzanie i niekompetencja ze strony urzędników ds. Zdrowia publicznego na całym świecie powinny zostać oskarżone o popełnienie przestępstw i zmuszone do zapłacenia za spowodowane przez nie zniszczenia finansowe, społeczne i gospodarcze.

Anne

Rozważałem słowo bezobjawowy jako synonim odporności na wirusa. Odporność na zachorowanie lub śmierć z powodu COVID 19. Mogę się mylić. Ale nie wierzę, że osoba, która nie jest chora ani nie umiera z powodu COVID19, może rozprzestrzenić tego wirusa, aby zachorować lub zabić inną osobę, która ma silny układ odpornościowy. Uważam, że bezobjawowa osoba lub ktokolwiek inny może zarazić kogoś z upośledzonym układem odpornościowym, w którym dochodzi do wymiany płynów ustrojowych, takich jak kichanie, transfuzja krwi lub inne sposoby, w jakie płyny ustrojowe są przenoszone... Czytaj więcej "