Umowa Harrisa Stingraya o nieujawnianiu zabrania gliniarzom mówienia ustawodawcom o technologii nadzoru

Flickr
Udostępnij tę historię!
image_pdfimage_print
Technokraci nie mają szacunku ani szacunku dla polityków; że Harris, gigantyczny kontrahent wojskowy, wymagałby od swoich klientów podpisania umowy o zachowaniu poufności, która jest bezczelna i niezgodna z prawem. Skutecznie tworzy tajne stowarzyszenie specjalistów w dziedzinie nadzoru. ⁃ Edytor TN

FBI ustaliło pierwszą (i drugą!) Regułę Klub Stingray: NIE ROZMÓW O KLUBIE STINGRAY. Organy ścigania chcące zdobyć technologię fałszowania wieży komórkowej zostały zmuszone do podpisania umowa o zachowaniu poufności zabraniając im ujawniania szczegółów na temat urządzeń oskarżonym, sędziom, opinii publicznej… czasami nawet prokuratorom.

Nowa fala równoległa konstrukcja obmył ziemię, oddalając oskarżonych od źródła dowodów przeciwko nim. Zamówienia na długopis - używany do zakrywania śladów wyszukiwań Stingray - zaczął pojawiać się masowo, jakby to był 1979 od nowa. Jeśli ciekawscy prawnicy i / lub sędziowie zaczęli węszyć, agencje zostały poinstruowane, aby pozwolić oskarżeni przestępcy wędrują za darmo zamiast ujawniać szczegóły na temat urządzeń Stingray. Według FBI bezpieczeństwo publiczne zostałoby nieodwracalnie uszkodzone, gdyby ujawniono szczegóły Stingray. Najwyraźniej powrót niebezpiecznych przestępców na ulicę nie wyrządza żadnej szkody społeczeństwu.

Kolejna NDA została odkryta dzięki długiemu procesowi z aktami publicznymi. Dokument ostatecznie przekazany ACLU przez policję stanową Delaware był kiedyś określany przez DSP w sądzie jako „mityczny”. Tak, kiedyś policja stanowa twierdziła, że ​​ta NDA nigdy nie istniała. Zrobił to, twierdząc, że tak zero komunikacja z Harrisem podczas nabywania Stingraya. ACLU najwyraźniej trudno było w to uwierzyć, a sąd odesłał DSP z powrotem w celu dokładniejszego przeszukania. Harris NDA jest prawdziwy. I to jest spektakularne.

Umowa, podpisana przez detektywa policji stanowej w 2010, stanowiła, że ​​funkcjonariusze nie mogą „omawiać, publikować, wydawać ani ujawniać żadnych informacji dotyczących produktów (śledzących telefony komórkowe) ogółowi społeczeństwa, firmom, innym agencjom rządowym, a nawet innym oficerom, którzy nie mają „potrzeby wiedzieć”.

W liście dołączonym do umowy i podpisanym przez kierownika konta Harris Corp. stwierdzono, że policja nie może rozmawiać o urządzeniach z „wybranymi urzędnikami”.

„Ukrycie, ciche podejście i umiejętne wykonanie to klej, który przekształca inwestycje w broń i technologię w możliwości i wyniki” - powiedział w liście Michael E. Dillon z Harris Corp. „Tylko funkcjonariusze posiadający władzę aresztowania mogą ich używać (płaszczki) lub mieć wiedzę o tym, jak działają.”

Harris powołuje się na prawo federalne dla warunków w umowie, które według niego jest podobne do innych „zorientowanych na inteligencję aspektów twoich operacji”.

Tak, Harris celowo błędnie interpretuje prawo federalne, aby zakazać organom ścigania dyskutowania o swoich urządzeniach z kimkolwiek, w tym z osobami nadzorującymi działy i ich wydatki. Oznacza to, że społeczeństwo ma zerową szansę, aby dowiedzieć się, jakie technologie lokacyjne wdrażają lokalni funkcjonariusze. Część prawa cytowana przez Harrisa - 18 USC 2512 - po prostu zabrania podmiotom, które nie są (a) dostawcami usług bezprzewodowych lub (b) kontrahentami rządowymi, od reklam lub sprzedaży narzędzi przechwytujących komunikację bezprzewodową. Nie ma absolutnie nic do powiedzenia na temat omawiania tych urządzeń z innymi podmiotami rządowymi (lub ogółem społeczeństwa w tej sprawie).

Przeczytaj całą historię tutaj…

Dołącz do naszej listy e-mailowej!


Zapisz się
Powiadamiaj o
gość
1 Komentarz
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
EWM

„Każdy porządny człowiek wstydzi się rządu, pod którym żyje”.
- HL Mencken