Francja używa AI do sprawdzania masek w transporcie publicznym

FrancjaWikimedia Commons, Jean-Marie Guétat
Udostępnij tę historię!
Oczywiście władze francuskie twierdzą, że technologia nie będzie używana do identyfikowania i karania osób. Inkrementalizm jest metodologią du jour mającą na celu uwarunkowanie ludzi do kochania Wielkiego Brata. Na razie liczą tylko osoby noszące maski. ⁃ Edytor TN

Francja integruje nowe narzędzia AI z kamerami bezpieczeństwa w paryskim systemie metra, aby sprawdzić, czy pasażerowie noszą maski na twarz.

Oprogramowanie, które zostało już wdrożone w innych częściach kraju, rozpoczęło w tym tygodniu trzymiesięczny okres próbny na centralnej stacji Chatelet-Les Halles w Paryżu. Bloomberg. Francuski startup DatakaLab, który stworzył program, twierdzi, że celem nie jest identyfikacja ani karanie osób, które nie noszą masek, ale wygenerowanie anonimowych danych statystycznych, które pomogą władzom w przewidywaniu przyszłych wybuchów COVID-19.

„Właśnie mierzymy ten jeden cel”, powiedział dyrektor generalny DatakaLab, Xavier Fischer Poboczy. „Celem jest po prostu publikowanie statystyk dotyczących liczby osób noszących maski każdego dnia”.

Pilot jest jednym z wielu środków wprowadzanych przez miasta na całym świecie, ponieważ zaczynają łagodzić środki blokujące i pozwalają ludziom wrócić do pracy. Chociaż Francja, podobnie jak USA, początkowo zniechęcała obywateli do noszenia masek, kraj ten je teraz stworzył obowiązkowe w transporcie publicznym. Nawet się zastanawia wprowadzenie grzywien 135 € (145 $) dla każdego, kto nie nosi maski w metrze, pociągach, autobusach lub taksówkach.

Wprowadzenie oprogramowania AI do monitorowania i ewentualnie egzekwowania tych środków będzie ściśle monitorowane. Rozprzestrzenianie się oprogramowania wspomagającego AI do rozpoznawania twarzy i rozpoznawania twarzy w Chinach niepokoi wielu zwolenników prywatności na Zachodzie, ale pandemia jest bezpośrednim zagrożeniem, które rządy mogą poczuć, że ma pierwszeństwo przed zagrożeniami dla prywatności jednostki.

DatakaLab podkreśla jednak, że jego oprogramowanie jest zgodne z prywatnością i zgodne z ogólnym rozporządzeniem UE o ochronie danych (RODO). Firma od kilku lat sprzedaje analitykę wideo opartą na sztucznej inteligencji, wykorzystując tę ​​technologię do generowania danych dla sklepów i centrów handlowych dotyczących danych demograficznych ich klientów. „Nigdy nie sprzedajemy ze względów bezpieczeństwa”, mówi Fischer. „Jest to warunek wszystkich naszych umów sprzedaży: nie możesz wykorzystywać tych danych do nadzoru.”

Przeczytaj całą historię tutaj…

Subskrybuj
Powiadamiaj o
gość

2 Komentarze
Starsze
Najnowszy Najczęściej zagłosowano
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze