Drapieżny model biznesowy Amazona wywołuje bunt w dostawach

Wikimedia Commons
Udostępnij tę historię!
Amazon jest jedną z największych firm na świecie, ponieważ zastosował drapieżny model biznesowy, który zmiażdżył wszystko i wszystkich na swojej drodze. Jest to również przykład życia w naukowej dyktaturze. ⁃ Edytor TN

W zeszłym tygodniu dwie firmy Amazon o ugruntowanej pozycji w Portland w stanie Oregon postawiły Amazonowi ultimatum: zgodzić się na zestaw warunków, które według niego poprawią przychody i bezpieczeństwo kierowców – albo przestaniemy dostarczać paczki Amazon.

Amazon odmówił, a dwie firmy z obszaru Portland rozwiązały umowę z Amazonem, ich jedynym klientem, skutecznie zamykając działalność.

„Postępowanie Amazona w ciągu ostatnich dwóch lat stało się nie do zniesienia, wyrzutów sumienia, niebezpieczne i, co najważniejsze, niezgodne z prawem” – czytamy w liście wysłanym do Amazon przez prawnika dwóch firm kurierskich, Triton i Last Mile.

Incydent jest godny uwagi, ponieważ wydaje się być pierwszym publicznym przykładem w Stanach Zjednoczonych partnerów świadczących usługi dostawy Amazon, małych firm, które dostarczają paczki wyłącznie dla Amazon, wykorzystując swoją dźwignię do protestu przeciwko Amazonowi – który jest znany z egzekwowania surowe zasady że wycisnąć produktywność z ich kierowców dostawczych, narażając kierowców i społeczeństwo na niebezpieczeństwo. .

Program partnerski Amazon w zakresie usług dostawczych, który został uruchomiony w 2019 r., aby konkurować z FedEx i UPS, opiera się na 2,000 małych firmach kurierskich, które zatrudniają 115,000 XNUMX kierowców w Stanach Zjednoczonych, którzy każdego roku dostarczają miliardy paczek. Partnerzy świadczący usługi dostawcze są odpowiedzialni za płacenie kierowcom i ponoszą odpowiedzialność za wszystkie aspekty operacji —ekranowanie Amazon od kontroli i odpowiedzialności. Partnerzy świadczący usługi dostawy nie są własnością Amazon, ale dostarczają paczki wyłącznie dla firmy i muszą przestrzegać ścisłego zestawu zasad Amazon dotyczących zatrudniania, płatności, czasu i tras dostawy i nie tylko.

„Firmy traciły pieniądze, a pracownicy próbowali zadowolić Amazon i ich ciągłe nadużycia” – powiedział Motherboard Tom Rask, prawnik Last Mile i Triton. „Musisz zatrudnić wielu kierowców, którzy mogą pracować lub nie. Jednego dnia Amazon dyktuje, że masz trzydzieści tras, następnego czterdzieści, a dzień po dwudziestu. Powinieneś mieć wystarczająco dużo sterowników do tworzenia kopii zapasowych, podczas gdy Amazon obniża wynagrodzenie. Działania Amazona są niezgodne z prawem”.

Do tej pory odnotowano kilka zarejestrowanych przypadków, w których kierowcy dostarczający Amazona w Stanach Zjednoczonych wspólnie protestowali przeciwko Amazonowi — chociaż kierowcy w Stanach Zjednoczonych jeden magazyn w północnej części stanu Nowy Jork zorganizował strajk podczas pandemii, a w zeszłym tygodniu Teamsters ogłoszono związek skoordynowany krajowy wysiłek na rzecz uzwiązkowienia pracowników Amazon, w szczególności kierowców dostawczych.

W liście do Amazona obie firmy portlandzkie przedstawiły szereg skarg, takich jak odcięcie tras od firm kurierskich bez uprzedzenia, nierównomierne rozłożenie obciążenia pracą wśród kierowców, obniżenie zwrotu wynagrodzeń kierowców, dostęp do akt i danych osobowych pracowników oraz zwolnienie ich z pracy. kierowców bez udziału firm kurierskich. Amazon często zmienia zasady według kaprysu, nie powiadamiając o tym partnerów świadczących usługi dostawy, twierdzi list.

W ostatnich dniach Rask powiedział, że otrzymał wiele telefonów od partnerów świadczących usługi dostawy Amazon w całym kraju, prosząc go o poradę prawną, jak i czy zamknąć działalność z powodu drapieżnego modelu biznesowego Amazona.

List partnerów świadczących usługi dostawy z Portland do Amazon przedstawia zestaw wymagań jako warunek ponownego prowadzenia interesów z Amazon, w tym limit paczek i postojów, 8.5-godzinny limit tras dostaw, zobowiązanie do co najmniej 40 tras na firmę i 20 USD za godzinę na kierowcę. (Kierowcy zarabiali 18 dolarów za godzinę aż do zwolnień w zeszłym tygodniu). Firmy żądają również 36 milionów dolarów na rekompensatę dla zwolnionych kierowców i odszkodowania dla obu firm. Dopóki Amazon się nie zgodzi, nie będą robić interesów z firmą, stwierdza list do Amazon otrzymany przez Motherboard.

„W pewnym momencie obie firmy zatrudniały 150 pracowników” – powiedział Rask. „Działania Amazon zabiły te firmy. Osiągnęli najlepsze wyniki w Portland, a potem zostali zmiażdżeni przez arbitralne i niewłaściwe zachowanie Amazona”.


Kate Kudrna, rzecznik Amazona, podkreśliła, że ​​obie firmy narażają swoich kierowców na ryzyko, zamykając. „W zeszłym tygodniu dwóch dostawców usług dostawczych nagle zagroziło, że przestanie obsługiwać konto Amazon i zagrozi egzystencji ich kierowców, jeśli nie zapłacimy im 36 milionów dolarów w ciągu 48 godzin wraz z szeregiem innych żądań” – powiedziała.

„Odrzuciliśmy ich żądania, a oni spełnili swoją groźbę, rozwiązując z nami umowę, pozostawiając swoich pracowników zdezorientowanych i szukających odpowiedzi” – kontynuowała. „Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć dotkniętych pracowników, w tym łącząc ich z innymi partnerami świadczącymi usługi dostawy w okolicy, którzy zatrudniają”.

Obecnie oczekuje się, że kierowcy dostarczający Amazon będą dostarczać ponad 400 paczek dziennie na trasach 10-godzinnych, które często trwają do 12 godzin. Dwie firmy kurierskie z Portland żądają limitu 250 paczek i 150 przystanków na 8.5 godziny trasy. Jak wcześniej informowała płyta główna, aby zakwalifikować się do premii i ukończyć swoje trasy na czas, aby uniknąć dyscypliny, kierowcy zostali zmuszeni do zawiesić monitory bezpieczeństwabiegać po ruchliwych czteropasmowych autostradachpomiń przerwy na lunchsiusiu i kał w ich furgonetkach zamiast szukać łazienek.

List mówi, że Amazon zmusza swoje firmy kurierskie do zobowiązania się do tras z trzytygodniowym wyprzedzeniem, ale Amazon może zmienić harmonogramy kierowców w ciągu jednego dnia lub mniej niż dzień wcześniej. Zmusza to kierowców zaplanowanych do stawienia się do pracy bez faktycznej pracy, a firmy do wypłacania wynagrodzeń kierowcom za dni, w których nie dostarczali przesyłek.

Nowy program pozwala również Amazonowi zwiększać lub zmniejszać trasy każdego dnia o 10 procent bez wcześniejszego powiadomienia firm kurierskich – zmuszając je do pochłonięcia kosztów dodatkowych kierowców regularnych, zgodnie z listem. Zgodnie z prawem stanu Oregon firmy kurierskie muszą płacić kierowcom za zaplanowane godziny pracy, nawet jeśli praca jest niedostępna. W takich przypadkach Amazon zmusza swoje firmy kurierskie do wypłacania wynagrodzeń kierowców, czytamy w liście.

„W wyniku tego jednostronnego porozumienia, Last Mile i Triton muszą z wyprzedzeniem zobowiązać pracowników do Amazon, podczas gdy Amazon może obniżyć koszty, gdy doświadcza niskich zapasów lub braków siły roboczej w swoim magazynie, nagle zmieniając lub redukując trasy, gdy nie są już potrzebne tych kierowców” — czytamy w liście. „Tymczasem Last Mile i Triton muszą nadal płacić tym kierowcom, którzy zobowiązali się do jazdy na trasach, bez zwrotu kosztów od Amazona”.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
4 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Elle

Kate Kudrna, rzecznik Amazona, jęczy i ona kłamie w korporacyjnej mowie. Mogę to powiedzieć konkretnie po głosie, którego tu używa.

EWM

Wygląda na to, że Amazon potrzebuje dostawy dronem.