Johns Hopkins: Wskaźnik śmiertelności w USA pozostaje normalny pomimo COVID-19

Udostępnij tę historię!
image_pdfimage_print
Johns Hopkins opublikował druzgocące demaskowanie histerycznej pandemicznej przesady, które zostało dramatycznie „niepublikowane” wkrótce potem. Czemu? Ponieważ zmiażdżyło globalną narrację, że COVID zwiększa ogólną liczbę zgonów. Nie jest!

Badanie zostało przeprowadzone przez prof. Dr Genevieve Briand, która jest zastępcą dyrektora programu MS w dziedzinie ekonomii stosowanej w Johns Hopkins. Jako ekonomistka przyglądająca się łatwo dostępnym danym, jej analiza jest niepodważalna.

Technokraci, którzy napędzają globalną pandemię histerii, twierdzą, że są pro-nauką i opierają się na Metodzie Naukowej, ale jako grupa są wykwalifikowanymi manipulatorami, którzy kłamią ze statystykami z zamiarem oszukania opinii publicznej. Mamy nadzieję, że dr Briand nie zostanie natychmiast zwolniony za ujawnienie tego oszustwa. ⁃ Edytor TN

Zgodnie z nowe daneStany Zjednoczone zajmują obecnie pierwsze miejsce pod względem łącznej liczby przypadków COVID-19, nowych przypadków dziennie i zgonów. Genevieve Briand, asystentka dyrektora programu studiów magisterskich z zakresu ekonomii stosowanej w Hopkins, krytycznie przeanalizowała wpływ COVID-19 na zgony w USA, korzystając z danych z Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) w swoim webinarium zatytułowanym „Zgony z powodu COVID-19: Spojrzenie na dane z USA ”.

Od połowy marca do połowy września całkowita liczba zgonów w USA osiągnęła 1.7 miliona, z czego 200,000 12, czyli 19% wszystkich zgonów jest związanych z COVID-19. Zamiast patrzeć bezpośrednio na zgony spowodowane COVID-19, Briand skupił się na całkowitej liczbie zgonów w poszczególnych grupach wiekowych i na przyczynę zgonów w USA i wykorzystał te informacje, aby rzucić światło na skutki COVID-XNUMX.

Wyjaśniła, że ​​znaczenie COVID-19 dla zgonów w USA można w pełni zrozumieć jedynie poprzez porównanie z liczbą wszystkich zgonów w Stanach Zjednoczonych.

Po pobraniu danych na stronie internetowej CDC Briand opracował wykres przedstawiający odsetek wszystkich zgonów w poszczególnych kategoriach wiekowych od początku lutego do początku września, który obejmuje okres od wykrycia COVID-19 w USA do momentu wzrostu wskaźników zakażeń.

Co zaskakujące, zgony osób starszych pozostały takie same przed i po COVID-19. Ponieważ COVID-19 dotyka głównie osoby starsze, eksperci spodziewali się wzrostu odsetka zgonów w starszych grupach wiekowych. Jednak wzrost ten nie jest widoczny na podstawie danych CDC. W rzeczywistości odsetek zgonów we wszystkich grupach wiekowych pozostaje stosunkowo taki sam.

„Powodem, dla którego mamy wyższą liczbę zgłoszonych zgonów z powodu COVID-19 wśród osób starszych niż osób młodszych, jest po prostu to, że każdego dnia w Stanach Zjednoczonych osoby starsze umierają częściej niż osoby młodsze” - powiedział Briand.

Briand zauważył również, że od 50,000 do 70,000 zgonów obserwuje się zarówno przed, jak i po COVID-19, co wskazuje, że ta liczba zgonów była normalna na długo przed pojawieniem się COVID-19. Dlatego, według Brianda, COVID-19 nie tylko nie wpłynął na odsetek zgonów osób starszych, ale także nie zwiększył ogólnej liczby zgonów.

Te analizy danych sugerują, że w przeciwieństwie do przypuszczeń większości ludzi liczba zgonów spowodowanych COVID-19 nie jest niepokojąca. W rzeczywistości nie ma to stosunkowo żadnego wpływu na liczbę zgonów w Stanach Zjednoczonych.

Dla wielu osób jest to szok. Jak to się dzieje, że dane są tak daleko od naszego postrzegania?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, Briand skupiła się na zgonach według przyczyn w latach 2014-2020. W 2020 roku nastąpił gwałtowny wzrost zgonów z powodu COVID-19. Nic dziwnego, ponieważ COVID-19 pojawił się w USA na początku 2020 r., A zatem liczba zgonów związanych z COVID-19 drastycznie wzrosła później.

Analiza zgonów według przyczyn w 2018 roku wykazała, że ​​wzorzec sezonowego wzrostu całkowitej liczby zgonów jest wynikiem wzrostu liczby zgonów ze wszystkich przyczyn, przy czym trzy najważniejsze to choroby serca, choroby układu oddechowego, grypa i zapalenie płuc.

„To prawda każdego roku. Każdego roku w Stanach Zjednoczonych, kiedy obserwujemy sezonowe wzloty i upadki, odnotowujemy wzrost zgonów z różnych przyczyn ”- zauważył Briand.

Kiedy Briand przyjrzał się danym z 2020 r. W tym okresie sezonowym, liczba zgonów związanych z COVID-19 przewyższała liczbę zgonów z powodu chorób serca. Było to bardzo niezwykłe, ponieważ choroby serca zawsze dominowały jako główna przyczyna zgonów. Jednak przyjrzawszy się dokładniej liczbie zgonów, zauważyła coś dziwnego. Porównując liczbę zgonów na przyczynę w tym okresie w latach 2020-2018, Briand zauważyła, że ​​zamiast oczekiwanego drastycznego wzrostu wszystkich przyczyn nastąpił znaczny spadek liczby zgonów z powodu chorób serca. Co jest jeszcze bardziej zaskakujące, jak widać na poniższym wykresie, ten nagły spadek liczby zgonów obserwuje się dla wszystkich innych przyczyn.

UPRZEDZENIE GENEVIEVE BRIAND Wykres przedstawia liczbę zgonów według przyczyny w tym okresie w latach 2020-2018.

Ten trend jest całkowicie sprzeczny z tendencją obserwowaną we wszystkich poprzednich latach. Co ciekawe, jak przedstawiono w poniższej tabeli, całkowity spadek zgonów z innych przyczyn prawie dokładnie równa się wzrostowi zgonów spowodowanym przez COVID-19. Sugeruje to, według Brianda, że ​​liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 jest myląca. Briand uważa, że ​​zgony z powodu chorób serca, chorób układu oddechowego, grypy i zapalenia płuc można zamiast tego sklasyfikować jako spowodowane COVID-19.

UPRZEDZENIE GENEVIEVE BRIAND
Wykres przedstawia całkowity spadek liczby zgonów z różnych przyczyn, w tym z COVID-19.

CDC sklasyfikowało wszystkie zgony związane z COVID-19 po prostu jako zgony COVID-19. Nawet pacjenci umierający z powodu innych chorób podstawowych, ale zakażeni COVID-19, liczą się jako zgony z powodu COVID-19. Jest to prawdopodobnie główne wyjaśnienie, dlaczego liczba zgonów spowodowanych COVID-19 drastycznie wzrosła, podczas gdy liczba zgonów spowodowanych przez wszystkie inne choroby znacznie spadła.

„Wszystko to wskazuje na brak dowodów na to, że COVID-19 spowodował jakiekolwiek dodatkowe zgony. Całkowita liczba zgonów nie przekracza normalnej liczby zgonów. Nie znaleźliśmy żadnych dowodów przeciwnych ”- podsumował Briand.

W rozmowie z BiuletynBriand odniósł się do pytania, czy zgony wywołane przez COVID-19 można nazwać wprowadzającymi w błąd, ponieważ infekcja mogła zaostrzyć, a nawet doprowadzić do zgonów z powodu innych chorób podstawowych.

„Gdyby [liczba ofiar śmiertelnych COVID-19] wcale nie wprowadzała w błąd, powinniśmy byli zauważyć zwiększoną liczbę zawałów serca i zwiększoną liczbę COVID-19. Jednak mniejsza liczba ataków serca i wszystkich innych przyczyn śmierci nie daje nam innego wyboru, jak tylko wskazanie na jakąś błędną klasyfikację ”- odpowiedział Briand.

Innymi słowy, wpływ COVID-19 na zgony w USA jest uważany za problematyczny tylko wtedy, gdy zwiększa całkowitą liczbę zgonów lub rzeczywistą liczbę zgonów o znaczną kwotę oprócz spodziewanych zgonów z innych przyczyn. Ponieważ przybliżona liczba wszystkich zgonów ze wszystkich przyczyn przed i po COVID-19 pozostała taka sama, zdaniem Brianda trudno powiedzieć, że zgony z powodu COVID-19 są niepokojące.

Briand wspomniał również, że potrzeba więcej badań i danych, aby naprawdę rozszyfrować wpływ COVID-19 na zgony w Stanach Zjednoczonych.

W trakcie rozmowy Briand nieustannie podkreślała, że ​​chociaż COVID-19 jest poważnym problemem narodowym i globalnym, podkreślała również, że społeczeństwo nigdy nie powinno tracić uwagi z szerszego obrazu - śmierci w ogóle.

Śmierć ukochanej osoby, z powodu COVID-19 lub z innych przyczyn, jest zawsze tragiczna, wyjaśnił Briand. Każde życie jest równie ważne i należy przypomnieć, że nawet podczas globalnej pandemii nie powinniśmy zapominać o tragicznych ofiarach śmiertelnych z innych przyczyn.

Według Brianda nadmierna wyolbrzymienie liczby zgonów z powodu COVID-19 może wynikać z ciągłego nacisku na zgony związane z COVID-19 i zwyczajowego przeoczania zgonów z innych naturalnych przyczyn w społeczeństwie.

Podczas wywiadu z The Biuletyn Informacyjny Po tym wydarzeniu Poorna Dharmasena, kandydat na magistra w dziedzinie ekonomii stosowanej, wypowiedział się na temat uwag końcowych Brianda.

„Pod koniec dnia nadal jest to śmiertelny wirus. A przesada czy nie, do pewnego stopnia, jest nieistotna ”- powiedział Dharmasena.

Zapytany, czy opinia publiczna powinna zostać poinformowana o tej przesadnej liczbie zgonów, Dharmasena stwierdził, że ludzie mają prawo poznać prawdę. Jednak COVID-19 powinien nadal być traktowany jako śmiertelna choroba, aby chronić wrażliwą populację.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Zapisz się
Powiadamiaj o
gość
8 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

[…] Quelle: Johns Hopkins: Wskaźnik śmiertelności w USA pozostaje normalny pomimo COVID-19 […]

James Reinhart

Istnieją dane liczbowe do 15 października, które pokazują, że jesteśmy na tym samym poziomie zgonów / 100000, jak w zeszłym roku i nie będzie to więcej niż 1%. Widzę, że nano-aluminium cię nie interesuje. Czy ktoś ma niebieską pigułkę?

[…] Johns Hopkins: Wskaźnik śmiertelności w USA pozostaje normalny pomimo COVID-19 (Deel dit artikel aub) […]

[…] Oryginalna historia opublikowana w Technocracy News: Johns Hopkins: Wskaźnik śmiertelności w USA pozostaje normalny pomimo COVID-19 […]

Adenowirus

usunięto również wersję maszyny wayback - na wszelki wypadek zapisałem wideo z jej wystąpienia na YouTube

Nolsky

Nie jest to żadna niespodzianka! Statystyki zawsze oszukiwały !!! Przejdź przez liceum, rozumiejąc, jak działają liczby i jak można je wepchnąć do gardła pod jednym kątem, ale z drugiej strony pokazuje prawdę. Prosty przykład sportowy: qb rzuca 17/20 w meczu z przechwytem. NADAL prawdopodobnie wygrał mecz, ale przeciwnicy chcą go wezwać za to, że miał 3 pominięte podania.

Nick Hobson

Łatwo dostępne dane CDC bezpośrednio zaprzeczają jednemu z głównych wniosków dr Brianda, że ​​Covid-19 NIE zwiększył liczby zgonów w USA. Zaskakujące jest więc, że jej biuletyn zyskał taki rozgłos. W drugim akapicie biuletynu dr Briand stwierdza: „Od połowy marca do połowy września całkowita liczba zgonów w Stanach Zjednoczonych osiągnęła 2 miliona”, nie wspominając, że w 1.7 roku odpowiadała im 2019 miliona. To prawie 1.43% wzrost. Znaczące, nie sądzisz? Tym bardziej zaskakujące jest zatem, że autor konkluduje: „Całkowita liczba zgonów nie przekracza normalnej liczby zgonów. Nie znaleźliśmy żadnych dowodów przeciwnych. ”... Czytaj więcej "