James Rickards: „Jesteśmy nad przepaścią światowego kryzysu żywnościowego”

Udostępnij tę historię!
Oba kryzysy energetyczne i żywnościowe reprezentują kolejne fale ataku w zamachu stanu Technokracji, który rozpoczął się wraz z inżynieryjnym kryzysem pandemicznym w 2020 roku. TN od lat ostrzegał, że Technokraci zamierzają wdrożyć politykę spalonej ziemi, aby zniszczyć kapitalizm i wolną przedsiębiorczość w aby zmienić świat w technokrację.

To jest uzasadnienie dla oświadczenia WEF, aby „odbudować lepiej”. Odbudowa oznacza, że ​​pierwotna instancja została zniszczona. Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegła – kilka lat temu – że ma zamiar i harmonogram zniszczenia kapitalizmu. Teraz znamy czas. ⁃ Edytor TN

Nie wierzę, że wielu ludzi rozumie ogrom globalnego kryzysu żywnościowego, z którym przyjdzie nam się zmierzyć w nadchodzących miesiącach. Ale świat może być na skraju ogromnego kryzysu humanitarnego. Zanurzmy się w…

Załamanie łańcucha dostaw poprzedziło wojnę na Ukrainie, ale wojna tylko zintensyfikowała problemy. Możesz to zobaczyć na własne oczy, kiedy wchodzisz do supermarketu i znajdujesz długie odcinki pustych półek w sklepach, które kiedyś były zawalone jedzeniem i innymi towarami.

Nawet towary, które są dostępne, takie jak benzyna, są sprzedawane po znacznie wyższych cenach. Ceny benzyny (i oleju napędowego, który ma kluczowe znaczenie dla transportu towarów) wzrosły ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy. Wszystko to jest jasne. Pytanie brzmi, czy odtąd będzie gorzej?

Niestety odpowiedź brzmi tak.

Bob Unanue jest prezesem Goya Foods, jednego z największych dystrybutorów żywności na świecie. Niewiele osób jest lepiej przygotowanych do oceny globalnej sytuacji żywnościowej niż Unanue, która z jednej strony zajmuje się dostawami surowej żywności, az drugiej klientami detalicznymi.

Unanue ostrzega teraz: „Jesteśmy nad przepaścią globalnego kryzysu żywnościowego”. W podobnym tonie cytowani są inni eksperci. To nie jest przesada czy sianie strachu, ale poważna analiza. Dlatego…

29% całego eksportu pszenicy w zagrożeniu

Na półkuli północnej sezon sadzenia na 2022 r. jest już w toku. Rośliny posadzono (lub nie) w marcu i kwietniu. Na tej podstawie można już oszacować produkcję we wrześniu i październiku w okresie żniw (z zastrzeżeniem pewnej zmienności w zależności od pogody i innych czynników).

W 2022 r. nasadzenia były znacznie poniżej normy, albo z powodu braku nawozu, albo ze względu na znacznie wyższe koszty nawozu, ponieważ rolnicy po prostu zdecydowali się sadzić mniej. Ten przewidywalny niedobór jest dodatkiem do znacznie większych niedoborów spowodowanych tym, że produkcja rosyjska jest usankcjonowana, a produkcja ukraińska nie istnieje, ponieważ jest w stanie wojny.

Rosja i Ukraina łącznie odpowiadają za 29% światowego eksportu pszenicy i 19% światowego eksportu kukurydzy.

Rosja i Ukraina razem wytwarzają 29% całego eksportu pszenicy na świecie. To nie znaczy, że uprawiają 29% pszenicy na świecie. Oznacza to, że rozwijają 29% eksportu pszenicy.

Stany Zjednoczone, Australia, Kanada i inne kraje uprawiają dużo pszenicy, ale większość z nich konsumują sami. Eksportują stosunkowo niewiele. Co ważne, nie jedzą tego po prostu. Karmią nim swoje zwierzęta gospodarskie. Ludzie często nie łączą zboża z produktami pochodzenia zwierzęcego, ale jest to bardzo ważne.

Wiele krajów pozyskuje 70-100% swoich zbóż z Rosji lub Ukrainy lub z obu. Liban dostaje 100%. Egipt to ponad 70%. Kenia, Sudan, Somalia, wiele krajów Afryki Środkowej oraz Jordania i inne kraje Bliskiego Wschodu otrzymują większość zboża z Rosji lub Ukrainy.

Bez sadzenia, bez upraw

Ale jest gorzej, bo nie tylko wiele ukraińskich produktów eksportowych jest obecnie zamkniętych, ale sezon sadzenia prawie się skończył. I nie dostaniesz żadnego zboża w październiku, jeśli nie posadziłeś go w kwietniu lub maju. I nie zrobili tego z oczywistych powodów.

Oznacza to, że przewidujesz, że do października, listopada, grudnia tego roku te kraje, o których wspomniałem, nie będą w stanie uzyskać dostaw zboża. Po prostu ich nie będzie, w przeciwnym razie zostaną znacznie zmniejszone. Łączna populacja krajów, które czerpią od 70% do 100% importu z Rosji lub Ukrainy, to 700 milionów ludzi.

To 10% światowej populacji. Więc patrzysz na masowy głód. Patrzysz na kryzys humanitarny o bezprecedensowych rozmiarach, prawdopodobnie najgorszy od czasu czarnej śmierci z XIV wieku. To nadchodzi, nawet jeśli większość ludzi nie może tego przewidzieć lub w pełni pojąć głębię nadchodzącego kryzysu.

Krótko mówiąc, wiemy już wystarczająco dużo, aby przewidywać znacznie wyższe ceny, puste półki, a w niektórych przypadkach masowy głód w czwartym kwartale tego roku i później.

Poza humanitarnym aspektem nadchodzących niedoborów żywności istnieją również potencjalnie poważne konsekwencje społeczne i geopolityczne.

Kolejna arabska wiosna?

Pamiętacie „arabską wiosnę”, która zaczęła się w 2010 roku. Zaczęła się w Tunezji i stamtąd rozprzestrzeniła. Cóż, wywołał to kryzys żywnościowy. Brakowało pszenicy, co wywołało protesty.

W tych społeczeństwach istniały podstawowe problemy, ale kryzys żywnościowy był katalizatorem protestów.

Obecnie wiele biedniejszych krajów na Bliskim Wschodzie iw Afryce stoi w obliczu znacznie większego kryzysu, ponieważ skutki niedoborów uwidaczniają się jeszcze w tym roku iw przyszłym roku. Czy zobaczymy jeszcze więcej niepokojów społecznych niż w 2011 roku?

Jest to bardzo możliwe i może być nawet bardziej destabilizujące niż arabska wiosna. Mogliśmy także zobaczyć fale masowej migracji z Afryki i Bliskiego Wschodu, gdy zdesperowani i głodni ludzie uciekają ze swoich ojczyzn.

Europa przeżyła falę masowej imigracji w 2015 roku. Wielu migrantów próbowało uciec przed wojną w Syrii, ale było wiele osób, które nie zostały dotknięte wojną. Po prostu szukali lepszego życia w państwach opiekuńczych Europy.

Masowy głód mógłby wywołać jeszcze większą migrację, co postawiłoby Europę przed ogromnymi wyzwaniami.

Stany Zjednoczone mogą też być świadkami kolejnej fali migracji na południowej granicy, która jest obecnie zalewana przez migrantów. Globalny kryzys żywnościowy może doprowadzić do wzrostu liczby niekontrolowanych granic.

A jeśli wojna się przeciągnie?

A jeśli wojna na Ukrainie przeciągnie się na przyszły rok? Przyszłoroczny sezon wegetacyjny również zostałby zakłócony, a niedobory mogłyby przedłużyć się do końca 2023 roku i później.

No cóż, może niektórzy twierdzą, że inne narody mogłyby podnieść tę lukę i wyhodować dodatkowe zboże. W teorii jest to fajne, ale to nie takie proste.

Rosja jest największym eksporterem nawozów, a sankcje odcinają dostawy. Wielu rolników w ogóle nie może dostać nawozu, a ci, którzy mogą, płacą od dwu do trzech razy więcej niż w zeszłym roku.

Oznacza to, że faktycznie wyprodukowane plony będą miały znacznie wyższe ceny ze względu na wyższą cenę surowców, takich jak nawóz, oraz wyższe koszty transportu ze względu na wyższe ceny oleju napędowego i benzyny.

Jak powiedziałem wcześniej, patrzymy na kryzys humanitarny o bezprecedensowych rozmiarach, prawdopodobnie najgorszy od czarnej śmierci w XIV wieku.

A my nie jesteśmy na to przygotowani.

Przeczytaj całą historię tutaj…

O autorze

Patrick Wood
Patrick Wood jest wiodącym i krytycznym ekspertem w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, zielonej gospodarki, agendy 21, 2030 i historycznej technokracji. Jest autorem Technocracy Rising: The Trojan Horse of Global Transformation (2015) i współautorem Trilaterals Over Washington, Volumes I i II (1978–1980) wraz z nieżyjącym Antonim C. Suttonem.
Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość
4 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Bob Breeks

"A jeśli wojna się przeciągnie”?Tylko czekam, aż BBC powie: „Do Bożego Narodzenia skończy się”.
Jeśli jednak tak nie jest, możemy mieć płytę pop nagraną przez Bono i jego przyjaciół w okopach na świąteczny numer 1.

Elle

„Łączna populacja krajów, które czerpią od 70% do 100% importu z Rosji lub Ukrainy, to 700 milionów ludzi. To 10% światowej populacji. Więc patrzysz na masowy głód. Patrzysz na kryzys humanitarny o bezprecedensowych rozmiarach, prawdopodobnie najgorszy od czasu czarnej śmierci z XIV wieku. To się zbliża, nawet jeśli większość ludzi nie może tego przewidzieć lub w pełni zgłębić głębię nadchodzącego kryzysu”. Stwierdzenie, że Stany Zjednoczone nie są przygotowane, by poradzić sobie z tym, co nas czeka, jest niedopowiedzeniem roku 14 – i jest prawdą. Z mojego POV... Czytaj więcej "

Irene

Widzieliśmy, że to nadchodzi, to planowany niedobór żywności. Co się stanie, gdy powiesz farmerom, aby zarzynali swoje zwierzęta, a rolnikom, aby palili lub orali swoje uprawy? Amerykański rząd zrobił to w 2021 roku i powiedział tym ludziom, że jeśli nie zrobią tego, co im powiedziano, nie otrzymają rządowych dotacji. Teraz zamknijmy gospodarkę, aby przesyłki nie mogły trafić na rynek, a łańcuch dostaw się załamał. Po otwarciu gospodarki upewnij się, że kierowcy ciężarówek nadal nie będą mogli wprowadzać produktów na rynek. Wyślijmy agentów rządowych do małych rodzinnych gospodarstw i ogłośmy, że jest Newcastle... Czytaj więcej "

Luís Rodrigues Coelho

Przepraszam, tylko drobna korekta; globaliści nie chcą niszczyć kapitalizmu, ale gojowski kapitalizm.